Latający iskrownik

czyli elektryka, hydraulika i gaz ...
Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 658
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 02:56
Lokalizacja: Warszawa

Latający iskrownik

Post autor: Drednot »

Drodzy forumowicze

Praktycznie po każdej jeździe iskrownik mojej Trumy wybiera wolność wyślizgując się z zaczepów. Już dwa razy z tego powodu musiałem lutować zerwane kable .

Czy ktoś może ma jakiś autorski patent na to by ten diabeł siedział na swoim miejscu?

20180807_143740.jpg
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157
Awatar użytkownika
Miron EZD
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2187
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Latający iskrownik

Post autor: Miron EZD »

To co szybki klej sklei, sklei, żadna siła nie rozdzieli. :mrgreen:
naal

Re: Latający iskrownik

Post autor: naal »

Mamut załatwi sprawę :)
Awatar użytkownika
tantalos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2703
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2015, 17:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Latający iskrownik

Post autor: tantalos »

Tam są języczki które trzymają iskrownik, nie wystarczy ich dogiąć aby były mocno dociśnięte do niego? A może trytytka...
Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 658
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 02:56
Lokalizacja: Warszawa

Re: Latający iskrownik

Post autor: Drednot »

Miron EZD pisze:To co szybki klej sklei, sklei, żadna siła nie rozdzieli. :mrgreen:

naal pisze:Mamut załatwi sprawę :)


To ostatnia opcja jaka mi przyszła na myśl ;-). Chodzi o to, że jak się na stałe przytwierdzi to trudniej będzie baterie wymieniać. Zresztą w jakimś celu ten iskrownik jest właśnie "zdejmowany" ;-).
Ale jeżeli już bym wybierał opcję "na sztywno" to przykręciłbym wkrętami - nie czuję klejenie czegokolwiek w tym miejscu (za blisko źródła ciepła)

tantalos pisze:Tam są języczki które trzymają iskrownik, nie wystarczy ich dogiąć aby były mocno dociśnięte do niego? A może trytytka...


To zaś była pierwsza rzecz o której pomyślałem ;-). Niestety nic to nie zmienia - po jakimś czasie problem powraca.
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157
ODPOWIEDZ

Wróć do „Instalacje”