Murano pisze:z drugiej strony niska masa jest batem na fanaberie, które swoje ważą.
Kibel, truma, solar, aku itp. itd. to nie są fanaberie, a raczej podstawa wyposażenia. Tym bardziej jak chcesz się tym wybrać za granicę w długą podróż (
Skandynawia jest podobno bardzo otwarta na dziki karawaning). Na kempingu na którym mamy stacjonować w Cro prąd kosztuje 4 euro za dobę (i nie jest to najdroższy jaki widziałem) czyli na nasze 17 plnów. 2 tygodnie i masz już prawie solara 60W + PWMa. Aku pewnie gdzieś znajdziesz albo załatwisz za grosze używany na początek. Licząc do tego jeszcze kilka/kilkanaście weekendowych wyjazdów w roku po średnio 8-10 zł za dobę to już w połowie sezonu zaczynasz na tym zarabiać (ciekawe czy można się w gminie ubiegać o dofinansowanie do zielonych źródeł energii)

. Zalet kibelka i ogrzewania chyba nie trzeba opisywać.