Strona 5 z 11
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: niedziela, 9 kwie 2017, 19:34
autor: ruciak76
Pora nadrobić trochę zaległości i przynajmniej trochę uzupełnić wątek.
Do bakisty trafił żelowy akumulator 105Ah (znany już wcześniej z naszej zapiekanki) zasilany jest na razie póki co inteligentnym prostownikiem do ładowania akumulatorów żelowych AGM z pamięcią z JULI (Hamron). Dopóki nie będzie solara, wydaje się to sensownym rozwiązaniem, wszystkie urządzenia zasilane 12V mają napięcie z akumulatora, natomiast ten podłączony jest pod prostownik który ustawiony jest w trybie zimowego wspomagania akumulatora. Po podłączeniu przyczepy pod 220V prostownik wykrywa czy akumulator wymaga doładowania i jeśli tak to startuje jeśli nie, to pozostaje w trybie gotowości i gdy znacząco spadnie napięcie startuje z ładowaniem. Na razie prostownik znajduje się w szafce kuchennej gdzie po jej otwarciu widzę na wyświetlaczu jakie jest napięcie akumulatora i czy odbywa się ładowanie albo czy jest w trybie gotowości. W przyszłości planuję umieszczenie tego prostownika w jakimś widocznym miejscu lecz na razie jeszcze trudno mi się zdecydować gdzie by było najlepiej

.
Do zabezpieczenia akumulatora w bakiście użyłem czterech narożników skrzyniowych i gumy (podobne rozwiązanie miałem w zapiekance i się sprawdziło) narożniki przykręcone są na wkręt do podłogi i w nie wstawiony jest akumulator na gumie z dętki samochodowej. Trasa do Częstochowy i z powrotem potwierdziła że jest to wystarczające rozwiązanie.
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: poniedziałek, 10 kwie 2017, 01:14
autor: vvarrior
Fajny patent z mocowaniem akumulatora.
Ja mogę do idealnego kompletu polecić złapanie akumulatora za stopkę od dołu sosując wkręt do mocowania rur plus motylek dla ułatwienia montażu i kawałek blachy łapiący tak jak w samochodzie.

Odpukac przy za dużym skoku akumulator zostanie na miejscu nie licząc na gumy.
Koszt to kolejna dziura w podłodze.
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: poniedziałek, 10 kwie 2017, 13:06
autor: Nacia
Małgorzato i Konradzie bardzo ładna ta Wasza przyczepa
Zdjęcia nie oddają tego jak wygląda w środku, wnętrze przyczepy powala z nóg

Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: poniedziałek, 10 kwie 2017, 13:51
autor: Fiacior75
Nawet przyszła szereg testów

Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: poniedziałek, 10 kwie 2017, 14:07
autor: Nacia
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: poniedziałek, 10 kwie 2017, 14:56
autor: ruciak76
Nacia pisze:Małgorzato i Konradzie bardzo ładna ta Wasza przyczepa
Zdjęcia nie oddają tego jak wygląda w środku, wnętrze przyczepy powala z nóg

Cieszy nas że się podoba, jeszcze sporo do zrobienia, takie opinie motywują by jeszcze coś podłubać, poprawić, usprawnić by było jeszcze lepiej

.
vvarrior pisze:Ja mogę do idealnego kompletu polecić złapanie akumulatora za stopkę od dołu sosując wkręt do mocowania rur plus motylek dla ułatwienia montażu i kawałek blachy łapiący tak jak w samochodzie.
Obrazek
Niestety u mnie jest to niemożliwe bo ten aku żelowy nie posiada stopki (jest prosty do samego dołu), więc aby go ustabilizować pozostaje go wstawić w przykręcone narożniki skrzyniowe i od góry umocować paskiem lub przynajmniej gumą.
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: czwartek, 1 cze 2017, 00:04
autor: ruciak76
Przyczepa "hula" a w wątku trochę cicho więc trzeba trochę uzupełnić

Zgodnie z wcześniejszymi planami, w miejscu tradycyjnego hamaka zostały zainstalowane nosze wojskowe które mają dużo większą wytrzymałość (testowałem osobiście

) ale jednocześnie posiadają rozpórki rur nośnych co powoduje że materiał na noszach jest cały czas napięty. Zamiast oryginalnych uchwytów (niedostępne) zastosowałem deski w których są zrobione gniazda na rączki noszy. Nosze mogą być rozłożone (do spania) ale na dzień można je złożyć tzn zsunąć pod okno i wówczas możemy korzystać ze stolika "kawowego" po złożeniu łóżka dolnego lub jadąc w trzy osoby całkowicie usunąć z przyczepy. W chwili obecnej 10 dni testów i wszystko jest w porządku.
Nad noszami ok 12-15 cm w tylnej ścianie w świetle szyby została zainstalowana (demontowalna) bariera, by osoba śpiąca na górnym poziomie nie wypchnęła przypadkiem okna.
Aby chronić się od owadów, zainstalowane zostały kotki i moskitiera w wywietrzniku dachowym, ponieważ biały plastik na drucie od moskitiery był popękany i niezbyt ładnie to wyglądało, skruszyłem go i na drut naciągnąłem koszulkę termokurczliwą.
Z zewnątrz przyczepy założone zostały nowe kliny ozdobne i plastikowe końcówki, pęknięte przednie okno zostało na razie sklejone, wszystkie zawiasy okienne zostały przykręcone na nowe śruby nierdzewne i taśmę butylową.
Na zewnątrz przyczepy miała być instalowana "profesjonalna lampa kempingowa"

ale gdy zorientowałem się w cenach takich, z żarówkami ledowymi (cena w granicach 85-110PLN) to stwierdziłem że zastosuję jednak poprzedni patent z zapiekanki z zastosowaniem mocnej żarówki ledowej i lampy pozycyjnej na białej podstawie (koszt 5,50 lampa + 6PLN żarówka) i spokojnie daje radę
Ponieważ, do tej przyczepy nie planowaliśmy przedsionka (ze wszystkimi szpargałami mieścimy się w środku,

) zakupiliśmy do niej tylko daszek (z Łodzi), ale by nie robić sobie bałaganu wewnątrz przyczepy rurkami od niego, na dyszlu pomiędzy budą a kufrem zainstalowałem rurę-schowek. Teraz spokojnie wchodzą tam wszystkie rurki, kije-druty do pieczenia kiełbasek na ognisku, młoteczek gumowy i śledzie ze sznurkami.
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: czwartek, 1 cze 2017, 07:20
autor: stachu_gda
Ruciak fajnie Ci to wyszło.
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: czwartek, 1 cze 2017, 10:09
autor: Zielony
Ruciak76, mógłbym Cię prosić o zrobienie w wolnej chwili dokładniejszych zdjęć pokazujących oświetlenie przedsionka? Niekoniecznie idealnie z bliska, ale żeby było widać jak to pasuje do przyczepy. Stoję przed momentem zakupu jakiejś lampy, ale ceny deykowanych rzeczywiście potrafią odstraszyć... :0
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: czwartek, 1 cze 2017, 21:56
autor: ruciak76
Zielony pisze:Ruciak76, mógłbym Cię prosić o zrobienie w wolnej chwili dokładniejszych zdjęć pokazujących oświetlenie przedsionka? ...
Bardzo proszę:
Dodam, że lampa wraz ze zwykłą żarówką występuje również w ofercie sklepu internetowego Niewiadów
http://www.niewiadow.com.pl/pl/p/Lampa-LO110PP-obrysowa-Indeks-1AKLA00-026/123, jednak w sklepach z częściami rolniczymi bez żarówki jest o połowę tańsza.
Do lampy zainstalowałem żarówkę ledową C10W o parametrach:
12 SMD 5630
moc: 0,7W
jasność: 360-380 lm
i wymiarach 42mm x 17mm
Uważam że światła jest wystarczająco by funkcjonować przed przyczepą, testy odbyły się na tegorocznej Majówce w Kotlinie Kłodzkiej

Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: czwartek, 1 cze 2017, 22:15
autor: dzin1975
ruciak76 pisze:Uważam że światła jest wystarczająco by funkcjonować przed przyczepą, testy odbyły się na tegorocznej Majówce w Kotlinie Kłodzkiej

Czasami było za dużo widać

Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: piątek, 2 cze 2017, 09:24
autor: Globusy
Kondziu musimy koniecznie obejrzeć "z bliska" te nosze

Obawiam się,że pomimo nadchodzących zmian w rodzinie, przyczepa jednak z nami zostanie...
Małżonek za nic nowej "starej" nie chce mi kupić

ciągle coś przerabia, dokłada i o tych noszach mówi

Pozdrawiam Globusowa

Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: piątek, 2 cze 2017, 11:19
autor: cyran'o
ruciak76 pisze:Uważam że światła jest wystarczająco by funkcjonować przed przyczepą, testy odbyły się na tegorocznej Majówce w Kotlinie Kłodzkiej

Też poszedłem tą drogą tylko dałem dwie takie lampki z identycznymi żarówkami.
Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: piątek, 2 cze 2017, 11:47
autor: Murano
Globusy pisze:Kondziu musimy koniecznie obejrzeć "z bliska" te nosze

Obawiam się,że pomimo nadchodzących zmian w rodzinie...
Pozdrawiam Globusowa

Czy mi się wydaje, czy Konrad będzie miał za chwilę kilkustronicowy OT...?:-)
Chyba, że źle zrozumiałem Agnieszkę...

Re: Była N132t, jest N126e, czas na remont N126N
: piątek, 2 cze 2017, 13:43
autor: Globusy
Ekhm, bardzo dobrze zrozumiałeś Marcin

co oczywiście będzie "widoczne" na zlocie jeśli dojedziemy

Wątku nie zaśmiecajmy bo nie o to nie o to
