Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

czyli nasza walka z przyczepą...
dzin1975

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: dzin1975 »

Wariat ;)
Awatar użytkownika
Murano
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 7201
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: Murano »

Teraz tak patrzę, szkoda, że dałeś "szew" profila na górze. Może cynk zakryje. Mechanicznie chyba żadna różnica jedynie estetyka.
Samoogon

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: Samoogon »

Mnie się wydaje że to tylko próba numeratorów na kawałku profila, w dodatku nieudana jak widać, te kancery są całkiem spore. Ćwicz Marcinku, bo musi być idealnie :)
Ps to nie szew, to mazak :)
Awatar użytkownika
Murano
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 7201
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: Murano »

Samoogon pisze: Ps to nie szew, to mazak :)
O widzisz.... Oglądanie zdjęć na smartfonie... :|
Samoogon

Re: RE: Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: Samoogon »

Murano pisze:
Samoogon pisze: Ps to nie szew, to mazak :)
O widzisz.... Oglądanie zdjęć na smartfonie... :|
Gorsze od oglądania zdjęć na smartfonie, jest pisanie na smartfonie ;)
naal

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: naal »

Dzięki Rafał za rady odnośnie uchwytów. Już są. Kończę rozbierać podpory, jeszcze je nieco poprostuje i jazda na ocynk. Jeszcze wjechał uchwyt na gniazdo 7 pin bo będę robił oświetlenie tak jak w eNce.
20191103_141312.jpg
20191103_141305.jpg
20191103_141317.jpg
Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 5567
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: RAFALSKI »

Fajowsko :)
dzin1975

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: dzin1975 »

RAFALSKI pisze:Fajowsko :)
A doopa tam. Rogi nie poszlifowane :twisted: Naalu, nie odpuszczaj, 10 min ze szlifierką. I będzie fajowsko ;)
naal

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: naal »

Murano się wita a ja żegnam :(

Ale już za tydzień rama będzie wypiaskowana i wycieczka dalej na ocynk :D
20191105_095904.jpg
Awatar użytkownika
Murano
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 7201
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: Murano »

Eeee... Zmień piaskarza ;-). Moja się w godzinę zrobiła, prawie na poczekaniu :P .
Tydzień bezczynności?
Mam nadzieję, że przynajmniej laminat dopadniesz!
naal

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: naal »

Nie ma kiedy dorwać laminatu. Obawiam się, że poczeka do wiosny, natomiast co do czasu piaskowania to mi to odpowiada. Może będzie gotowa na czwartek, ale nie mogę odpuścić dnia w robocie. Postanowiłem zrobić sobie dzień seksualny (tj. p**** robotę :D ) dzień po Ciechocinku i zabrać ramę na wycieczkę do Rawy Mazowieckiej. Na pewno przed zimą cała rama będzie złożona z całym kompletnym układem jezdnym.
Awatar użytkownika
Murano
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 7201
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: Murano »

Wiem coś o tym. Moja buda miała być rok temu pomalowana. Przyszły mrozy, brak werwy i jakoś kolejny rok minął. Za to szpachlę mam dobrze "wysezonowaną" :mrgreen:
Teraz to już czysta przyjemność - montaż...montaż.....
naal

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: naal »

Murano pisze:Tydzień bezczynności?
Żaden ślunzok nie będzie mi zarzucał bezczynności! Mówisz i masz!

Ocynkownia to straszny kołchoz. W kolejce stałem 3 godziny. Na dodatek cofnęli mi podpory bo nie wypiaskowane a telefonicznie pytałem czy jest potrzeba piaskowania wszystkiego. Z tym sobie jakoś poradziłem. Zawiozłem na piaskowanie u siebie i nawet w Łodzi znalazłem mały zakład specjalizujący się w ocynku. Jeśli podpory będą dziś wypiaskowane to odrazu wiozę je na ocynk na miejscu za całe 2,6 kg.
20191107_105836.jpg
20191107_114435.jpg
Awatar użytkownika
Murano
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 7201
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: Murano »

naal pisze:
Murano pisze:Tydzień bezczynności?
Żaden ślunzok nie będzie mi zarzucał bezczynności! Mówisz i masz!
Jeeeaaahhhh!!!! I to mi się podoba.
naal

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Post autor: naal »

W oczekiwaniu na gotową ramę robię zakupy. Niby fajne, niby ładne ale nie wiem czy na ten moment bardziej nie przyda się eNce :roll:

Co do żelastwa pt śruby i nakrętki, wieczorem wrzucę fotkę ciekawych nakrętek samokontrujacych wielorazowego użytku.
20191114_141206.jpg
20191114_141221.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Remonty”