"Przyczepy Niewiadów to nie stan posiadania, to stan umysłu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że jak człowiek wjeżdża na pole kempingowe i widzi zachodnie przyczepy za kupę kasy, luksusowe i nie czuje, że czas na zmiany". Marek
Piszcie o wszystkim nie związanym z Niewiadówkami i karawaningiem
Regulamin forum
W dziale "na każdy temat" został utworzony wątek Hydepark
Hydepark czyli specjalny dział ub wątek występujący na forach internetowych, czatach i innych serwisach internetowych, pozwalający na wolną dyskusję nieograniczoną żadnym tematem przewodnim. Hydepark wziął swoją nazwę od Królewskiego Londyńskiego Parku o tej samej nazwie, który zawdzięcza swoje potoczne znaczenie - jako forum swobodnego wypowiadania wszelkich poglądów w imię wolności słowa - od Speakers' Corner, położonego w pobliżu Marble Arch, które jest tradycyjnym miejscem przemówień i debat.
Hydepark występujący na wielu forach internetowych (głównie specjalistycznych, poświęconych wąskiemu zagadnieniu), charakteryzuje się tym, iż nie jest ściśle moderowany. W miejscu tym zazwyczaj dopuszczone są wątki off-topic (czyli zagadnienia nie związane z profilem tematycznym forum).
Obowiązują zasady poprawnej pisowni (w tym bez wulgaryzmów) i zakaz obrażania osób, ich poglądów, opinii lub uczuć religijnych.
Bogusław pisze:Witam.
Wcześniej było myte zwykłym rozpuszczalnikiem który zmywał różne zabrudzenia w tym silikon a z graffiti sobie nie poradził. Te środki z fotki też nie dają rady.
Witam , pracuję w wagonówce i na lakiernie przyjeżdżają wagony shimns (oplandeczone) całe w grafiti łącznie z blachami . Podejdę jutro i zapytam czego używają bo wagony wychodzą od nich jak nowe , a grafiti jest stare jak to na wagonach ktore zjezdzaja co ileś lat na przeglądy-rewizje .
Pozdrawiam
Byłem na malarni lecz oni dostają płyn w zbiornikach zastępczych oznaczonych --nie do spożycia do usôwania grafiti -- płyn rozlewają z orginałów do butelek zastępczych w logistyce . W przyszłym tygodniu podejde na logistykę i ogarnę temat
Bogusław pisze:Witam.
Wcześniej było myte zwykłym rozpuszczalnikiem który zmywał różne zabrudzenia w tym silikon a z graffiti sobie nie poradził. Te środki z fotki też nie dają rady.
Witam , pracuję w wagonówce i na lakiernie przyjeżdżają wagony shimns (oplandeczone) całe w grafiti łącznie z blachami . Podejdę jutro i zapytam czego używają bo wagony wychodzą od nich jak nowe , a grafiti jest stare jak to na wagonach ktore zjezdzaja co ileś lat na przeglądy-rewizje .
Pozdrawiam
Na świeże bazgroły palantów roz.akrylowy a jak to nie pomoże aceton.Nie powinno to zrobić spustoszenia na skorupie,na koniec pasta polerska powinna załatwić sprawę.
WB55 pisze:Na świeże bazgroły palantów roz.akrylowy a jak to nie pomoże aceton.Nie powinno to zrobić spustoszenia na skorupie,na koniec pasta polerska powinna załatwić sprawę.
Była próba i acetonem i nitro, żaden nie dał rezultatu.
Kolega powyżej napisał że jego firma usuwa stare malowidła bo niema możliwości usunąć od razu.
Może mają bardziej penetrujący płyn lub moja N 126 była malowana jakimś zagranicznym sprejem.
Odczekam i jeszcze jakiś czas i zacznę na nowo walkę z graffiti.
Praca i inne obowiązki nie pozwalają na szybkie działanie.
gorywoda dzięki za zaangażowanie w temacie, może coś zaradzimy.
Bogusław pisze:Witam.
Wcześniej było myte zwykłym rozpuszczalnikiem który zmywał różne zabrudzenia w tym silikon a z graffiti sobie nie poradził. Te środki z fotki też nie dają rady.
Witam , pracuję w wagonówce i na lakiernie przyjeżdżają wagony shimns (oplandeczone) całe w grafiti łącznie z blachami . Podejdę jutro i zapytam czego używają bo wagony wychodzą od nich jak nowe , a grafiti jest stare jak to na wagonach ktore zjezdzaja co ileś lat na przeglądy-rewizje .
Pozdrawiam
Wysłane z mojego SM-T310 przy użyciu Tapatalka
Jak Rybnik to pewnieDB(dolina biedy)
Ja nieuważam DB jako doliny biedy , może są ludzie ktorzy maja dwie lewe ręce i nic nie potrafią niestety też tak są traktowani , zresztą jak w każdej pracy .
WB55 pisze:Na świeże bazgroły palantów roz.akrylowy a jak to nie pomoże aceton.Nie powinno to zrobić spustoszenia na skorupie,na koniec pasta polerska powinna załatwić sprawę.
Była próba i acetonem i nitro, żaden nie dał rezultatu.
Kolega powyżej napisał że jego firma usuwa stare malowidła bo niema możliwości usunąć od razu.
Może mają bardziej penetrujący płyn lub moja N 126 była malowana jakimś zagranicznym sprejem.
Odczekam i jeszcze jakiś czas i zacznę na nowo walkę z graffiti.
Praca i inne obowiązki nie pozwalają na szybkie działanie.
gorywoda dzięki za zaangażowanie w temacie, może coś zaradzimy.
Witam ,
Jak obiecałem zdobyłem nazwę płynu ktorego używają umnie w pracy .
Witam.
gorywoda dzięki za fotkę tego płynu, będę starał się szukać we Wrocławiu bo z allegro to chyba bardzo rozcieńczone bywają. Takie do sprzedaży a nie do użycia w potrzebie.
Dziś była ponowna próba Cif,em . Puszcza ale jak wcześniej wspomniałem jesień by mnie zastała a i ręką nic do góry bym nie podniósł.
Muszę podjechać do malarza, będziemy próbować polerką i pastą polerską, było by szybciej.
O efektach niebawem poinformuję.
Najlepiej to nic nie robić a potem odpocząć.
Nie A4, nie L4 tylko T4
b.b tulipan pisze:Witam.
gorywoda dzięki za fotkę tego płynu, będę starał się szukać we Wrocławiu bo z allegro to chyba bardzo rozcieńczone bywają. Takie do sprzedaży a nie do użycia w potrzebie.
Dziś była ponowna próba Cif,em . Puszcza ale jak wcześniej wspomniałem jesień by mnie zastała a i ręką nic do góry bym nie podniósł.
Muszę podjechać do malarza, będziemy próbować polerką i pastą polerską, było by szybciej.
O efektach niebawem poinformuję.
majac nazwe może jakies mniejsze opakowanie niz te 10kg da sie załatwic [emoji1] tak na zaś marcin jestem , gorywoda to nazwisko zbieżność od góry i woda [emoji2]
Witam.
Marcin jeszcze raz dzięki za dobrą pomoc z Twojej strony.
Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć -walka z graffiti na mojej N126e zakończona- Dzisiaj ostatecznie rozprawiłem się z malunkiem za pomocą polerki. Polerkę wykonał mój dobry kolega we własnym warsztacie.
A tak się prezentuje w zestawie i z nową twarzą.
Pozostały tylko małe poprawki ręczne tam gdzie polerka nie doszła. Zabieg trwał ok 1godziny.
Można już teraz wyruszyć w podróż aby to wszystko odreagować.
Załączniki
Najlepiej to nic nie robić a potem odpocząć.
Nie A4, nie L4 tylko T4
Tak, zgadza się. Idzie do sprzedaży.
Będę używał do noclegów i do wyjazdów VW T4 po wcześniejszym przystosowaniu.
Na stanie mam jeszcze N 250, N 410 i N 520 tak że z FKN nie dam się wygonić.
A tak w zamyśle to mam chęć na N 132 - może kiedyś.
Najlepiej to nic nie robić a potem odpocząć.
Nie A4, nie L4 tylko T4