Poziomowanie cepki
-
dzin1975
Re: Poziomowanie cepki
Poziomuję tylko podporami. I to też nie do końca, bo muszę mieć łepetyne wyżej jak śpię i żadna poduszka tego nie zmieni. Czasami Ruda bawi się poziomicą ale tylko czasami. Przeważnie ustawiamy budę "na oko".
Re: Poziomowanie cepki
No to przecież pisaliśmy, że tak można ale jak dla mnie szkoda nadwyrężać podpory. Pewnie, że można sobie bez niego radzić ale taki najazd jest lekki, miejsce też się dla niego znajdzie a użycie to sama przyjemność, najeżdżasz ile trzeba zamiast kręcić korbotronikiemkooba pisze:Nie bardzo kumam po co komu w niewiadówce kliny i najazdy. Tę przyczepę spokojnie można dźwignąć na podporach nawet żeby koła wisiały.
Re: Poziomowanie cepki
Kupujesz odpowiednią końcówkę do wkrętarki i masz 4x full elektryka, a nie korbotronikRAFALSKI pisze:najeżdżasz ile trzeba zamiast kręcić korbotronikiem
Niewiadów N126n
Niewiadów N132T
Hobby 560 UFE
Dethleffs Camper 530 FSK
Adria Twin 640 SHX
RollerTeam Kronos 284TL
KIA Sorento '21
Jeep Grand Cherokee '01 - upgrade
active
unread
Mądrość przychodzi z wiekiem, ale niestety często wiek przychodzi sam
Niewiadów N132T
Hobby 560 UFE
Dethleffs Camper 530 FSK
Adria Twin 640 SHX
RollerTeam Kronos 284TL
KIA Sorento '21
Jeep Grand Cherokee '01 - upgrade
active
unread
Mądrość przychodzi z wiekiem, ale niestety często wiek przychodzi sam
Re: Poziomowanie cepki
Znam te bajery, nie bój się 
Re: poziomowanie cepki
Dziękuje wszystkim za szczegółową dyskuję.
Zastanawia mnie czy nie będzie problemu przy nowej osi, tą ciężko jest zablokować do tyłu. Do blokady ręczny musi zostać zaciągnięty w trakcie ruchu przyczepy w tył. Synchronizacja wszystkiego może być kłopotliwa.reflexes pisze:ja osobiście kupiłbym te, https://allegro.pl/oferta/kliny-najazdo ... 8438657605 bo właśnie nie trzeba ich dodatkowo kontrować co ułatwia ich obsługę.
Mnie nie podoba się kopanie. Narusza się powierzchnię miejsca postojowego. Nawet po odtworzeniu zostaje jakiś ślad. A no i życzyłbym powodzenia tu:Samoogon pisze:Ja na razie mam saperkę zamiast klina, w razie potrzeby wygrzebuje dołek na koło,
Dosyć ciężkie, a ja już mam na pieńku z wagą.reflexes pisze:Do poziomowania przyczepy służą różne patenty
Mamy, używamy. Bajer kupiony w Jula za jakieś grosze, często używam też telefonu.tantalos pisze:do sprawdzania poziomu używam zwykłej poziomicy ustawianej na dyszlu lub podłodze, dołków nie kopię.
No właśnie, podniesiona wysoko staje się niestabilna co mi przeszkadza. Dodatkowo zgadzam się z Rafalskim, że podpory się nadwyrężają i mogą ulec wygięciu.kooba pisze:Tę przyczepę spokojnie można dźwignąć na podporach nawet żeby koła wisiały. Oczywiście im więcej kół będzie na ziemi tym stabilniej będzie stała.
Zadałem pytanie sprzedającemu czy podlinkowane przeze mnie kliny są sprzedawane pojedynczo czy w komplecie oraz czy zawierają klin kontrujący. Niestety sprzedający ma urlop więc cierpliwie czekam na odpowiedź. Jak coś to chętnie się przyłącze do wspólnego zakupu.tomcat pisze: W przypadku przyczep generalnie w większości sytuacji potrzebny jest tylko jeden ( chyba że ktoś ma dwuosiówkę ) , a sprzedają w kompletach po dwie sztuki.
Dla mnie żenuła, chwila z korbką nikomu nie zaszkodzi a nawet wyjdzie na dobre. Po podróży trzeba się rozruszać.kooba pisze:Kupujesz odpowiednią końcówkę do wkrętarki i masz 4x full elektryka, a nie korbotronik
Re: poziomowanie cepki
Masz rację. Albo wjeżdżać przyczepą na klin tyłem, zaciągnąć ręczny i odpiąć samochód.szteker pisze:Zastanawia mnie czy nie będzie problemu przy nowej osi, tą ciężko jest zablokować do tyłu. Do blokady ręczny musi zostać zaciągnięty w trakcie ruchu przyczepy w tył. Synchronizacja wszystkiego może być kłopotliwa.
N126n
Remont eNki
Remont eNki
Re: Poziomowanie cepki
To jest myśl.tantalos pisze: Albo wjeżdżać przyczepą na klin tyłem

