Strona 1 z 4

Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 16:52
autor: neeken
No cóż nastał czas założyć mój wątek remontowy, gdyż od ponad roku z dłuuuuuugimi przerwami prace jakoś się posuwają.
Na początek zdjęcie, przez które zachorowałem na niewiadkę i dołożyłem starań aby za 1000 zł była moja.
Na początek zdjęcie, przez które zachorowałem na niewiadkę i dołożyłem starań aby za 1000 zł była moja.


Jak u każdego dążyłem do wymeblowania i usunięcia oryginalej tapicerki.
Jak u każdego dążyłem do wymeblowania i usunięcia oryginalej tapicerki.
Z biegiem czasu staroci ubywało.
Z biegiem czasu staroci ubywało.
Tu okazało się, że podłoga do wymiany.
Tu okazało się, że podłoga do wymiany.
Po usunięciu podłogi pomalowałem chlorokauczukiem. W sumie nie wiem jaki to miało cel ale dużo ludzi tak robiło więc uznałem, że napewno nie zaszkodzi.
Po usunięciu podłogi pomalowałem chlorokauczukiem. W sumie nie wiem jaki to miało cel ale dużo ludzi tak robiło więc uznałem, że napewno nie zaszkodzi.
Wlaminowałem kantówki tam gdzie ich nie było a na to 2 warstwy podkładów pod panele.
Wlaminowałem kantówki tam gdzie ich nie było a na to 2 warstwy podkładów pod panele.
Małe zaprawki na drobne rysy. (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że budkę będę jednak malował)
Małe zaprawki na drobne rysy. (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że budkę będę jednak malował)
Dzisiejsze przygotowania do pierwszej przejażdżki.
Dzisiejsze przygotowania do pierwszej przejażdżki.
Widok z tyłu.
Widok z tyłu.
Z przodu.
Z przodu.


Kolega mi ją kończył malować. Używałem farb jachtowych. 3 warstwy podkładu epoxydowego i 3 warstwy poliuretanu. Pokazuję zdjęcia zewnetrzne, gdyż w środku jeszcze nic ciekawego nie ma. Na podłodze płyta osb na ścianach między wlaminowanymi listwami przyklejona podwójna warstwa podkładów pod panele (zlicowało się z listwami) na to ekrany zagrzejnikowe. Następnie płyty hdf (pomalowane obustronnie farbami podłogowymi a na krawędziach i miejscach przykręcania dodatkowo pociągnięte żywicą.
Z racji tego ,że w tym roku już nie będę miał czasu na wyklejanie środka to jak dobrze pójdzie za 2 dni cepka pojedzie na camping do Hajduszoboszlo 400 km. Spanie na dmuchanych materacach bezpośrednio na osb. Gniazdo zasilania też zamontowane więc w środku tylko 230 v. Model naszej rodziny to 2+1 więc przetestujemy najlepszy dla nas układ i na podstawie tego powstanie stała zabudowa.

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 17:35
autor: tantalos
Z zewnątrz ładnie się prezentuje . Rozumiem że stare meble się nie ostały skoro będziesz robił układ pod siebie ?

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 17:47
autor: neeken
Jeszcze wszystko trzymam aby mieć "wymiary" . Raczej lewa strona od wejścia zachowa oryginalny rozkład. Na pewno ta wąska szafa zostanie bo na niej i w niej będzie rozdzielnia. Przyczepa ma być tylko sypialnią więc na pewno żadnych zlewów i kuchenek. Ja chciałem chociaż umywalkę ale żona (która lubi decydować o wyglądzie przyczepki stąd np grafiki na oknach są wg jej myśli) uparła się,że tylko łóżka i szafki. Myślę, że docelowo będzie to coś w ten deseń
Tak na szybko stworzone
Tak na szybko stworzone


Łóżko po prawej celowo nie w prostokącie gdyż w nogach (przy drzwiach jest ok 50cm a w barach może wyjdzie z 70cm).
Akurat u nas porządna ulewa więc idę zrobić niewiadce naturalny test szczelności.

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 18:44
autor: Samoogon
neeken pisze:Przyczepa ma być tylko sypialnią więc na pewno żadnych zlewów i kuchenek. Ja chciałem chociaż umywalkę ale żona (która lubi decydować o wyglądzie przyczepki stąd np grafiki na oknach są wg jej myśli) uparła się,że tylko łóżka i szafki. Myślę, że docelowo będzie to coś w ten deseń UKŁAD PRZYCZEPY.jpg

Jeśli o nas chodzi to Kamila również twierdziła że nic potrzeba, że za nisko i tak, że nie będzie korzystać bla bla bla...
Całe szczęście, że się uparłem zamówiłem nieduży zlew bo jak się okazało nie wyobraza sobie teraz żeby nie mieć bieżącej wody w przyczepie :)
Także tego... Nie żebym Cię do buntu namawiał, ale wiesz ;)

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 18:49
autor: oko
Co prawda etap instalacji wszelakich jeszcze przede mną, ale nie wyobrażam sobie nie mieć dostępu do wody w przyczepie.

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 19:50
autor: CONFEX
neeken pisze:Po usunięciu podłogi pomalowałem chlorokauczukiem. W sumie nie wiem jaki to miało cel ale dużo ludzi tak robiło więc uznałem, że na pewno nie zaszkodzi.

Zrobiłem to samo z tych samych względów, heheh :lol: :lol: Prace widzę postępują fajnie :D

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 21:44
autor: neeken
A więc deszcz pada więc pora na pierwszy test szczelności.
A więc deszcz pada więc pora na pierwszy test szczelności.
Wybrałem się na kąpielisko i kemping tarnowian oddalonego ok 25km od Tarnowa ośrodek Katamaran w Radłowie. Jest zalew powyrobiskowy z bardzo czystą wodą jednak warunki kempingowe dopiero przetestuje.
Wybrałem się na kąpielisko i kemping tarnowian oddalonego ok 25km od Tarnowa ośrodek Katamaran w Radłowie. Jest zalew powyrobiskowy z bardzo czystą wodą jednak warunki kempingowe dopiero przetestuje.
A oto stan developerski dla własnej aranżacji.
A oto stan developerski dla własnej aranżacji.

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 21:52
autor: neeken
oko pisze:Co prawda etap instalacji wszelakich jeszcze przede mną, ale nie wyobrażam sobie nie mieć dostępu do wody w przyczepie.

Dlatego właśnie uważam, że taki "dziewiczy" wyjazd pokaże nam co, jak i dlaczego.
Największy mój obecny niepokój to fakt, że nie mogę odszukać dowodu rejestracyjnego. Walnąłem go gdzieś rok temu i nie wiem gdzie. Jutro pójdę do wydziału komunikacji może mi jakiś wtórnik na poczekaniu zrobią?
Samoogon pisze:Także tego... Nie żebym Cię do buntu namawiał, ale wiesz ;)

Właśnie wiem. Nawet samo umycie zębów już za tym przemawia.
CONFEX pisze:
neeken pisze:Po usunięciu podłogi pomalowałem chlorokauczukiem. W sumie nie wiem jaki to miało cel ale dużo ludzi tak robiło więc uznałem, że na pewno nie zaszkodzi.

Zrobiłem to samo z tych samych względów, heheh :lol: :lol: Prace widzę postępują fajnie :D

Miło mi, że nie tylko ja jedyny :D

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 21:59
autor: neeken
Pierwsze zalążki "elektryki".
Pierwsze zalążki "elektryki".
Tymczasowe podwójne gniazdko aż przyjdzie czas zrobić docelowo zaplanowaną instalację.
Tymczasowe podwójne gniazdko aż przyjdzie czas zrobić docelowo zaplanowaną instalację.

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 22:08
autor: tantalos
Ja także uważam że jakiś symboliczny zlew powinien być.Nawet w przyszłości rzadko używany. Kuchenki też nie chcesz mieć ale piec-truma będzie? Jeśli tak to proponuję zamontować jak ja zewnętrzne przyłącze gazu. Zawsze możesz w parę sekund podpiąć na szybkozłączce kuchenkę koło przyczepy.No chyba że kartuszami będziesz operował :roll:

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 22:18
autor: Samoogon
Pomyśl dobrze gdzie go dałeś bo z wyrobieniem nowego jest cały ambaras. Raz że koszty około 80 zł, dwa mnóstwo papierów, wyciąg z przeglądu, nowe naklejki na tablicach, łażenie od Iwana do pogana.
Wiem bo ostatnio zgubiłem dowód od auta i zacząłem już się interesować co muszę zrobić. Na szczęście kolejny już raz zadziałała siła znienawidzonej przez wielu Zukenbergowej twarzoksiążki :)
Ktoś znalazł dowód, a później mnie na fb i kosztowało mnie to tylko flache :)
Wcześniej zgubiłem portfel i podobnie go odzyskałem i to nawet z pieniędzmi.
Usiądź na spokojnie, nie biegaj, nie przetrzepuj wszystkiego, tylko myśl.
Na spokojnie po kolei, kiedy miałeś, gdzie miałeś, co robiłeś i takie tam.
Mnie takie metodyczne rozkmninianie wiele razy już zadziałało, nieraz i po kilku dniach takiej analizy odnajdywałem rzeczy.

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 22:28
autor: neeken
tantalos pisze: Kuchenki też nie chcesz mieć ale piec-truma będzie?

Niestety. Przyczepka nie będzie niezależna. Taką mam pracę, że w Polsce jestem tylko 3 tyg w sierpniu i resztę czasu będzie stała. Kempingować planujemy się tylko na kempingach gdzie jest prąd i toalety. Po drugie w sprawach gazu w ogóle się nie znam i nawet czytając bardzo szczegółowe Wasze instrukcje i tak nie wiem o co chodzi.
Jeśli już kiedyś zdecyduje się na jakąś "niezależność" to będą to solary. Za 2-3 lata chciałbym uderzyć na Nordkapp, słońce w lecie tam w ogóle nie zachodzi więc ładowanie byłoby ciągłe.

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: niedziela, 5 sie 2018, 22:33
autor: neeken
Samoogon pisze:Usiądź na spokojnie, nie biegaj, nie przetrzepuj wszystkiego, tylko myśl.

Właśnie tak muszę zrobić bo na 99.9% jest w domu.Nawet chodzi mi po głowie jechać bez DR. OC miałem do maja więc i tak muszę iść opłacić więc na ubezpieczeniu bym pojechał a w raziu "wu" płacił 50 zł za brak dokumentu. Nie wiem tylko czy te myki przejdą na Słowacji i Wegrzech?

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: poniedziałek, 6 sie 2018, 10:31
autor: neeken
Od rana próbowałem się dodzwonić do wydziału komunikacji aby dowiedzieć się jak szybko dostanę jakiś wtórnik ale nikt nie odbierał.
Samoogon pisze:Usiądź na spokojnie, nie biegaj, nie przetrzepuj wszystkiego, tylko myśl.

Więc jeszcze raz zacząłem jednak przetrzepywać wszystkie teczki, które wcześniej tylko podnosiłem i przesuwałem. Ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem w jednej jakąś kartę pojazdu i jakiś dowód rejestracyjny. Otwieram kartę i okazuje się, że to zaginiona przed laty od motoru. (jako, że nie zamierzam go sprzedawać więc kartą się nie stresowałem, patrzę wiec na dowód i myślę, że pewnie też od motoru a jednak od Niewiadki :D . Więc przy okazji pytanie (były przypadki, że dowód zawierał jakieś braki) czy z moim jest wszystko w porządku? Jest jeszcze, że to przyczepka lekka, przeznaczenie kempingowa i przegląd bezterminowy (ciekawe na jak długo?).

Re: Neekenowa reanimacja 126e

: poniedziałek, 6 sie 2018, 11:12
autor: sookinsyn
Przemyśl sobie klasyczny układ z n126e. Pojedyncze łóżko mimo że krótsze jest naprawdę szerokie. Zdarza się nam nocować w układzie 3+1 i nikt nie narzeka. Zlew zostaw, przydaje się. A co do gazu, też myślałem że niepotrzebny, a teraz będę musiał przerabiać to co już zrobiłem, bo zmądrzałem (znaczy dupy nam zmarzły w lipcu w Bieszczadach)