Re: Daszek zamiast przedsionka
: czwartek, 18 cze 2020, 14:44
Tak jak piszesz można , ale komplet trzech masztów kosztował by więcej niż ten daszekkooba pisze: Naprawdę można skompletować 2-3 maszty odpowiedniej długości.
"Przyczepy Niewiadów to nie stan posiadania, to stan umysłu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że jak człowiek wjeżdża na pole kempingowe i widzi zachodnie przyczepy za kupę kasy, luksusowe i nie czuje, że czas na zmiany". Marek
http://www.fanklub-niewiadowek.com/forum/
http://www.fanklub-niewiadowek.com/forum/viewtopic.php?t=6773
Tak jak piszesz można , ale komplet trzech masztów kosztował by więcej niż ten daszekkooba pisze: Naprawdę można skompletować 2-3 maszty odpowiedniej długości.
Gdzie Ty widzisz ten drut? Mam te kije od 5 lat i korzystam z nich zawsze jeśli rozstawiam daszek. Z mojego wzoru skorzystało już kilka osób i z tego co wiem jakoś są zadowoleni z tego rozwiązania. Ale ja wiem, nie są "karawaningowe" i nie kosztowały kupę szmalu, więc są druciarskie.kooba pisze: Rozwiązanie Damiana delikatnie mówiąc wieje drutem.
Sam myślałem o czyms takim.Bobobipy tak miały przy zapiekance. Saloon jak byk. Jakby tak wymodzić mocowanie daszka do dekatlona to byłby wypas.Murano pisze:A myślał ktoś pokombinować daszek z tym namiotem z Decathlona?
Taki antryj...i dopiero salony?![]()
Daszek mam i na szybko...tymczasowo...Do wieloryba? Jakieś minusy?
Bez komentarza .kooba pisze:Może i tak, ale co z tego. To jest element daszka i już. To tak jak byś kupując materiał marudził, że jest droższy niż kedra.
Bo nie impregnowałeś szwów lub Pan Marcin zapomniał.dzin1975 pisze: ... Poszedłem w przedsionek z Łodzi. Cieknie na szwach
Tym od niego, czy kupowałeś coś innego?ruciak76 pisze:Bo nie impregnowałeś szwów lub Pan Marcin zapomniał.dzin1975 pisze:Murano pisze: ... Poszedłem w przedsionek z Łodzi. Cieknie na szwach
Na początku z przedsionkiem od zapiekanki dzwoniłem do niego że na jednym ze szwów tworzą się kropelki, zasugerował żeby po szwach polecieć impregnatem do namiotów bo może pracownik pominął ten szef. Po zaimpregnowaniu nie było tematu.
U mnie też przeciekało w dwóch miejscach. Pamiętasz, w Suchedniowie Ci pokazywałem. Mam ten impregnat od p. Marcina i muszę w końcu to zaimpregnować. Poza tymi dwoma miejscami nigdzie nie ciekło. Tak sobie myślę, że to trzeba co sezon oblecieć tym impregnatem.dzin1975 pisze:Cieknie na szwach