Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

A po Niewiadówce...
Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 5567
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: RAFALSKI »

Też mam i faktycznie są dość trwałe. Ja na razie załatwiłem jedną ale za to w jaki sposób... Zahaczyłem kosiarką no i pynkło :(
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 6026
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: kooba »

Ogarnąłem wreszcie chłodzenie lodówki. Sterownik to już się prawie przeterminował bo kupiłem go jeszcze do 132 tylko nie doczekał się montażu w niej.
Sterownik zamontowany razem z wentylatorami w kratce górnej.
20210701_194539.jpg
W konfiguracji mam zadaną temperaturę i histerezę, więc ustawiłem, że ma być 35° i histereza 2°. Na razie spisuje się całkiem nieźle.

Wentylatory kupiłem 12cm, ale jakoś umknął mi temat, które są polecane i kupiłem po prostu najtańsze. I tak jakoś wyszło, że najtańsze są świecące :)
20210701_202039.jpg
W nocy całkiem fajnie to wygląda
20210701_220246.jpg
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 6026
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: kooba »

Zrobiłem, a właściwie dokończyłem stałe przyłącze wody. Jak kupiłem przyczepę to w zbiorniku był już zawór taki jak do napełniania spłuczki w wc. Wystarczyło tylko dać rurkę 1/2" przez podłogę i połączyć ja wężykiem elastycznym z zaworem.
20210713_200735.jpg
Od spodu zapaćkane jest sikafleksem, a na rurkę nakręcona jest końcówka kranowa do węża ogrodowego.
20210713_201807.jpg
dzin1975

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: dzin1975 »

Zmień Kuba tę rurkę na nierdzewną. Przez zimę zardzewieje w środku i cały syf będziesz miał w zbiorniku.
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 6026
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: kooba »

Dobrze prawisz. Tylko gdzie ja takiego gotowca nagwintowanego z obu stron kupię?
dzin1975

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: dzin1975 »

No, to może być problem. Najlepiej jakiś macher typu tokarz. Jaką masz długość tej rurki?
Edyta.
https://allegro.pl/oferta/nypel-nierdze ... 0033592825
Myślałem, że będzie większy problem :)
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 6026
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: kooba »

Ta będzie idealna. Dzięki :) Po urlopie zamówię i wymienię.
naal

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: naal »

W dobrej hurtowni kupisz mosiężną przedłużkę nawet do 10 cm 1/2 cała i do tego nypel.
dzin1975

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: dzin1975 »

Musiałby niklowaną, żółty mosiądz potrafi zabarwić wodę...
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 6026
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dopadło i mnie, czyli zgniłek w rodzinie

Post autor: kooba »

Zimowe wyjazdy wchodzą na stałe do naszego repertuaru to trzeba się dozbroić. Na szczęście nie musiałem kupować całego duo control tylko wystarczył sam przełącznik dokręcany do reduktora w przyczepie.
Tak oto w hobby zawitał GOK Carmatic SwitchTwo
20211228_132620.jpg
20211228_132802.jpg
20211228_142804.jpg
A działa to mniej więcej tak

W tym czasie kuchenka miała odpalone wszystkie 3 palniki i żaden nie zgasł.
ODPOWIEDZ

Wróć do „... i nie tylko (niewiadówka)”