Strona 6 z 10
Re: Szyberdach.
: wtorek, 5 sty 2010, 08:50
autor: ddkrzysztof
Re: Szyberdach.
: wtorek, 5 sty 2010, 19:37
autor: kotek
Re: Szyberdach.
: wtorek, 5 sty 2010, 20:26
autor: Konto usuniete
Post usuniety
Re: Szyberdach.
: wtorek, 5 sty 2010, 22:05
autor: kemot324
Mam oś skrętną, chcę tylko do niej dołożyć amortyzatory i zastanawiam się od czego podpasuje, czyli skok i mniej więcej twardość.
Re: Szyberdach.
: wtorek, 5 sty 2010, 22:38
autor: Konto usuniete
Post usuniety
Re: Szyberdach.
: środa, 6 sty 2010, 19:36
autor: kotek
Tak to wygląda w N 132 z osią AL-KO.

Re: Szyberdach.
: środa, 6 sty 2010, 20:01
autor: kemot324
Masz racje, ale nie do końca. Zgadzam się z tym, że tylko oryginalne amortyzatory, ale to tylko w przypadku montażu ich w sposób jaki pokazałeś na foto. Ale, gdyby zamontować je z drugiej strony piasty (jak na rysunku) to można zastosować moim zdaniem bez problemu zwykłe standardowe amortyzatory.

Re: Szyberdach.
: środa, 6 sty 2010, 20:21
autor: kotek
W twoim rysunku jest trochę prawdy, lecz nie do końca. Brak możliwości zamontowania amortyzatora z uwagi na piastę. Do osi na resorach tak , ale do osi skrętnej nie.
Re: Szyberdach.
: środa, 6 sty 2010, 21:22
autor: Konto usuniete
Post usuniety
Re: Szyberdach.
: środa, 6 sty 2010, 21:43
autor: kemot324
Spokojnie, ja po prostu lubię sprawdzić wszystkie możliwe rozwiązania. Jak się nie da to nie

Chociaż muszę się temu porządniej przyjrzeć

Re: Szyberdach.
: czwartek, 7 sty 2010, 03:18
autor: BIGL
Szykujcie, sprawdzajcie bo ja też zastanawiam się nad amortyzatorami.
zundapp600, liczę tu na Ciebie bo wiem że Ty zrobisz to dobrze

.
Re: Szyberdach.
: czwartek, 7 sty 2010, 08:13
autor: gimof
O ile mogę się wtrącić, wężykowała Ci ta przyczepka, że chcesz zakładać amortyzatory?
Re: Szyberdach.
: czwartek, 7 sty 2010, 09:06
autor: Konto usuniete
Post usuniety
Re: Szyberdach.
: czwartek, 7 sty 2010, 09:16
autor: gimof
A to nie wiedziałem
Też mam oś AL-Ko i praktycznie oprócz przyspieszenia i hamowania (to się zmieni bo zepsuty był hamulec co opisywałem

) nie było żadnej różnicy w jeździe...Twoje słowa wiele wyjaśniają
I też zapytałem, o wężykowanie czy inne bo wydaje mi się, że taka lekka przyczepka przy zwłaszcza dużym aucie nie bedzie stwarzać żadnych problemów

Re: Szyberdach.
: czwartek, 7 sty 2010, 19:43
autor: kotek
Powtórzę to, co pisałem w podobnym temacie o zmianie zawieszenia:
Problem z zawieszeniem był, jest i będzie, zwłaszcza na polskich drogach. W poprzedniej mojej przyczepie ( N-126-E) zmieniłem zawieszenie na dwa resory od PF-125P oraz amortyzatory od PF-126P. Poprawa warunków trakcyjnych diametralna. Przyczepa przestała być pingpongiem, nie było żadnych problemów z prowadzeniem, wytrzymywała około 130 co przy poprzednim zawieszeniu osiągnięcie 80 nastręczało problemów z równym prowadzeniem. To, że podniosła się o 10 cm do góry, w niczym nie przeszkadza. Teraz mam N-132-L. Zawieszenie jest typowe, tzn. na wałkach skrętnych, ale ma fabrycznie zamontowane amortyzatory. Jeździłem z przyczepą w poprzednim sezonie i nie było problemów z latającymi rzeczami w środku, chociaż nie bardzo były pomocowane. Na postojach mogłem bez przeszkód wejść do środka. Mój młodszy brat ma taką samą enkę jak twoja i po każdej podróży twierdzi, że tajfun przelatuje przez przyczepę. Ja w swojej na czas przejazdów nawet nie składam stołów do pozycji spanie. Tak, że uważam, zawieszenie należałoby usztywnić a nie zmiękczać. Może inni mają inne zdanie, ale mówię tak z własnego doświadczenia, gdyż jeżdżę z przyczepami już 28 lat, nie tylko kempingowymi, ale również towarowymi. Szerokość opon praktycznie nie ma wpływu na amortyzację lecz na opory toczenia.Moja przyczepa ma DMC wynoszącą 780 kg, a jeżdżę na oponach 155 x 13.