Elektryka od podstaw

czyli elektryka, hydraulika i gaz ...
Awatar użytkownika
stico80
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 985
Rejestracja: poniedziałek, 1 sie 2011, 18:18
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: stico80 »

Mam taką nową wizję odnośnie lodówki na 230. Wiadomo na 12v chodzi tak, że prawie nie chodzi. Na gaz w czasie jazdy jedni mówią tak inni nie. A przetwornica z 12 na 230 i zasilenie lodówki właśnie tak w czasie jazdy?
"dzyń, dzyń, dzyń"
Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1461
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: dworek »

stico80 pisze:... przetwornica z 12 na 230 i zasilenie lodówki właśnie tak w czasie jazdy?
ja tak zrobiłem, prąd 12v z auta przez przekaźnik osobnym kablem dwużyłowym 2 razy 1,5 mm2

niestety już po kilku minutach pracy lodówki kabel robił się gorący i miękki ... odpuściłem sobie :(

...teraz włączam lodówkę na 220v na dzień przed wyjazdem, zapakowuję produktami schłodzonymi w lodówce domowej i wkładam zamrożoną butelkę z wodą...
To napisałem ja, dworek 8-)
chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: chris_666 »

dworek pisze:...teraz włączam lodówkę na 220v na dzień przed wyjazdem, zapakowuję produktami schłodzonymi w lodówce domowej i wkładam zamrożoną butelkę z wodą...
tak się zastanawiam co wy w tych lodówkach wozicie :shock:

mi wystarcza mała lodóweczka 25l na 12V/230V
Awatar użytkownika
stico80
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 985
Rejestracja: poniedziałek, 1 sie 2011, 18:18
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: stico80 »

No sam nie wiem. Chriss wiozłem w tamtym roku rybę znad morza i musiałem wyrzucić mimo tego, że obłożyłem lodem to po 14h był z niej tylko smród.
"dzyń, dzyń, dzyń"
chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: chris_666 »

stico80 pisze:No sam nie wiem. Chriss wiozłem w tamtym roku rybę znad morza i musiałem wyrzucić mimo tego, że obłożyłem lodem to po 14h był z niej tylko smród.

kilka razy w roku wożę rybki i nawet bez lodówki dojeżdżają do domu świeże i pachnące , czasem mięsko też przywożę z drugiego krańca polski i też jest wszystko OK

po prostu po wypatroszeniu i wyczyszczeniu obkładam całą rybę pokrzywą, przekładam pokrzywą i zawijam w szmatki - całośc dojeżdza do domu świeżutka i pachnąca , tylko oczywiście nie można ryby myć w wodzie - musi być świeżutka z kutra , lodówka do niczego nie jest potrzebna 8)
Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1461
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: dworek »

chris_666 pisze:...tak się zastanawiam co wy w tych lodówkach wozicie :shock: ...
jak to co :?:

wódkę i szynkę :lol: ... no i odrobinę mleka dla dziecka :wink:
To napisałem ja, dworek 8-)
chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: chris_666 »

dworek pisze:
chris_666 pisze:...tak się zastanawiam co wy w tych lodówkach wozicie :shock: ...
jak to co :?:

wódkę i szynkę :lol: ... no i odrobinę mleka dla dziecka :wink:
no to wszystko jasne - nic z tych rzeczy nie używam , więc nie widziałem zastosowania dla dużej lodówki :lol:
Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1461
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: dworek »

chris_666 pisze:
dworek pisze:
chris_666 pisze:...tak się zastanawiam co wy w tych lodówkach wozicie :shock: ...
jak to co :?:

wódkę i szynkę :lol: ... no i odrobinę mleka dla dziecka :wink:
no to wszystko jasne - nic z tych rzeczy nie używam , więc nie widziałem zastosowania dla dużej lodówki :lol:
...więc nawet nie wiesz ile tracisz :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
To napisałem ja, dworek 8-)
chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: chris_666 »

dworek pisze:...więc nawet nie wiesz ile tracisz :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
mleko i szynka :roll:

wódka :thumbdown: , wolę piwo i wino :thumbup:
Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1461
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: dworek »

chris_666 pisze:...wódka :thumbdown: , wolę piwo i wino :thumbup:

jeśli o gustach to dobra Whisky ponad wszystko :D

wino i piwo owszem też, wódka ... przydaje się do drinka :wink: mleko do kawy a wędlina na śniadanie :lol:

a tak na poważnie to taka lodóweczka 60 litrów jest DLA MNIE w sam raz
To napisałem ja, dworek 8-)
Awatar użytkownika
Karolus
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2108
Rejestracja: środa, 24 paź 2012, 20:24
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: Karolus »

dworek pisze:
chris_666 pisze:...wódka :thumbdown: , wolę piwo i wino :thumbup:

jeśli o gustach to dobra Whisky ponad wszystko :D

wino i piwo owszem też, wódka ... przydaje się do drinka :wink: mleko do kawy a wędlina na śniadanie :lol:

a tak na poważnie to taka lodóweczka 60 litrów jest DLA MNIE w sam raz

Jedni wolą rybki, drudzy akwarium...

Jestem prawdziwym Polakiem, więc czysta jest wskazana. Piwo piję, whisky mi bimbrem wali a i niczego nie odmawiam... :D

Pamiętajcie tylko, że jak gram na "kaloryferze" to trzeba mnie poić - nawet jak wolnych rąk nie mam...
Żona zrobi szkolenie :D
Niewiadko-noce
2024 - 3500km i 15 nocy "nową" N126NT
2025 - 480km i 4 noce "nową" N126NT

N126NT Remont "nr. 3"
viewtopic.php?f=36&t=9891
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: reflexes »

Pamiętajcie tylko, że jak gram na "kaloryferze" to trzeba mnie poić - nawet jak wolnych rąk nie mam...
Nie bierz tego do siebie ale tak mi się przypomniała anegdotka z życia. Byłem na weselichu u znajomych, a że ono było budżetowe to poprawiny były na ogródku u rodziców. Jakiś tam wójek Stasiu przyjechał właśnie z rzeczonym kaloryferem żeby towarzystwo rozweselać. Repertuar miał bogaty ale po kilku głębszych zabrakło mu wigoru i grał wszystko dwa razy za wolno. Towarzystwo było tym tak zmęczone, a że lato było i gorąco to zaczeli go nawadniać tak, że po godzinie mało go ten kaloryfer nie zabił jak z krzesła spadał przewodniony. :D
Także uważaj, bo nie znasz dnia ani godziny :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
zyga49
Posty: 358
Rejestracja: czwartek, 30 cze 2011, 07:31
Lokalizacja: Kalno /dolnośląskie/

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: zyga49 »

chris_666 pisze:
stico80 pisze:No sam nie wiem. Chriss wiozłem w tamtym roku rybę znad morza i musiałem wyrzucić mimo tego, że obłożyłem lodem to po 14h był z niej tylko smród.

kilka razy w roku wożę rybki i nawet bez lodówki dojeżdżają do domu świeże i pachnące , czasem mięsko też przywożę z drugiego krańca polski i też jest wszystko OK

po prostu po wypatroszeniu i wyczyszczeniu obkładam całą rybę pokrzywą, przekładam pokrzywą i zawijam w szmatki - całośc dojeżdza do domu świeżutka i pachnąca , tylko oczywiście nie można ryby myć w wodzie - musi być świeżutka z kutra , lodówka do niczego nie jest potrzebna 8)
Potwierdzam-fajny i sprawdzony sposób-też tak robię :)
Honda CRV + N126e + Hobby 420 Clasicc
Awatar użytkownika
Karolus
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2108
Rejestracja: środa, 24 paź 2012, 20:24
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: Karolus »

reflexes pisze:
Pamiętajcie tylko, że jak gram na "kaloryferze" to trzeba mnie poić - nawet jak wolnych rąk nie mam...
Nie bierz tego do siebie ale tak mi się przypomniała anegdotka z życia. Byłem na weselichu u znajomych, a że ono było budżetowe to poprawiny były na ogródku u rodziców. Jakiś tam wójek Stasiu przyjechał właśnie z rzeczonym kaloryferem żeby towarzystwo rozweselać. Repertuar miał bogaty ale po kilku głębszych zabrakło mu wigoru i grał wszystko dwa razy za wolno. Towarzystwo było tym tak zmęczone, a że lato było i gorąco to zaczeli go nawadniać tak, że po godzinie mało go ten kaloryfer nie zabił jak z krzesła spadał przewodniony. :D
Także uważaj, bo nie znasz dnia ani godziny :lol: :lol: :lol:

No ja po paru głębszych (nie czytaj przed leceniem z krzesła:P) dopiero zaczynam dobrze grać... Jakoś na trzeźwo to mi te paluszki nie trafiają gdzie mają trafiać :lol:
Niewiadko-noce
2024 - 3500km i 15 nocy "nową" N126NT
2025 - 480km i 4 noce "nową" N126NT

N126NT Remont "nr. 3"
viewtopic.php?f=36&t=9891
Awatar użytkownika
stico80
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 985
Rejestracja: poniedziałek, 1 sie 2011, 18:18
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Elektryka od podstaw

Post autor: stico80 »

Ja to sobie wymyśliłem trochę inaczej a mianowicie zrobić taki system. Jeden akumulator normalnie to ten samochodowy drugi w przyczepie między nimi to
http://www.c-system.com.pl/ladowanie_do ... atora.html" target="_blank
z tego drugiego akumulatora który jest w przyczepie pociągnięcie przewodu do przetwornicy a z przetwornicy do lodówki.
Potrzebuję jeszcze czegoś co będzie przełączać między 12v z akumulatora a 230 z sieci.
Do ładowania z sieci i zasilania urządzeń na 12 znalazłem to
http://www.c-system.com.pl/ZL_zasilacz_ladowarka.html" target="_blank
Vvarrior te co Ty polecałeś zasilacze przemysłowe zrobią to samo co ten zasilacz ?
Bo skoro tak to po co przepłacać.
"dzyń, dzyń, dzyń"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Instalacje”