Strona 1 z 1
Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 07:43
autor: serek
Drodzy koledzy i koleżanki, jak w temacie , mam zamiar przenieść kufer z dyszla na tylną sciane przyczepy , pod szybę , dokładnie w miejsce tablicy rejestracyjnej ...( sposób montazu mam juz obmyslony i potrzebny materiał przygotowany.
Moje pytanie jest nastepujące: Czy z racji montazu kufra na tylniej scianie ,nie łamie przepisów o rzeczach wystajacych po za obrys przyczepy????
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 11:38
autor: b.b tulipan
Sergiusz a jak wieziesz rowery zamontowane z tyłu?
powyżej 1 metra chyba musi być specjalna chorągiewka a w nocy światło.
oznacz kufer tablicą jak do rowerów.
tylko pytanie poco ten kufer na tyle?
małe przedmioty do samochodu a ciężkie to musi być przeciw waga na przodzie.
a co na dyszlu?
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 11:40
autor: gogi123
pewnie rowery

Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 12:05
autor: bartosz
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 12:09
autor: Fle-r
Bartosz, widze, ze kufer już wrzucony w zakładki. To może trzeba u nich jeszcze czegos poszukac
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 12:16
autor: bartosz
Fle-r pisze:Bartosz, widze, ze kufer już wrzucony w zakładki. To może trzeba u nich jeszcze czegos poszukac
no właśnie pisałem do niego o zgodę na wrzucenie tych fotek - zgodził się to wrzuciłem - ale nic po za tym tam już nie ma
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 12:24
autor: serek
bogus bednarski pisze:Sergiusz a jak wieziesz rowery zamontowane z tyłu?
powyżej 1 metra chyba musi być specjalna chorągiewka a w nocy światło.
oznacz kufer tablicą jak do rowerów.
tylko pytanie poco ten kufer na tyle?
małe przedmioty do samochodu a ciężkie to musi być przeciw waga na przodzie.
a co na dyszlu?
światła i tak chce zamontowac ..takie małe (zeby było) cos a la jak w tych autokarach daleko bierznych co maja dopinana Wc wtedy on ma na niej światła ( a chyab nie wystaje mu to powyżej 1 metra ) ale to juz nie ważne. W kufrze mam zawsze butle , i takie tam inne rzeczy... kufer dobra rzecz , zawsze sie przyda
a co na dyszlu.... no rowerki i poki co dwa więc waga koło 25 kg. za pare lat 3-4 dojdzie jescze od córki i bedzie ze 32 kg.
w takiej sytuacji przeciw waga bedzie kosz z opona zapasowa...
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 14:42
autor: b.b tulipan
warte zastanowienia.może i tak..
ale konstukcja to musi być fest? nie do budki?
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 14:49
autor: serek
bogus bednarski pisze:warte zastanowienia.może i tak..
ale konstukcja to musi być fest? nie do budki?
a co warte zastanowienia???
oczywiscie ze stelaz jest wykonany do rany o dołu i do belki przy manewrówkach... cos jeszcze sie zastanowie czy az tak powazne to musi byc??? a do budki nie moze byc z prostej przyczyny ...kufer musi miec przerwe miedzy ściana przyczepy z racji otwierania...mocno sie odchyla do tyłu...przerwa bedzie wynosic 8 cm. mam nadzieje ze w sobote pojdzie mi dobrze robota , to i zdarze zrobic foto relacje z przeniesienia kufra...moze nie całkiem na gotowo , ale zawsze juz cos...
napewno musze zamocowac juz bagazniki , bo w kolejny weekend rodzinka Serków chce jechac do Brennej na krótki odpoczynek ...
Re: Kufer... na tylną ścianę
: środa, 14 maja 2008, 20:19
autor: kotek
Rowery na dyszlu, to może być drobny problem z manewrowaniem. Przymierzałem i przy bardzo mocnym skręcie, zwłaszcza przy cofaniu ze skrętem, rowery są zgniatane przez narożnik samochodu. Jest to sytuacja ekstremalna, ale może się zdarzyć.
Re: Kufer... na tylną ścianę
: poniedziałek, 19 maja 2008, 08:14
autor: serek
Tak minał weekend ( sobota) czas coś napisac.Więc informuje iz zabieg przeniesienia kufra na tył nie udał sie z kilku powodów...min.po zdemontowaniu kufra okazało sie iz przewód doprowadzajacy gaz z butli do kuchenki jest metalowy i demontaż jego i przełożenie na tył jest nie mozliwez racji długości ( w strone dyszla) jest dłuzszy, oraz montaż kosza na koło zapasowe było by bardzo utrudnione ...
tak wiec kufer został wymalowany wewnatrz na biały kolorek, naprawione zawiasy i zameczek, dzieki czemu podczas jazdy nie bedzie juz słuchac stukania pokrywy kufra na dziurach. Wykonałem jeszcze pare innych "bajerów" , ale to nie ten temat...
tak więc niestety , nie bedzie to pierwsza enka z kuferkiem na tyłku...trudno.
co do bagaznika na rowerki , to został on wykonany dokładnie ( profile dociete na wymiar) tak jak zrobił to jeden z naszch fanklubowiczów ( teraz nie pamietam) ale jest on na tylna sciane...
dodam tylko żeby było jescze bardziej bezpiecznie to zostanie zamontowane dodatkow oświetleni( lampy) na ten bagaznik, oraz tablica ostrzegawcza informujaca o wystajacych przedmiotach po za obrys przyczepy... dowiedziałem sei iz jest ona niezbedna w takiej sytuacji.