Bezinwazyjny demontaż Cramera?
-
jarekvolvo
- Posty: 161
- Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2020, 16:44
- Lokalizacja: Milanówek
Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Czy Szanowni mają jakiś sposób na demontaż palników kuchenki Cramer (127)?
Wiem, że zwykle śruba pokrywy palnika urywa się w dolnej części korpusu... Jest na to metoda? Podgrzać korpus od dołu? Na razie zalałem palnik WD przez dziurki od gazu...
Druga rzecz - to czy można zrobić zaworkom próbę ciśnieniową w wodzie? Będzie to miarodajne? Jakie ciśnienie max?
Wiem, że zwykle śruba pokrywy palnika urywa się w dolnej części korpusu... Jest na to metoda? Podgrzać korpus od dołu? Na razie zalałem palnik WD przez dziurki od gazu...
Druga rzecz - to czy można zrobić zaworkom próbę ciśnieniową w wodzie? Będzie to miarodajne? Jakie ciśnienie max?
Życzmy sobie miłego dnia !
Re: Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Moja kuchenka właśnie padła. Palnik się po prostu rozleciał. Moim zdaniem tego nie da się rozebrać. Może od spodu jest śruba, jeszcze nie sprawdzałam.
- Miron EZD
- Fanklubowicz

- Posty: 2187
- Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
- Lokalizacja: Zduńska Wola
Re: Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Nie wiem dokładnie jaki typ palników Cramera jest w Waszych kuchenkach.
W jednym z typów jaki mam nie ma żadnej śruby,
Palnik skręca się na uchwyty. Faktem jest, że odkręcić toto bez puszczenia wiązki wyrazów powszechnie uznanych za obelżywe, jest niemożliwością
Natomiast w kuchence z N127 spód palnika jest według mnie zgrzany z płytą główną na stałe. Od góry palnik trzyma się na jednej śrubie, która przeważnie jest już tak przerdzewiała, że próba odkręcenia jej
kończy się urwaniem gwintu i wygląda to mniej więcej tak: A więc, bezinwazyjnie w drugim przypadku zdemontować palnik jest bardzo ciężko
W jednym z typów jaki mam nie ma żadnej śruby,
Palnik skręca się na uchwyty. Faktem jest, że odkręcić toto bez puszczenia wiązki wyrazów powszechnie uznanych za obelżywe, jest niemożliwością
Natomiast w kuchence z N127 spód palnika jest według mnie zgrzany z płytą główną na stałe. Od góry palnik trzyma się na jednej śrubie, która przeważnie jest już tak przerdzewiała, że próba odkręcenia jej
kończy się urwaniem gwintu i wygląda to mniej więcej tak: A więc, bezinwazyjnie w drugim przypadku zdemontować palnik jest bardzo ciężko
-
jarekvolvo
- Posty: 161
- Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2020, 16:44
- Lokalizacja: Milanówek
Re: Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Nie, zgrzane toto nie jest - to różne metale
To rzeczywiście trzyma się na jednej śrubie na przelot, poprzez uszczelki. Wieczorkiem dam fotkę..
Życzmy sobie miłego dnia !
- Miron EZD
- Fanklubowicz

- Posty: 2187
- Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
- Lokalizacja: Zduńska Wola
Re: Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Może tak być, nie przyglądałem się temu dokładnie.jarekvolvo pisze:Nie, zgrzane toto nie jest - to różne metaleTo rzeczywiście trzyma się na jednej śrubie na przelot, poprzez uszczelki. Wieczorkiem dam fotkę..
Po tylu latach sklejone od rdzawego nalotu
Dodatkowo trzyma pewnie nakrętka od termopary.
-
jarekvolvo
- Posty: 161
- Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2020, 16:44
- Lokalizacja: Milanówek
Re: Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Oto i rozebrany. Ale nie ten, który potrzebuję
Życzmy sobie miłego dnia !
Re: Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Moja była identyczna, ale w zdecydowanie gorszym stanie.jarekvolvo pisze:Oto i rozebrany. Ale nie ten, który potrzebuję![]()
![]()
![]()
Za to zachowała się tabliczka. Są na niej parametry. Może się przydadzą.
Rozebrałeś tą kuchenkę i nie mogę już jej kupić?
-
jarekvolvo
- Posty: 161
- Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2020, 16:44
- Lokalizacja: Milanówek
Re: Bezinwazyjny demontaż Cramera?
Dzięki za fotkę
Czyli jednak na 50mbar...
Nie, nie
tej nie rozebrałem, powoli szykuję ją do montażu w cepce, tylko jeszcze szafkę muszę naprostować, bo była skręcona, jak wiertło. Ta rozebrana na częsci będzie do Dragonera, bo ktoś zwyczajnie ukręcił jeden palnik. A sfilmowałem pracę palników na reduktorze 30 - wychodzą głupoty - ale nie mogę załadować filmu, mimo zmniejszenia "wagi".. Nie wiem, może przez YT ?
Nie, nie
Życzmy sobie miłego dnia !