"Przyczepy Niewiadów to nie stan posiadania, to stan umysłu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że jak człowiek wjeżdża na pole kempingowe i widzi zachodnie przyczepy za kupę kasy, luksusowe i nie czuje, że czas na zmiany". Marek
Dziś odebrałem z poczty kalendarz po... tygodniu leżakowania. W zeszłą środę Pani listonosz przyniosła mi przesyłkę, którą oddała mojej spotkanej na dole sąsiadce. Ja znalazłem awizo w skrzynce i myśląc, że to do tej przesyłki wyrzuciłem je. Po tygodniu okazało się, że awizo było do kalendarza przysłanego przez Kubę. Dziś Pani na poczcie nie umiała mi wyjaśnić, dlaczego w tym samym dniu jedna przesyłka została zostawiona sąsiadce, a druga awizowana. No cóż, Poczta Polska... Wracając do kalendarza, wieszam go na miejsce zeszłorocznego - także FKN
Dziś Pani na poczcie nie umiała mi wyjaśnić, dlaczego w tym samym dniu jedna przesyłka została zostawiona sąsiadce, a druga awizowana. No cóż, Poczta Polska...
Pewnie dlatego, że jedna była zwykła, a druga polecona czyli przy odbiorze, ktoś musi podpisać i dlatego awizo. Generalnie temat Poczty i kurierów w tym kraju to historia nie do opisania . Najważniejsze, że dotarło i cieszy
Po długich przygodach na poczcie wreszcie odebrałem przesyłkę. Mi się zielony kolorek podoba, miejsce na notatki też bo być może dzięki niemu przestanę składać spóźnione życzenia. Zaadoptowałem tylko przesuwne "okienko" z ubiegłorocznego kalendarza i jest OK. Dzięki kooba!