Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

czyli rama, układ jezdny i zaczepy...
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2622
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: stachu_gda »

Panowie, jaką względnie tanią smarownicę polecacie do smarowania najazdu przez kalamitki? Jak dobrać smarownicę, aby końcówka pasowała do kalamitek? Czy są różne rodzaje tych końcówek?

Proszę o łopatologiczne wyjaśnienie :]
Benior
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 1857
Rejestracja: poniedziałek, 13 kwie 2015, 21:14

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: Benior »

Kiedyś kupiłem w JULI taką smarownicę za ok. 20zł (była na promocji)
https://www.jula.pl/catalog/motoryzacja/pielegnacja-samochodu/konserwacja-samochodu/smarownice-i-smarowniczki/smarownica-192034/

Smaruję nią w terenówkach wszystkie krzyżaki i co tylko się da. Daje radę.
Awatar użytkownika
pawlo fiona n126e
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 945
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 19:52
Lokalizacja: Mielec

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: pawlo fiona n126e »

Mam takową i sprawdza się.
Bardzo dobre podejście, smaruj często i obficie. I w żadnym wypadku nie dopuszczaj do korozji suwadła.
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2622
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: stachu_gda »

pawlo fiona n126e pisze:Mam takową i sprawdza się.
Bardzo dobre podejście, smaruj często i obficie. I w żadnym wypadku nie dopuszczaj do korozji suwadła.


Tak zamierzam robić :)

Najpierw się muszę zaopatrzyć w sprzęt i będę działał, dlatego wolę podpytać tych co się znają na tym.
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11165
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: reflexes »

http://allegro.pl/towotnica-smarownica-reczna-2-koncowki-0-4-i5774619493.html tu masz taniej i też działa. Tak jak koledzy piszą, smaru nigdy za dużo, bo wiadomo, że kto smaruje ten jedzie :)
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2622
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: stachu_gda »

reflexes pisze:http://allegro.pl/towotnica-smarownica-reczna-2-koncowki-0-4-i5774619493.html tu masz taniej i też działa. Tak jak koledzy piszą, smaru nigdy za dużo, bo wiadomo, że kto smaruje ten jedzie :)


No to zamówiona taka własnie :)

BTW czy smar ŁT4S2 zalecany przez Niewiadów do zmarowania suwadła nada się również do smarowania środka zaczepu/kuli?
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11165
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: reflexes »

Nie popadajmy w paranoję, smar to smar i każdy ma podobną funkcję czyli zwiększenie poślizgu i minimalizowanie zużycia trących elementów. Zarówno suwadło jak i sam zaczep nie są zbyt wymagającymi mechanizmami i każdy smar będzie ok. Ja używam najtańszego litowego ŁT43 i jest tłusty :lol: .
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2622
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: stachu_gda »

reflexes pisze:Nie popadajmy w paranoję, smar to smar i każdy ma podobną funkcję czyli zwiększenie poślizgu i minimalizowanie zużycia trących elementów. Zarówno suwadło jak i sam zaczep nie są zbyt wymagającymi mechanizmami i każdy smar będzie ok. Ja używam najtańszego litowego ŁT43 i jest tłusty :lol: .


Ok dzięki :)
Awatar użytkownika
NIL2
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 542
Rejestracja: wtorek, 15 lut 2011, 15:50

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: NIL2 »

Ta z Juli cała metal a z allegro częściowo plastik-fantastik :lol: ale pewnie jedno i drugie chińskie ; też mam tą metalową do smarowania w domu przed wyjazdem , na drogę mam taką wersję naciskaną - mini :D ( zajmuje b. mało miejsca ).Podczas smarowania uchyl lekko ,, kondona " czyli osłonkę gumową - harmonijkę i sprawdz czy wyciska się smar na suwadło jak tak to ok , popchnij ręcznie suwadło do tyłu poruszaj na boki i gitara :D Smaruga byle była tłusta ; kiedyś w Rumuńskich górach jak zapomniałem smarowniczki i zaczęło przycierać to smarowałem palcem suwadło masłem i po tym zabiegu chodziło jak tatine w maminym :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11165
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: reflexes »

Ta z allegro też jest metalowa cała.
Co do smarowidła to 100% racja. Przy tak mało precyzjnym mechaniźmie ważne, że tłuste.

reflexes z tapatalk
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2622
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: stachu_gda »

Już zaopatrzyłem się w smarownicę z Allegro i smar z Orlenu, wziąłem taki jak producent zaleca bo był dostępny bez problemu, duża puszka za nieduże pieniądze. Wystarczy jeszcze na trochę na przyszłość :)

Ma zielony kolor więc ładnie widać jak zaczyna wyłazić przy smarowaniu. Towotnicę miałem w rękach pierwszy raz w życiu ale jak się okazało jest to narzędzie proste jak drut nawet dla takiego laika jak ja ;)
Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 658
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 02:56
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: Drednot »

Dzięki Panowie za dobrą poradę, a Reflexowi za podanie na tacy.
Raz, dwa, trzy kupiona.
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157
chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Odp: Jaką smarownicę kupić do smarowania najazdu

Post autor: chris_666 »

stachu_gda pisze:
Proszę o łopatologiczne wyjaśnienie :]


Kup dobry smar penetrujący w sprayu i to załatwi sprawę, od lat taki stosuję i wszystko chodzi jak malina
ODPOWIEDZ

Wróć do „Podwozie”