Strona 15 z 25
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 8 lip 2013, 22:18
autor: Karolus
co do stolu i krzesel to z zona kupilismy cos takiego
http://www.decathlon.pl/sto-4-6-osob-4- ... 06056.html" target="_blank
powiem tak-wykonanie super,stolik stabilny duzy,krzesla wygodne a po zlozeniu calosci (krzesla mieszcza sie w srodku) podczas podrozy wchodzi ladnie miedzy spanie od stolik na podlodze...
wiem wiem,249zl, tez sie mocno zastanawialismy - ale teraz z czystym sumieniem polecam,a my ani troszke nie zalujemy...
jak dla mnie rewelacyjny,chociazby za mozliwosc takiego zlozenia i duzego stolu...
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 8 lip 2013, 23:33
autor: Wodnik Szuwarek
tu można podłapać jakiś pomysł -
https://www.google.pl/search?q=zabezpie ... 66&bih=568
jakieś 3 lata temu kupowałem w Ikei takie zabezpieczenie plastikowe szuflad, szafek itd przed dziećmi - też by spełniło egzamin
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: wtorek, 9 lip 2013, 07:51
autor: reflexes
o do stolu i krzesel to z zona kupilismy cos takiego
Znam patent i jak widzisz mam podobny tylko drewniany. Ja zdecydowanie chcę krzesła z oparciem. Przesiedziałem na tych stołkach przez ostatni weekend trochę czasu, bo obok był plac zabaw i dzieciaki tam szalały i wieczorem myślałem że mi dyski powypadały. Stolik masz ok i coś podobnego chcę kupić.
tu można podłapać jakiś pomysł -
Tak, myślałem o tym ale to wszystko jest na przylepce albo przyssawki a ja w szufladach mam talerze, kubki, garnki, kuchenkę i obawiam się, że to wszystko za słabe.
Zainspirowany tym gwoździem już zleciłem ojcu robotę. Może dzisiaj zrobi to w wolnej chwili to zamontuje. A wyglądać to będzie tak
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: środa, 10 lip 2013, 07:33
autor: reflexes
Rygle do szuflad zrobione, zamki kupione i dzisiaj prawdopodobnie je zamontuję.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: wtorek, 16 lip 2013, 08:05
autor: reflexes
Usprawnienia wprowadzone. Zamki do szaf zamontowane, rygle do szuflad też. Trzyma się wszystko jak należy ale jak będzie działać to okaże się w trakcie wyjazdu. Zakupiłem też nowe krzesła i stół. Zrobiłem z pleksi podwyższony bok na dolnym łóżku żeby mi małolat nie spadał. Z żagla, o którym była mowa w innym wątku zrobiłem sobie daszek na jednodniowe wypady. Zrobiłem go tak, że nie wkładam całego boku w listwę w przyczepie (przyczepa 3 m a żagiel 3.6 m) a tylko na jej szerokość. W związku z tym, że jest on od budy szerszy to pozostały kawałek naciąga przywiązując do ramy i teraz wszystko jest fajnie naciągnięte i nie merda się na wietrze. Fotek niestety brak, bo zapomniałem ale jak tylko na jakimś wyjeździe go założę to fotki nadrobię. Zostało mi jeszcze do zrobienia jakieś tv, bo masochista jestem i lubię się po wkurzać oglądając wieczorne widmowości. Plan mam wykorzystać posiadane przenośne dvd, które ma tuner tv ale niestety analogowy i dekoder dvb-t wpinany w gniazdo scart w tv. Muszę sobie zrobić przejściówkę z euro na cinch, a dalej wykorzystać kabel który był w zestawie do dvd do podłączania zewnętrznych źródeł albo ewentualnie wykorzystać również posiadany modulator sygnału cyfrowego na analogowy sygnał antenowy.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: wtorek, 16 lip 2013, 18:07
autor: reflexes
To znowu ja. Mam problem i może któryś z kolegów ma wiedzę większą niż ja w tym temacie. Mianowicie chodzi mi o tv o którym pisałem wcześniej. Dokładniej problem polega na tym, że mam gniazdo scart do którego zgodnie ze schematem podłączyłem trzy kabelki aby uzyskać złącze rca. Biały i czerwony na audio i żółty na wideo. Do tego scart podłączyłem dekoder dvb-t wiwa hd50 a do rca kabel od przenośnego dvd, który służy do podłączania zewnętrznych źródeł. Ogólnie obraz jest a dźwiek bardzo słaby. Niby coś tam słychać ale cholernie słabo. Może ktoś z Was orientuje się w tych sprawach i podpowie w czym może być problem?
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: wtorek, 16 lip 2013, 18:16
autor: Karolus
Czasami miałem tak, że właśnie głos był bardzo cichutko a ja nie umiałem włączyć głośniej. Problem polegał na tym, że w niektórych odbiornikach trzeba w ustawieniach włączyć wyj/wej opisanych łączy - czy to w dekoderze czy TV...
Ja tak miałem z wyjściem optycznym w TV - ni cholera było cicho dopóki, dopóty nie zaznaczyłem wyjście optyczne TV ON...
Taka mała rzecz a jak cieszyła jak wszystko głośno grać zaczęło...
Poszukaj - mam nadzieję że to to i Ci się uda i miska ucieszona jak u mnie będzie... 8)
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: wtorek, 16 lip 2013, 18:23
autor: CornBlumenBlau
Właśnie, przejrzyj dokładnie ustawienia. A o ile to nie pomoże, a podłączenie jest właściwe, czasem po prostu są zanieczyszczone styki na kablach, zwłaszcza tych tańszych. Często jest tak, że po przetarciu szmatką nasączoną spirytusem wszystko zaczyna grać.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: środa, 17 lip 2013, 07:29
autor: reflexes
Panowie to to ja wszystko sprawdziłem. Poza tym te urządzenia to bardzo proste sprzęty i ustawień za dużo nie mają. Dekoder podłączony do stacjonarnego tv działa normalnie. Podłączony do przenośnego traci głos. Problem jest albo w wyklepanej na szybko przejściówce albo w tv. Na razie sobie odpuściłem. Testowałem wczoraj weeb.tv na aero2 i daje radę. Wiadomości da się obejrzeć.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: piątek, 26 lip 2013, 13:30
autor: reflexes
Po przebojach opisanych w wątku wakacyjnym przyczepa dostała dzisiaj nowe gumy oraz dętki.
Opony to Falken Linam R-51 155R12C. Są to wzmacniane opony do aut dostawczych. Po założeniu widać różnicę, bo na ciśnieniu 3 atm opona prawie w ogóle się nie ugina pod ciężarem przyczepy i zdecydowanie mniej się też buja na oponach.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: piątek, 26 lip 2013, 14:16
autor: kooba
No ładnie nam to kolega wkręca, że opona się nie ugina. A na zdjęciu widać, że przyczepa na nogach podparta

A tak poważnie to też myślałem o założeniu gum dostawczych, ale to jak się obecne skończą.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: piątek, 26 lip 2013, 14:45
autor: reflexes
Ale stała na koła, nogi opuszczone, bo przyczepa jest zaparkowana. Specjalnie ją postawiłem na kołach żeby sprawdzić czy ciśnienie trzyma. Zresztą ugięcie widać na oponie delikatne. Moja się skończyła. Niestety fotek nie miałem okazji już zrobić, bo opona poszła do śmieci. Drugie koło jak dzisiaj odkręciłem to też już były widoczne spękania w bieżniku. Obawiam się, że do domu bym nie dojechał.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: piątek, 26 lip 2013, 15:47
autor: CornBlumenBlau
To napisz jeszcze jak się przyczepka prowadzi po tej zmianie i jak ze spalanem. Ja właśnie takie 12 -stki z symbolem C od dostawczaka Kia mam zamiar założyć, z tą tylko różnicą, że najpierw poszukam felg z tym rantem na bezdętkowe i dopiero wtedy przerzucę. Można je wtedy spokojnie pompować do 3,5 bara, kwestia tylko czy znów nie za twardo?... I tak to miałem zrobić, ale skoro był ktoś szybszy, opinia mile widziana. Pozdro:-)
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: wtorek, 30 lip 2013, 10:26
autor: reflexes
Po przejechaniu blisko 270 km na nowych oponkach mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Droga, którą pokonałem z Gliwic do Jeleniej Góry to w zasadniczej części autostrada ale od Wrocławia to już zwykła krajowa droga więc myślę, że dało to miarodajny obraz sytuacji. Moim zdaniem oponki sprawują się doskonale, buda buja się zdecydowanie mnie przez co też dużo mniej szarpie hakiem. Myślę, że jak sobie dorzucę jeszcze amorki to będzie szła jak po szynach. Oponki można nadmuchać aż do 5,5 atm, ja mam tylko 3 i opony delikatnie tylko się uginają.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: wtorek, 30 lip 2013, 12:21
autor: CornBlumenBlau
Dzięki za opinię, która tylko mnie utwierdziła w przekonaniu. Po co kombinować z szerokością opony zwiększając opory toczenia, po co kombinować z większym rozmiarem podnosząc niepotrzebnie budkę (żagiel) do góry ponad holownik?... Idealnie rozwiązanie.
Tobie również radzę rozejrzeć się na spokojnie po powrocie do domu za felgami bezdętkowymi. Myślę że oszczędności na spalaniu w moim przypadku LPG, 1l/100km powinno być. Ty też powinieneś zauważyć różnicę co najmniej 0,5l na ON.
Pozdrawiam
