Strona 43 z 104

Re: Nasze Holowniki

: niedziela, 16 lut 2014, 14:54
autor: dworek
stico80 pisze:... teraz ...Po remoncie ... do kolejnego ...


no tak... jestem na etapie pierwszym :( , tęsknię za drugim :P , na trzeci nie chciałbym się załapać :evil: ...
dziękuję Ci Stico za słowa otuchy :wink:
na co dzień obsługuję klientów w serwisie i takie sytuacje nie są dla mnie nowością ale po raz pierwszy dotknęło to mnie, jak dotąd zawsze spadałem na cztery łapy, auta sam naprawiałem, dzień, dwa i było zrobione, teraz pierwszy w życiu diesel i temat nie do zrobienia na trawniku pod domem bez odpowiednich narzędzi i niezbędnej wiedzy...
co nas nie zabije to nas wzmocni, mam nadzieję że ten przypadek wyczerpie mój limit pecha na ten rok :?

Re: Nasze Holowniki

: niedziela, 16 lut 2014, 18:23
autor: Andrzej132
Daj do serwisu Mercedesa (nie na literę F)tam na pewno naprawią :D

Re: Nasze Holowniki

: niedziela, 16 lut 2014, 19:25
autor: dworek
tak ... bez gwiazdy nie ma jazdy :wink:

Re: Nasze Holowniki

: niedziela, 16 lut 2014, 19:45
autor: kuna
mnie ostatnio chcieli wcisnąć wypalenie łopatek w turbinie (nowa 2400zł, zamiennik 1200-1800 a używka to różnie) ale poczytałem na forum i okazało się że, po całej sobocie demontażu i oględzin dziura w kawałku gumowego (dł ok 5cm) przewodu za 50 zł. Pewnie że boli ale samemu też można upewnić się za co wydasz pieniądze, gdybym się poddał byłbym dzisiaj uboższy. "Fachowcy" wykorzystują bardzo niewiedzę.

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 17 lut 2014, 07:44
autor: stico80
Dworek a co się właściwie stało ? wypaliło się gniazdo na zaworze?

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 17 lut 2014, 08:37
autor: dworek
stico80 pisze:...a co się właściwie stało ?...


.. a tak z pompy wtryskowej (LUKAS na moje nieszczęście :( )kapać sobie zaczęło coraz mocniej i mocniej, doszło do tego, że i odpalanie było coraz cięższe.
ustawiłem się już z kolegą co pompę wymontuje i ma pompiarza który ją zrobi, niestety dwa dni wcześniej rozrusznik ducha wyzionął i auto na lawecie pojechało, kolega pompę wyjął ale pod nią masakra, ciekło z każdego uszczelniacza, paski w oleju, pompa wodna huczy... wiadro klamorów za 800 zł, robota pompy 350, po tygodniu do zamontowania. zabudować tą pompę to dobre kilka godzinek i ... okazało się że z pompą coś nie tak, nie da się kąta wyprzedzenia ustawić i podaje paliwo na dwa wtryski równocześnie ... pompę znów trzeba będzie wymontować a czas leci ...

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 17 lut 2014, 21:17
autor: kuna
Każde auto wcześniej czy później się zepsuje, przecież części się zużywają z każdym kolejnym kilometrem, kupując używane czy nowe ...... wcześniej czy później. Trochę cierpliwości, no i niestety kasy i będzie dobrze.
w większości warsztatów koszty uszczelnienie pompy są takie same z wyjęciem jak w przypadku dostarczenia samej pompy, podobnie rzecz ma się z wymianą wszystkich pasków. Ceny jakie dostaje śmiertelnik są dużo wyższe niż kupuje to warsztat, sam doświadczyłem tego kilkakrotnie. To czego nie umiem pozostawiam fachowcowi, których coraz mniej

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 17 lut 2014, 21:44
autor: dworek
kuna pisze:Każde auto wcześniej czy później się zepsuje...


na całe szczęście bo z tego właśnie żyję :D

Re: Nasze Holowniki

: środa, 26 lut 2014, 19:53
autor: łapa
To ja pokaże swój holownik myślę ,że jak najbardziej przeznaczony przez konstruktorów Niewiadówek pomijając Fiacika 126p

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu już z hakiem wcześniej był inny czeski ale zdjąłem do zdjęć i zamontowałem całkiem nowy PREDOM PRESPOL NIEWIADÓW z 85r zdobyczny :)
Ciągnę ją jeszcze passatem 2003r w maxymalnej fińskiej wersji wyposażonej vebasto gniazdo w zderzaku 230v navi plus, telewizor ogrzewane oraz regulowane elektryczne fotele przód tył. zdjęcia później

Obrazek

Niewiadóweczka jest w podobnym stanie co holownik jednak pokaże ją po zrobieniu zdjęć z odnowionymi felgami wypiaskowanymi ocynkowanymi i pomalowanymi na oryginalny kolor dodatkowo w oryginalnych nowych oponkach d124 ,które zdobyłem z wielkim trudem ;)

Re: Nasze Holowniki

: środa, 26 lut 2014, 20:28
autor: smutny126p
piękny Fiat Robert, wielki szacunek za podejście do tematu zabytkowej motoryzacji, mówią że mijają dni, mijają lata, jednak nie mija moda na dużego Fiata :wink:

Re: Nasze Holowniki

: środa, 26 lut 2014, 20:36
autor: łapa
smutny126p pisze:piękny Fiat Robert, wielki szacunek za podejście do tematu zabytkowej motoryzacji, mówią że mijają dni, mijają lata, jednak nie mija moda na dużego Fiata :wink:


na małego Fiata też nie mija:) pokazuj FOTY bo z tego co wiem to jest czym się pochwalić :D

Pozdrawiam

Re: Nasze Holowniki

: środa, 26 lut 2014, 20:52
autor: smutny126p
mój holowniczek malutki to:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek

hak już zamontowany, czekam na wiosnę z prawdziwego zdarzenia i składam Biankę :)
Obrazek

Re: Nasze Holowniki

: środa, 26 lut 2014, 21:29
autor: TomekN126N
Ładne sprzęty, tylko pytam z ciekawości dla uzupełnienia wiedzy:
1. Duży
- kolor oryginał?
- chromowana atrapa, stara deska i kierownica, pionowe lampy z tyłu, a na desce 1500? Który to rok i model?
2. Mały
- cały w wersji "abarth", czy tylko miska (silnik), bo wygląda na lata 80-te?
Z góry dzięki za wykład :wink:
P.S. na najbliższym zlocie "dam Ci wszysko" za pojeżdżawkę dużym ;-)

Re: Nasze Holowniki

: środa, 26 lut 2014, 21:32
autor: stasiu
ale macie piękne Polskie sztuki :)

Re: Nasze Holowniki

: środa, 26 lut 2014, 21:44
autor: CornBlumenBlau
Ja dużym jeździłem na codzień do 2000roku