Tak.. wiem wiem... Moda na sukces to pikuś w porównaniu z naszym nieskończonym "remontem". Zastanawiam się czy nie poprosić Moderatorów o zmianę tytułu wątku na "Poligon vvarriora"

zwłaszcza że nowy power block się planuje .... Ale co tam .Napiszę!
U Wathera uruchomiony piec więc natura postanowiła sprawdzić jak się sprawdziliśmy i sypnęło troszkę śniegiem.
Jak pisałem wcześniej przyjechała do nas w odwiedziny lodówka od Bossmana. Myślałem że nasz dziadek elektrolux będzie miał jakieś żale że rok minął i już go nie kochamy w ogóle;) ... ale spotkały się elektroluxy na uboczu naszego RODOS i

wyjaśnili sobie wszystko;). Że będą się widywać, dzielić piwem, fla(cz)szkami, mielonką i dziadek elektrolux zamieszka u Walthera i będzie mu tam dobrze.
Ale wracając na ziemię to mierząc miejsce na lodówkę miałem więcej szczęścia niż rozumu...

Szeroka szafa... niski blat... zapas 2mm w każdym wymiarze ale wszedł.
Mocowanie jak na razie takie jak zrobiliśmy w polarku.

Może przednie łapy przyłapię kątownikiem ale będzie blokowany od góry blatem więc nie wiem czy to konieczne.
Pozostał problem kominka...
Dziadek elektrolux jak to dziadek fajkę miał nieco niżej i średnica nie ta więc konieczna okazała się ingerencja w skorupę i kombinerki z kominkiem.
Na szczęście ze średnicą kominka zbawienny okazał się prezent od Wojtka - DZIĘKI WOJ205 !!! - przypasował idealnie do nowej lodówki.
Przedłużka z uciętej barierki jeszcze ułatwiła sprawę.

W miejscu starego kominka i tak będzie kratka wentylacji lodówki więc nie trzeba będzie łatać tylko rżnąć więcej;).
Kratkę zewnętrzną przekleiłem wyżej. Trochę wystaje od dołu bo nie mieści się na powierzchni płaszczyzny (tej na której są uchwyty manewrowe).
Albo trzeba będzie zmienić albo się "opatrzy" ale dzisiaj dzień krótki i nie widać.
Po wstępnej przymiarce:

Uff .. weszło... i działa.
Po lekturze forum zrobimy jeszcze przepusty podłogowe pod lodówką żeby gaz ew. miał gdzie wyciec zwłaszcza że pierwszy otwór w podłodze jest o zgrozo niestety przy palniku pieca. Więc chyba warto to zrobić. Zwłaszcza że nigdy nic nie wiadomo.
Ponadto blat od spodu obiję blachą bo radiator lodówki i rura kominowa jest tuż pod nim i zrobię dziury i kratkę lub 2..3 dla lepszego odpływu ciepłego powietrza. Ale boję się przypadkowych śmieci, jakiś okruchów bądź np. wylanego tłuszczu przypadkiem który może dostać się otworami pod blat na radiator lub komorę z grzałkami i palnikiem lodówki.
A propos wycieków gazu...Trochę tracę cierpliwość do g##wna jakie BP i nie tylko wciska swoim klientom. Piszę o BP bo poza ciepłymi okresami tylko BP wchodzi w grę z czystym propanem. Co druga uszczelka to gruz. Kupiłem zapas przy zmianie butli wkładam swoją nową a oddając butle jeśli użyłem Ich to wywalam żeby musieli wsadzić nową. Ale ostatnio przegięcie:

Na fotce więcej piany jest po stronie reduktora ale niestety to przypadek. Po zakręceniu zaworu jest to samo. Wali między butlą a zaworem. Tu butla jest w kufrze na zewnątrz ale tylko przypadek sprawił że nie trafiła do domku gdzie dogrzewamy katalitykiem. Jak ją teraz reklamować? Bo nie chodzi żeby zrobić dym na stacji. Bo to nie stacja kontroluje butle.
Na koniec miły test z planów z ostatniego zimowego sezonu:

Mata grzewcza foteli samochodowych jako dywanik pod nogi...
Powiem tyle. Siedzimy wieczorkiem. Truma, nadmuch + mata i na nogach skarpeteczki. Miłe nienachalne ciepełko.
Rano siadam na wyrku a nogi na ciepłą matę.
Dokupiliśmy z promocji w Real rolkę 10mb szer 50cm ekranu na gąbce za ok 20pln i rydzyk fizyk włożymy go między linoleum a deskę a z reszty zrobimy kanapkę: Od góry miękki ciepły dywanik w środku mata ogrzewająca a od spodu kawałek ekranu.