Zmiana koloru przyczepki N126E
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Ja używałem chlorokauczuku ale w środku na podłogę i łączenia.
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Chlorokauczukiem malowałem ramę w mojej poprzedniej N-126. Na metalu sprawowała się bardzo dobrze.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Witam wszystkich .
Ja malowałem Autorenolakiem P koloru "kośc słoniowa".Potraktoawliśmy
budkę jak kabinę samochodu ciężarowego -dżwigu ,czyli szlifowanie ,
szpaclowanie i natrysk.Wyszło jak wyszło-można zobaczyć w Remontach.
Ja malowałem Autorenolakiem P koloru "kośc słoniowa".Potraktoawliśmy
budkę jak kabinę samochodu ciężarowego -dżwigu ,czyli szlifowanie ,
szpaclowanie i natrysk.Wyszło jak wyszło-można zobaczyć w Remontach.
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
A ja dzisiaj skończyłem malowanie śnieżno białą olejną farbą wyszło zajebiście wałeczkiem w garażu 20stopni ciepła farba sie ładnie rozlewała jestem zadowolony jak ktoś chce farbe do jachtów to mam na sprzedaż 5l + utwardzacz dałem za to 200zł i tyle bym chciał no chyba że dla klubowiczów rabacik
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Dziękuję Jarku za uznanie.Jesteś kolejna osobą dzięki,której cieszę się i nie żałuję podjętej decyzji odnośnie lakierowania przyczepki.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
mateusz pisze:A ja dzisiaj skończyłem malowanie śnieżno białą olejną farbą wyszło zajebiście wałeczkiem w garażu 20stopni ciepła farba sie ładnie rozlewała jestem zadowolony jak ktoś chce farbe do jachtów to mam na sprzedaż 5l + utwardzacz dałem za to 200zł i tyle bym chciał no chyba że dla klubowiczów rabacik
a te 5 literków to starczy na całą sipe...znaczy na enke ...???
Ostatnio zmieniony wtorek, 11 lis 2008, 11:52 przez serek, łącznie zmieniany 1 raz.
życie jak droga, kiedyś się kończy...
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
mnie fachowcy mówili że na wałek na pewno starczy czyli na pistolet to wystarczająco na 2 przyczepy
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Witam
Już pisałem o moich doświadczeniach z malowaniem, ale jak wątek taki konkretny to dopisze swoje uwagi
- zaznaczam że jestem lajkonikiem w tej dziedzinie
Malowałem wałkiem, lakier autorenolak, zużyłem 2 puszki (1L) na jednokrotne malowanie
efekt - widać ładnie strukturę baranka i niedoskonałości - pęcherzyki, śmieci i nie zaszpachlowaną rysę

a tak z daleka

była to pierwsza ściana i wyszło nie najlepiej, bo lakier był za gęsty - na pozostałych baranek jest bardziej "rozlany"
niestety nie udało mi się całkowicie pozbyć pęcherzyków
poza tym widać jak ważne jest przygotowanie podłoża - dokładne zaszpachlowanie nawet najmniejszych rysek
oraz jakość wałka - mój niestety mimo wielu zabiegów "czesania" pozostawiał kudły
acha, te duże krople to woda, nie zacieki lakieru
mnie efekt baranka się podoba
kilka lat wcześniej malowałem renolakiem dach - trzymał się bardzo ładnie, nic się nie łuszczyło, nie odchodziło,
a powierzchnia przed malowaniem nie była jakoś szczególnie przygotowana
do lakierowania laminatu jest np http://www.nobiles.pl/?q=pages/products/metal/2644
malowałem czymś takim łódź ... lakier jest bardziej sztywny i chyba lepiej łapie do laminatu
malowałem też fragment zwykłym ftalowym/olejnym dekoralem, tego nie polecam
te farby nie są odporne na słońce i po 2-3latach, zamieniają się w proszek i po prostu się ścierają
Co do wyboru wałek/pedzel/pistolet -
wałek - daje strukturę baranka, można malować samemu, nie potrzeba jakoś specjalnie zabezpieczać przyczepki
pędzel - nie polecam, widać pociągnięcia
pistolet - tu uzyskamy efekt "lustra", ale potrzeba umiejętności, ja mając sprzet w domu, nie zdecydowałem się
wiec wszystko zależy od zasobności portfela i pożądanego efektu
mnie lakierowanie kosztowało - 2 puszki lakieru, szpachla, trochę papieru ściernego i dzień pracy - chyba w 100zł się zmieściłem
oczywiście efekt pracy Tomuro, jest powalający, o czy pisałem, koszty niestety też
tu był podobny temat viewtopic.php?f=4&t=301
co do kolorystki - mnie jednak biały kremowy, wydaje się być najlepszym, ale też szukam inspiracji do "pasków"
i dodaniu jakiegoś innego kolorku, dla ożywienia budki
Już pisałem o moich doświadczeniach z malowaniem, ale jak wątek taki konkretny to dopisze swoje uwagi
- zaznaczam że jestem lajkonikiem w tej dziedzinie
Malowałem wałkiem, lakier autorenolak, zużyłem 2 puszki (1L) na jednokrotne malowanie
efekt - widać ładnie strukturę baranka i niedoskonałości - pęcherzyki, śmieci i nie zaszpachlowaną rysę

a tak z daleka

była to pierwsza ściana i wyszło nie najlepiej, bo lakier był za gęsty - na pozostałych baranek jest bardziej "rozlany"
niestety nie udało mi się całkowicie pozbyć pęcherzyków
poza tym widać jak ważne jest przygotowanie podłoża - dokładne zaszpachlowanie nawet najmniejszych rysek
oraz jakość wałka - mój niestety mimo wielu zabiegów "czesania" pozostawiał kudły
acha, te duże krople to woda, nie zacieki lakieru
mnie efekt baranka się podoba
kilka lat wcześniej malowałem renolakiem dach - trzymał się bardzo ładnie, nic się nie łuszczyło, nie odchodziło,
a powierzchnia przed malowaniem nie była jakoś szczególnie przygotowana
do lakierowania laminatu jest np http://www.nobiles.pl/?q=pages/products/metal/2644
malowałem czymś takim łódź ... lakier jest bardziej sztywny i chyba lepiej łapie do laminatu
malowałem też fragment zwykłym ftalowym/olejnym dekoralem, tego nie polecam
te farby nie są odporne na słońce i po 2-3latach, zamieniają się w proszek i po prostu się ścierają
Co do wyboru wałek/pedzel/pistolet -
wałek - daje strukturę baranka, można malować samemu, nie potrzeba jakoś specjalnie zabezpieczać przyczepki
pędzel - nie polecam, widać pociągnięcia
pistolet - tu uzyskamy efekt "lustra", ale potrzeba umiejętności, ja mając sprzet w domu, nie zdecydowałem się
wiec wszystko zależy od zasobności portfela i pożądanego efektu
mnie lakierowanie kosztowało - 2 puszki lakieru, szpachla, trochę papieru ściernego i dzień pracy - chyba w 100zł się zmieściłem
oczywiście efekt pracy Tomuro, jest powalający, o czy pisałem, koszty niestety też
tu był podobny temat viewtopic.php?f=4&t=301
co do kolorystki - mnie jednak biały kremowy, wydaje się być najlepszym, ale też szukam inspiracji do "pasków"
i dodaniu jakiegoś innego kolorku, dla ożywienia budki
była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
witam
te 5 litrów lakieru to jeszcze aktualne? i jaki to lakier? domniema że poliuretan
te 5 litrów lakieru to jeszcze aktualne? i jaki to lakier? domniema że poliuretan
-
Reve
- Fanklubowicz

- Posty: 31
- Rejestracja: sobota, 10 sty 2009, 14:44
- Lokalizacja: Bydgoszcz/Białe Błota
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Kiedyś w necie poszukałem N126N i pastwiłem się nad nią w Photoshopie.
Z takich prostych propozycji to może ta:

albo idąc w nowe trendy kolorystyczne:

Jeszcze można przyciemnić boczne szyby i wejść w najnowszą linię:

We wszystkich przykładach oczywiście można poeksperymentować z kolorami
Z takich prostych propozycji to może ta:

albo idąc w nowe trendy kolorystyczne:

Jeszcze można przyciemnić boczne szyby i wejść w najnowszą linię:

We wszystkich przykładach oczywiście można poeksperymentować z kolorami
Mobile 601 080 641
-
Konto usuniete
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Post usuniety
Ostatnio zmieniony piątek, 1 mar 2013, 22:18 przez Konto usuniete, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Reve wzory są fajne ...powiem tak ...natchnąłeś mnie z moją enką , a miałem jej nie malować...a teraz kto to wie... 
życie jak droga, kiedyś się kończy...
- andrzejdisel
- Posty: 82
- Rejestracja: piątek, 20 cze 2008, 15:42
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Witam
- jak dla mnie to bomba
- o takim wlasnie sposobie zmiany koloru myslalem
- czy moge zapozyczyc ktorys wzor ?

Pozdrawiam andrzejdisel
Volvo V 40 1,9 DI (turbo) 95 KM + Niewiadów N 126 E
Volvo V 40 1,9 DI (turbo) 95 KM + Niewiadów N 126 E
Re: Zmiana koloru przyczepki N126E
Ja Cię kręcę, rewelacja. Wiecie, ale myślę, że zamiast malować możnaby ją okleić folią. Ciekawe ile by kosztowała taka usługa.
Pozdrawiam,
Petek
Petek


