Strona 6 z 16

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 14:36
autor: stachu_gda
DIZZY pisze:A może by tak się dało ubikację kucaną (turecką), wówczas brodzik i kibelek w jednym.
To się w kempingu nie przyjmie, bo zauważ że dla utrzymania higieny potrzeba by sporo wody.

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 14:51
autor: Benior
To co zapodaję to tylko pomysły co mogą poszerzać horyzonty. Przecież można zwykły kibelek tak samo wsuwać pod łóżko od strony wc na czas kąpieli. W takim przypadku nie zachlapiemy go i jednak nie musimy wyciągać z cała zawartością do przyczepy aby się umyć. Co więcej będzie bardziej stabilny podczas przewożenia gdy zrobimy wnękę pod wymiar. Ma to swoją ogromną zaletę bo w takim przypadku kabina prysznicowa może być dużo mniejsza a tylko dołem lekka wnęka na wspomniany kibelek. Przy takim układzie można już się pokusić o dwa oddzielne łóżka dla dzieci i dorosłych z tym że dzieci na tyle a dorośli na przodzie bo tam ściana idzie bardziej pionowo o czym już pisałem. U siebie 0,4 -0,5m łóżka w zasadzie mam nie wykorzystane bo jest zbyt blisko pochylonego okna ale to nie problem bo mam wyrko 170cm szerokości :mrgreen:

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 16:11
autor: Murano
Jeden z moich pomysłów zakłada właśnie zabranie jednej małej bakisty z przodu po sąsiedzku z łazienką właśnie pod kubełek.
Od strony łazienki w ścianie zrobić podnoszony do góry fragment (taka zasuwana ściana w pionowych prowadnicach).
Gdy potrzeba to sięga się po "wygódkę" a normalnie wsunieta w bakiste i mamy brodzik...
Oczywiście magazynek odizolowany od całej budy i bakista wyłączona z użytku i zabudowana.

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 16:36
autor: Romlas
DIZZY pisze:ubikację kucaną (turecką),
A ja mam nadzieję że to żart

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 16:43
autor: Benior
Romlas pisze:
DIZZY pisze:ubikację kucaną (turecką),
A ja mam nadzieję że to żart
I potrzeby załatwiamy tylko w ruchu jak w pociągu :lol:

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 16:59
autor: DIZZY
Benior pisze:
Romlas pisze:
DIZZY pisze:ubikację kucaną (turecką),
A ja mam nadzieję że to żart
I potrzeby załatwiamy tylko w ruchu jak w pociągu :lol:
Albo kopiemy w ziemi dołek i jak się zapełni przesuwamy się z przyczepą ... Żart nie żart, ale gdyby ludzie nie mieli pomysłów, nawet szalonych, nie wymyślili by nawet czegoś autentycznie przydatnego.

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 17:02
autor: Benior
Bardachę to ja mam na działce i nie chciałbym nad nią spać.

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 17:51
autor: kooba
A może przyspieszyć Skandynawię?
viewtopic.php?f=9&t=7601

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 17:52
autor: pawko
Murano pisze:...o numerze na ramie i tabliczce 511...
Hej, prawdopodobnie nasze przyczepy gdzieś na "taśmie produkcyjnej", może na placu fabrycznym się kiedyś widziały - moja ma nr 515 :)

Gratuluję i powodzenia ;)

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 18:56
autor: Murano
kooba pisze:A może przyspieszyć Skandynawię?
viewtopic.php?f=9&t=7601
:-)
Kubuś....gdybym miał 3 dychy w kieszeni to bym sobie życie inaczej ułożył...:-)

Życzę udanej sprzedaży mimo wszystko, jak oglądam ceny poszczególnych rzeczy to faktycznie ta cena może stuknąć...
Póki co, pobawie się z moim egzemplarzem. Cała frajda w zrobieniu wszystkiego pod siebie.

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 19:59
autor: Benior
Murano pisze:
kooba pisze:A może przyspieszyć Skandynawię?
viewtopic.php?f=9&t=7601
:-)
Kubuś....gdybym miał 3 dychy w kieszeni to bym sobie życie inaczej ułożył...:-)

Życzę udanej sprzedaży mimo wszystko, jak oglądam ceny poszczególnych rzeczy to faktycznie ta cena może stuknąć...
Póki co, pobawie się z moim egzemplarzem. Cała frajda w zrobieniu wszystkiego pod siebie.
Pieniądze jakie wsadzisz to mówią nie do odzyskania i poniekąd się zgadzam. Swoją musiałbym wycenić na min 35tysi a sądzę, że tego nie widać. Za taką kasę kupuje się piękną zachodnią. Tylko jest kilka ale, moja nie stanie się zakrystią, nie ma co nasiąknąć a potem capić, szkody da się łatwo i tanio naprawić, można wielokrotnie zmieniać aranżację, szerokość, właśnie przez to że nie jest szeroka wjedzie tam gdzie holownik, mijając się na drodze nie muszę myśleć czy zawadzę o mijany pojazd lub o pobocze. Kultowość pomijam. I chyba najważniejsze, nawet za kilkanaście lat będzie dość świeża i ciągle będzie nadawała się do jazdy :)

Także rób to z rozwagą lub pogódź się z dużym wydatkiem bo jak już zaczniesz nie będzie odwrotu.

Co do DMC to jedyna wada ale jak się nic nie wywalczy w Niewiadowie to się kupi zachodniego zgniłka i przełoży na tamtą ramę. Operacja niezbyt skomplikowana i pozwoli na pakowanie większej ilości bagaży. Jeśli kupi się dość długą ramę to można zrobić platformę do przewozu rowerów.

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 20:03
autor: Romlas
Korzystając z ww. Pomysłów można naprawdę robić pod siebie.
No i jednak chyba Niewiadów to jednak wiąże się z rozwiązaniami budżetowymi

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 20:26
autor: Murano
Sztuką jest odzyskać co się da a oszczędności zainwestować w niezbędne rzeczy.
Jasne, że marzeniem jest wyposażenie Kuby wieloryba czy Fiaciora Adrii ale sam zakup zaskoczył mnie tak jak czerwone światło przy 120/h

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 20:38
autor: Benior
Romlas pisze:Korzystając z ww. Pomysłów można naprawdę robić pod siebie.
No i jednak chyba Niewiadów to jednak wiąże się z rozwiązaniami budżetowymi
Nie wszystko da się zrobić budżetowo. Kibel, lodówka, ogrzewanie, boiler, solar, krany, prysznic, okna, lufcik, uszczelki itd. Nie zgodzę się że Niewiadów = tanio i słabo.
Oszczędność na taniej remontówce względem milusiej tapicerki na piance to różnica paru stówek na całej przyczepie. To nie jest koszt co wpłynie na cały projekt. Taki koszt ma znaczenie jeśli nie robimy dużego remontu i nie montujemy wielu elementów a tylko odświeżamy. Trzeba na coś się zdecydować i robimy raz a dobrze i nie wracamy do tematu długi czas albo na prawdę tanio a najlepiej wcale. Mi przyświecała myśl, że po remoncie to mam nową przyczepę poza papierami i kilkoma elementami, wszystko pachnie nowością i mam przyczepę na długie lata. Od początku wiedziałem, że nie sprzedam za tyle co włożyłem ale nie mam zamiaru sprzedawać.
Można też kupić za kilka tysięcy zachodnią przyczepę pojechać na wakacje i sprzedać za taką samą kwotę a czasami drożej.
Przecież Ci co kupują zachodnie przyczepy też je szykują pod siebie i ładują kasę. Nie mogą zmieniać zbyt wiele ale coś tam modzą.


Marcin ma ten komfort, że rozkłada remont na długi czas i może sobie pozwolić na długie poszukiwanie w najlepszej cenie. Dodatkowo kasa nie będzie wydana jednorazowo tylko powolutku a to boli mniej.

Re: N-132T Projekt Skandynawia 2020.

: czwartek, 6 lip 2017, 21:00
autor: Murano
Być tam znów...
Poczytałem dzisiaj trochę relacji z wypadów w ten rejon z blogiem JoliR na czele.
Benior..., Tantalos...,Corn i Nacia...., (Fiacior75?)....mamy 3 lata!
W ramach zachęty wrzucam fotki z mojego wyjazdu sprzed 13 lat. Fiat Uno 1.0 fire, 4 osoby i bagaże. Namiot iglo 2 os., bilet w dwie strony na prom i tysiąc zł w kieszeni...= 2 najpiękniejsze miesiące w życiu!!!
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Za 3 lata Fiordy znowu będą nam jeść z ręki :-)
Ktoś chce je karmić z nami?