Strona 5 z 22
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 18:22
autor: CornBlumenBlau
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 18:37
autor: norby
Bardzo fajnie ci to wyszło. Dzięki za podpowiedz z rozwiązaniem stołu. U siebie właśnie tak zrobie.
Pozdrawiam
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 19:02
autor: Adziastar
Gratulacje, wygląda imponująco.

Życzę wspaniałego wypoczynku w doborowym towarzystwie i do zobaczenia na zlotach. :thumbup:
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 19:20
autor: Karolus
Gratulacje
Teraz po pierwszym wyjeździe też zobaczysz co zmienić, jak zrobić i co zrobić aby jeszcze lepiej było...
U mnie tak właśnie teraz wygląda...
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 20:44
autor: CornBlumenBlau
Karolus, ja bez jazdy już wiem co zrobić żeby było lepiej: truma i solar

Tylko ja chcę ten solar na elastycznym podłożu (czytaj lekki).
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 20:48
autor: Karolus
CornBlumenBlau pisze:Karolus, ja bez jazdy już wiem co zrobić żeby było lepiej: truma i solar

Tylko ja chcę ten solar na elastycznym podłożu (czytaj lekki).
Wiesz... Ja też bym chciał...
Ale jest takie powiedzenie - "jak się nie ma miedzi to się na du...e (czyt. pupie) siedzi...

"
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 20:57
autor: CornBlumenBlau
Jak już jesteśmy przy miedzi, to wspomnę, bo to może być istotne dla niektórych, że krawcowa za uszycie pokrowców, firanek i zasłonek zawięszowała sobie okrągłe 200pln. Wydaje mi się, że nie przepłaciłem;) ale to odczucie subiektywne. O reszcie kosztów nie wspominam, mam za dobry hoomor dzisiaj, żeby go psuć

Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 21:08
autor: Karolus
CornBlumenBlau pisze:Jak już jesteśmy przy miedzi, to wspomnę, bo to może być istotne dla niektórych, że krawcowa za uszycie pokrowców, firanek i zasłonek zawięszowała sobie okrągłe 200pln. Wydaje mi się, że nie przepłaciłem;) ale to odczucie subiektywne. O reszcie kosztów nie wspominam, mam za dobry hoomor dzisiaj, żeby go psuć

A ja kupiłem żonie maszynę do szycia i krawcowej zapłacę jutro przed snem, bo dzisiaj mam "nockę" w pracy...
A i sam sobie dziś pokrowiec na przedsionek uszyłem...
Więc jakby co to mam minimum 200zł w kieszeni...

Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: środa, 17 lip 2013, 21:32
autor: CornBlumenBlau
Karolus pisze:CornBlumenBlau pisze:
A i sam sobie dziś pokrowiec na przedsionek uszyłem...
Więc jakby co to mam minimum 200zł w kieszeni...

No tak... Jak to mówią: Bogatemu, to się nawet byk ocieli

Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: czwartek, 18 lip 2013, 13:36
autor: Szati
Bardzo fajne wnętrze ci wyszło!
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: sobota, 27 lip 2013, 11:35
autor: CornBlumenBlau
Ostatnio miałem okazję jechać nie tyle przed moim Niewiadomkiem, ale ...za nim

Ogólnie: słaba widoczność sygnalizacji hamowania N. Brak zajęcia przy przyczepie (a przecież ręce aż swędzą żeby coś pokombinować) oraz brak trzeciej lampy stopu, to pierwsze co mi się nasunęło. Oryginalne światła, mimo że wyczyszczone, z nowymi żarówkami może i są dobrze widoczne w nocy, ale w jasny, słoneczny dzień już nie tak bardzo, a przecież wtedy najczęściej ją holuję. Zdecydowałem o zakupie czegoś niezbyt drogiego i łatwego w montażu. Koszt takiej "ledówki" w sklepie motoryzacyjnym to 20 pln plus około 4m cienkiego przewodu, czyli grosze w porównaniu z uzyskanym wzrostem poprawy bezpieczeństwa.
Lampka trzeciego stopu mocowana za pomocą taśmy dwustronnie klejącej, ale żeby mieć pewność, że się nie odklei od wysokiej temperatury dałem po wkręcie w klin uszczelki okna (otwarcie okna nie koliduje w żaden sposób z lampką). Kabel ukryłem za wewnętrznym kołnierzem uszczelki okna, mocowaniem tylnej półki i dalej rogiem przyczepy pod remontówką w stronę lewej lampy gdzie dolutowałem przewody do instalacji.

Polecam, świeci bardzo fajnie, a chyba niewiele przyczepek z forum ma dodatkowe światło stopu.
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: niedziela, 28 lip 2013, 07:18
autor: reflexes
Kolejna pozycja do listy planowanych modyfikacji. Światła u mnie też dość słabe, myślałem nawet o wymianie.
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: sobota, 7 wrz 2013, 18:44
autor: CornBlumenBlau
Zastanawiałem się ostatnio co zrobić z drutem na który jest naciągnięta moskitiera w szyberdachu N126n. Drut ten jest, a raczej był pokryty warstwą jakby białego plastiku, (coś jak półki w lodówkach) który z czasem popękał i straszył swym wyglądem.

Postanowiłem oczyścić go z tego materiału i w celu poprawy wyglądu naciągnąłem na niego tzw. koszulkę termokurczliwą w kolorze czarnym i ostrożnie podgrzałem nad płomieniem kuchenki gazowej do uzyskania odpowiedniego skurczenia koszulki. Efekt bardzo zadowalający.

Ciekaw jestem czy u kogoś też występuje taki problem, bo nigdzie na forum nic nie znalazłem na temat. W każdym razie jak ktoś będzie chciał to u siebie poprawić, to dobry sposób ma gotowy. Pozdrawiam

Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: sobota, 7 wrz 2013, 20:51
autor: eodaras
Witam
A czy kolego możesz podać jakąś instrukcje montażu typu wymiary mocowania ,jakie amorki (długość )pod jakim kątem jest uchwyt przyspawany itp.itd
dzięki
Re: Pytania, sugestie, podpowiedzi - czyli moje zmagania z N
: niedziela, 8 wrz 2013, 08:33
autor: CornBlumenBlau
Szkoda, że nie zapytałeś o to wczoraj, bo byłem akurat u teścia gdzie stacjonuje przyczepka, to wlazłbym pod spód i pomierzył

Dokumentacji, że tak powiem technicznej nie robiłem. Wszystko wykonywane było po tzw. przymiarkach. Amortyzatory pochodzą najprawdopodobniej z opla astry z tyłu, ale głowy nie daje. Szwagier skądś je kiedyś wykołował z myślą o użyciu w swojej przyczepce towarowej, później załatwił sobie inne i tak zostały użyte do kempingu. Zamontowane są tak, żeby ich wsów i wysów był jak największy i żeby to złapać w połowie ich pracy, myślę, że wiesz o czym piszę. Po prostu czym bardziej dasz amortyzator w poziomie tym jego praca będzie krótsza a co za tym idzie mniej efektywna i na odwrót, im praca dłuższa tym lepsze tłumienie. Jeśli idzie o rozmiar uchwytów i kąt montażu, to starałem się robić tak, żeby z obu stron było identycznie. Nawet uchwyty były najpierw razem skręcone, a dopiero wtedy oszlifowane, właśnie żeby były swoim lustrzanym odbiciem. Co do samego kąta to można ocenić po fotkach. Nawet jakbym Ci podał dokładną wartość w cyfrach to i tak nie sposób tego tak precyzyjnie wprowadzić w życie w warunkach garażowych. Wszystko zależy jakie długie będziesz miał amortyzatory, z jakim wysówem itd. Uchwyty były lekko przyłapane i wtedy były pomiary, kilka fajek i oględziny, i dopiero po wszelkich korektach spawanie. No po prostu co nagle to po diable, dlatego nie ma co się śpieszyć. No i śruby do wszystkich mocowań dałem utwardzane, a całą oś ponownie przykręciłem śrubami od montażu haka, bo oryginalne to była porażka. Była też obawa, że opona może się ocierać o amortyzator i myślałem już o jakiś dystansach, ale w sumie jest około 15mm luzu i jest ok. A takie dystanse w sumie nie byłyby złe, bo nasze przyczepki mają bardzo mały rozstaw kół.