Nasze rowery

Wszystko o Waszych zainteresowaniach
Awatar użytkownika
Leśnowóz
Posty: 118
Rejestracja: środa, 12 sty 2022, 22:47
Lokalizacja: Walewice
Kontakt:

Re: Nasze rowery

Post autor: Leśnowóz »

gc.jpg
Wigry 2 a nawet Mesko Olimpia też się znajdzie ale ostatnio moim i Józka ulubionym rowerem jest Gazelle Cabby :mrgreen:
Żuk model A - 1930
Warszawa 203 - 1966
Volkswagen 1300 - 1967
Niewiadów "Mamut" - 1976
Land Rover Discovery - 1997
Remont przyczepy Niewiadów Mamut
Marcin4x4
Posty: 137
Rejestracja: poniedziałek, 15 sie 2016, 21:27

Re: Nasze rowery

Post autor: Marcin4x4 »

Dawno nic o rowerach nie było, a mi się w sobotę trafiło takie znalezisko:
rusałka_1.jpg
rusałka2.jpg
rusałka3.jpg
rusałka4.jpg
rusałka5.jpg
Rower w fajnym oryginalnym stanie, jest do niego nawet instrukcja, pompka i narzędzia :) Przez zimę czyszczenie, przegląd i konserwacja a na wiosnę mam nadzieję, że moja żona wyjedzie na niej na promenadę :mrgreen:
Pozdrawiam!
Marcin
Awatar użytkownika
tomcat
Moderator
Moderator
Posty: 4350
Rejestracja: niedziela, 24 sie 2014, 22:39
Lokalizacja: Gostyń,Wielkopolska

Re: Nasze rowery

Post autor: tomcat »

Wow. Piękne znalezisko ;)
Awatar użytkownika
Miron EZD
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2187
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Nasze rowery

Post autor: Miron EZD »

Nawet nie wiedziałem, że takie coś produkowali.
Awatar użytkownika
Miron EZD
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2187
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Nasze rowery

Post autor: Miron EZD »

Zima idzie, to i na długie wieczory trzeba mieć jakieś zajęcie, dlatego na warsztat wpadają dwa nowe egzemplarze:

Pasacik:
20231103_183602.jpg
Oraz mój pierwszy Zenit:
20231124_104130.jpg
Marcin4x4
Posty: 137
Rejestracja: poniedziałek, 15 sie 2016, 21:27

Re: Nasze rowery

Post autor: Marcin4x4 »

Ale zmęczony ten Passat :( Miałem takiego jako nowego - wtedy to był szał... Pamiętam jednak, że jakość materiałów była tragiczna, konusy wycierały się po 100 km, w kulkach były wżery, oś suportu była krzywa. Uroki komunistycznej produkcji... Potem miałem Crescenta ze szwedzkiej wystawki i to była przepaść jakościowa - mimo wieku i przebiegu na elementach współpracujących były minimalne ślady zużycia, tam nic nie trzeba było wymieniać.

Gdzieś nawet mam tego Passata, ale w młodzieńczej fantazji przerobiłem go na "wyczynową" kolażówkę, i teraz nie ma to żadnej wartości :(
Pozdrawiam!
Marcin
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hobby Fanklubowiczów”