Strona 3 z 3
Re: Pierwsza moja n126b
: wtorek, 21 sie 2018, 11:55
autor: Murano
zolwik pisze:Witam, czas na przebudzenie
Międzyczasie trochę pojeździła wypadowo, pomimo wad jakie ta generacja ma to ma u mnie dożywocie

Enka doczekała się remontu.
Pytanko do was jak odkręcić rączki manewrowe?

Tutaj masz zdjęcie wersji n126, jeszcze bez A i B.
Jak widać rączek brak wogóle, nawet w drzwiach od wewnątrz nie ma.
Być może to samoróbka, dokładka a może już w twojej wersji były zakładane.
Tak czy siak opcje są dwie. Albo pod panelem na wylot albo ktoś tylko na wkręty od zewnątrz dał, ewentualnie jakaś drewniana listwa od spodu to trzyma.
Ja bym zaczął od demontażu blendy wokół okna.
Re: Pierwsza moja n126b
: wtorek, 21 sie 2018, 12:13
autor: zolwik
Miron EZD pisze:zolwik pisze:Witam czas na przebudzenie
Enka doczekała się remontu.
W temacie nazewnictwa przyczep, Enka to przyczepa N126N, Twój model, jak napisałeś to N126B , lub inaczej zapiekanka,
Enka dlatego bo ma na końcu oznaczenie literowe N.
Jeszcze trochę czytania forum z Twojej strony i będziesz znał wszystkie skróty
Co do zamiany kół, to oczywiście Twój wybór, chociaż ten model według mnie najlepiej prezentuje się na oryginalnych
cytrynkach, do tego stała szyba i masz piękny model B.
Pozdrawiam i życzę udanego remontu.
Dzięki, zawsze sądziłem że "eNka" od Niewiadówki.
Plan przez upływu czasu się zmienił co do przeróbek zawieszenia/kól zostaje seria.
Niestety wpuszczane lampy w stanie agonalnym, muszą być zastąpione prawie podobnymi.
Rączki raczej na wylot i kończą się podpanelem, a pod prawa ujawnił się prawdopodobnie ori napis

Re: Pierwsza moja n126b
: wtorek, 21 sie 2018, 12:16
autor: zolwik
Re: Pierwsza moja n126b
: wtorek, 21 sie 2018, 12:31
autor: Murano
Naklejki dokupisz oryginalne nowe, w sensie repliki.
Nie musisz się o nie martwić.
Widząc jednak śruby na płaski śrubokręt mam obawy czy są na wylot...
Spróbuj, może puszczą i da się je wykręcić z zewnątrz.