Montowanie klina według MarianoItaliano
- MarianoItaliano
- Posty: 4
- Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2014, 12:06
Montowanie klina według MarianoItaliano
Witam chciałbym sie podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat montowania klina w aluminiowych listwach wzdłuż całej przyczepy.
Otóż na początek ściąłem końcówkę żeby była węższa i próbowałem wsuwać w listwę. Syzyfowa praca.
Na forum widziałem jakieś hiper mega samoróbki narzędzia do takich prac, jednakże postanowiłem sam sobie poradzić.
I wułala po prostu trzeba mieć:
3 ludzi
nóż
płyn do naczyń
drabina i trochę siły i chęci.
Klin nakładamy na jego miejsce w listwie.
Z dwóch stron mocno naciągamy aby się zwęził a trzecia osoba z drabiny kontroluje odpowiednie zainstalowanie klina.
Przód i tył (piony) robimy tak samo przytrzymując z drugiej strony żeby nie wyciągnąć klina z prowadnic.
Trzecia osoba może sobie delikatnia pomagać nożem w celu lepszego umiejscowienia klina.
Proponuję jeszcze przed montażem polać listwę aluminiową płynem do naczyń celem uzyskania lepszego poślizgu.
Pamiętajcie także o zostawieniu troszkę zapasu z każdej strony bo rozciągnięty klin się skurczy i może go być mało.
Pozdrawiam.
PS jakby ktoś miał jakiś patent na wymianę klina w drzwiach to chętnie poczytam.
Otóż na początek ściąłem końcówkę żeby była węższa i próbowałem wsuwać w listwę. Syzyfowa praca.
Na forum widziałem jakieś hiper mega samoróbki narzędzia do takich prac, jednakże postanowiłem sam sobie poradzić.
I wułala po prostu trzeba mieć:
3 ludzi
nóż
płyn do naczyń
drabina i trochę siły i chęci.
Klin nakładamy na jego miejsce w listwie.
Z dwóch stron mocno naciągamy aby się zwęził a trzecia osoba z drabiny kontroluje odpowiednie zainstalowanie klina.
Przód i tył (piony) robimy tak samo przytrzymując z drugiej strony żeby nie wyciągnąć klina z prowadnic.
Trzecia osoba może sobie delikatnia pomagać nożem w celu lepszego umiejscowienia klina.
Proponuję jeszcze przed montażem polać listwę aluminiową płynem do naczyń celem uzyskania lepszego poślizgu.
Pamiętajcie także o zostawieniu troszkę zapasu z każdej strony bo rozciągnięty klin się skurczy i może go być mało.
Pozdrawiam.
PS jakby ktoś miał jakiś patent na wymianę klina w drzwiach to chętnie poczytam.
Na drodze pełno jest wariatów Pędzą na złamanie karku. Niektórych aż ciężko jest wyprzedzić, szczególnie jak się jedzie z przyczepką...
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
Genialne! Dzięki.
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
Ja klin wkładałem sam w cieple lato.Rozłożyłem docięty klin z zapasem jak kolega ,następnie jak się nagrzał powoli wciskałem przy użyciu płaskiego śrubokręta .Kilka godzin i gotowe. Na marginesie powiem że w serwisie robią tak samo tylko używają gorącej wody 

- tomcat
- Moderator
- Posty: 4185
- Rejestracja: niedziela, 24 sie 2014, 22:39
- Lokalizacja: Gostyń,Wielkopolska
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
Ja zakładałem też sam rozgrzewając klin opalarką - robił się na tyle elastyczny,że dało radę wciskać ręcznie.Też trzeba pamiętać o zapasie na skurcz po wystygnięciu.
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
marek pisze:.Kilka godzin i gotowe.
rozumiem , że Titanica dookoła oklinowałeś

Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
chris_666 pisze:marek pisze:.Kilka godzin i gotowe.
rozumiem , że Titanica dookoła oklinowałeś
Kolego chris, po co te sarkazmy i złośliwości, czy mam zacząć usuwać Twoje posty?
W każdym temacie jaki się nie pojawi, jest twój złośliwy post. Nie wnosisz nic do tematu, to po prostu się nie odzywaj.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka 

Należę do grona ludzi którzy wola rano budzić się z zakwasami niż z kacem .
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
kotek pisze:chris_666 pisze:marek pisze:.Kilka godzin i gotowe.
rozumiem , że Titanica dookoła oklinowałeś
Kolego chris, po co te sarkazmy i złośliwości, czy mam zacząć usuwać Twoje posty?
W każdym temacie jaki się nie pojawi, jest twój złośliwy post. Nie wnosisz nic do tematu, to po prostu się nie odzywaj.
możesz wywalić moje konto ja ci się coś nie podoba


Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
chris_666 pisze:...
możesz wywalić moje konto ja ci się coś nie podobaban też jest w twoim zasięgu
No i kto Cię przygarnie ? Gdzie trafisz ? Już trudno zostań - tylko trzymaj fason
A w ogóle to gadamy o montowaniu klina .
- robert
- Administrator
- Posty: 2982
- Rejestracja: poniedziałek, 24 maja 2010, 12:09
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
chris_666 pisze:kotek pisze:chris_666 pisze:marek pisze:.Kilka godzin i gotowe.
rozumiem , że Titanica dookoła oklinowałeś
Kolego chris, po co te sarkazmy i złośliwości, czy mam zacząć usuwać Twoje posty?
W każdym temacie jaki się nie pojawi, jest twój złośliwy post. Nie wnosisz nic do tematu, to po prostu się nie odzywaj.
możesz wywalić moje konto ja ci się coś nie podobaban też jest w twoim zasięgu
Oczywiście, że można tylko, po co?
Nie chodzi o to, żeby Cię wywalić. Chodzi o to, żeby zwrócić Ci uwagę i poprosić o bardzo drobną rzecz.
O to, żebyś potrafił się ugryźć w język i nie pisać złośliwych, nic nie wnoszących do dyskusji postów.
Czasami słowo bardzo boli. Wyśmianie na forum kogoś, który się czymś pochwalił, jest wysoce naganne.
Nawet jeśli efekt pracy chwalącego się wygląda - cytując p. Anioła - "jak gówno w trawie", to należy docenić czas i wysiłek włożony w zrobienie tego, co Tobie może się w ogóle nie podobać. Należy docenić, że się komuś chciało coś zrobić i tym pochwalić.
Tylko (albo aż) tyle.
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
Paczek pisze:No i kto Cię przygarnie ? Gdzie trafisz ? Już trudno zostań - tylko trzymaj fason
A w ogóle to gadamy o montowaniu klina .
I Ty Michale przeciwko mnie



A rozmowa o klinie to raczej na poranki dobra jest.

Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
robert pisze:Nawet jeśli efekt pracy chwalącego się wygląda - cytując p. Anioła - "jak gówno w trawie", to należy docenić czas i wysiłek włożony w zrobienie tego, co Tobie może się w ogóle nie podobać. Należy docenić, że się komuś chciało coś zrobić i tym pochwalić.
a czy ja się śmieję z czyjejś pracy , dziwi mnie tylko czas poświęcony i dziwaczne metody pracy, ale jestem w stanie zrozumieć, że po flaszkach kilku szfagier chce koniecznie pomóc z somsiadem w remoncie i trzy osoby są niezbędne do włożenia klina

-
- Fanklubowicz
- Posty: 473
- Rejestracja: niedziela, 2 mar 2014, 17:22
- Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
Nie wszystkie tematy muszą być górnolotne, czasem można też porozmawiać o pierdołach np: o montowaniu klina. Jeden uwinął się szybciej inny bawił się trzy godziny i co z tego. Nie znaczy to że trzeba zaraz po nim jechać.Wolność słowa i owszem ale jeśli kogoś stać tylko na sarkazm i cynizm to niech nie oczekuje na oklaski.
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
chris w całej twojej wypowiedzi w tym wątku nie doczytałem jaki sprytny sposób Ty masz na montaż klina. Moim zdaniem po to ktoś zakłada temat aby ze wszystkich sposobów wybrać najlepszy, albo pokazać jak to zrobić.
Re: Montowanie klina według MarianoItaliano
marek pisze:chris w całej twojej wypowiedzi w tym wątku nie doczytałem jaki sprytny sposób Ty masz na montaż klina. Moim zdaniem po to ktoś zakłada temat aby ze wszystkich sposobów wybrać najlepszy, albo pokazać jak to zrobić.
kładę klin na płasko, suszarką nagrzewam i szpachelką wsuwam , nawet smarować nie trzeba

klin w oknach tak samo na sucho - idzie dobrze i nie ślizgają się łapy
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość