Strona 14 z 17
Re: Elektryka od podstaw
: piątek, 20 cze 2014, 22:46
autor: Karolus
Musi iść z gniazda, inaczej będziesz miał w cepce wszedzie plus a masy (-) nie będzie więc świecić nie będzie...
Elektrykiem nie jestem, ale tak mi się wydaje - a wręcz jestem przekonany

Re: Elektryka od podstaw
: piątek, 20 cze 2014, 22:51
autor: vvarrior
No to najprościej masę wetknąć w gniazdo i podtykać pod lampy. Jak zaświeci to się cofać w kierunku haka. Ale dziwne że prawa tylna świeci. Oryginalna wiązka idzie lewą i najpierw jest lewa lampa. Więc trzeba omomierzem przegwizdać przewody między wtyczką a stykami żarówek. Zaczynając od masy.
Re: Odp: Elektryka od podstaw
: sobota, 21 cze 2014, 12:55
autor: kooba
vvarrior pisze:Ale dziwne że prawa tylna świeci. Oryginalna wiązka idzie lewą i najpierw jest lewa lampa.
A co to ma za znacznie, którą stroną idzie wiązka przez przyczepę? Przecież pozycje są w gnieździe na oddzielnych piach i idą oddzielnymi przewodami.
Re: Elektryka od podstaw
: sobota, 21 cze 2014, 19:43
autor: rycho_cc
Dzięki za wszystkie sugestie. Niestety dzisiaj nic z prądami nie działałem, bo holownik zarekwirowała żonka..... Cały dzień kończyłem wnętrze i skończyłem

A rozbiorę całą instalację jeszcze raz i tak jak proponujecie zacznę od wpięcia masy, a potem po kolei kabelek po kabelku, aż stanie się jasność! Pozdrawiam
Re: Odp: Elektryka od podstaw
: sobota, 21 cze 2014, 21:09
autor: vvarrior
kooba pisze:vvarrior pisze:Ale dziwne że prawa tylna świeci. Oryginalna wiązka idzie lewą i najpierw jest lewa lampa.
A co to ma za znacznie, którą stroną idzie wiązka przez przyczepę? Przecież pozycje są w gnieździe na oddzielnych piach i idą oddzielnymi przewodami.
Ale masa do wszystkich idzie jednym przewodem i lewą stroną. Czyli jeśli masa zwiewa na przykład na pierwszej kostce za hakiem to raczej nie świeciła by prawa tylna.
Re: Elektryka od podstaw
: niedziela, 22 cze 2014, 13:03
autor: rycho_cc
I siódmego dnia nastała światłość!!!!!!!!!!!!!!! Wszystko pęknie działa. Mój błąd polegał na tym, że skopiowałem podłączenie wtyczki tak, jak było u poprzedniego właściciela. Poszedłem na łatwiznę, bo po zakupie światła działały. Resztę połączenia zrobiłem zgodnie ze schematem. I tu był mój błąd, ponieważ powinienem od początku trzymać się schematu. Jeszcze raz dzięki za pomoc.
Re: Elektryka od podstaw
: niedziela, 22 cze 2014, 13:35
autor: vvarrior
No to dobrze że ruszyło.
Re: Elektryka od podstaw
: poniedziałek, 23 cze 2014, 17:33
autor: shadowmen
Mogę prosić o zdjęcie gniazda przyłączeniowego 220v, które jest po lewej stronie z przodu przyczepy Niewiadów N126.
Mam przewód i potrzebuje wiedzieć jaką wtyczke kupić, żeby można było podłączyć do przyczepy prąd.
Przyczepa stoi 100km ode mnie i nie mam jak sprawdzić.
Czy ta wtyczka będzie pasować?
http://allegro.pl/show_item.php?item=4317462089
Re: Elektryka od podstaw
: poniedziałek, 23 cze 2014, 19:45
autor: rycho_cc
Tak wygląda oryginalne, które kupisz w tym sklepie link poniżej, a wtyczka musi być inna.
http://www.darius-przyczepy.pl/componen ... g_0331.jpgJa też mam jeszcze pytanko. Jaki polecacie akumulator głębokiego rozładowania do paneli fotowoltanicznych 60 Watt? Myślałem o 45 Ah.
Z góry dzięki
Re: Odp: Elektryka od podstaw
: poniedziałek, 23 cze 2014, 20:59
autor: kooba
Jeżeli Twoja cepka ma oryginalne gniazdo to podłączysz ją zwykłym przedłużaczem.
Re: Elektryka od podstaw
: wtorek, 17 mar 2015, 21:49
autor: Shadow69
Cześć wszystkim, jestem świeży na forum, ale jako obserwator zaglądam tutaj już jakiś czas.
Czytałem trochę tematów o zasilaniu w prąd Niewiadki, i w zasadzie wymyśliłem sobie coś takiego:
W kuferku aku 100Ah kwasowy, z niego zasilanie pompki do wody, oświetlenia, awaryjnie lodówki, i to tylko wtedy gdy nie mam dostępnego innego źródła zasilania.
Gdy jest opcja podłączyć 230V, prąd idzie do takiego zasilacza:
http://allegro.pl/zasilacz-przemyslowy- ... ce+-121450400W mocy powinno wystarczyć dla sprzętu wewnątrz, i zarazem nadmiar chciałem przekazać na ładowanie akumulatora - czy akumulator się naładuje gdy do jego klem podłączę wyprowadzenia zasilacza?
Do tego wewnątrz jakieś gniazdko 230V co by laptopa odpalić, czy telefon podładować, oraz na lodówkę, gdyż w planach jest lodówka 12/230/gazik
Co o tym myślicie? Ma to sens, czy raczej błądzę?
Moja 126 miała jakiś tam fabryczny układ ładowania z akumulatorem, ale zdarzyło się że zamiast 230V ktoś podpiął 400V i wszystko poszło z dymem...
Re: Elektryka od podstaw
: wtorek, 17 mar 2015, 21:58
autor: Tarapukuara
Hej.
W kuferku aku 100Ah kwasowy
no to zobacz jaki masz nacisk na hak samochodu

awaryjnie lodówki
zabije Twój akumulator w 4-5 godzin, zrobisz tak kilka razy i możesz kupić nowy.
http://allegro.pl/zasilacz-przemyslowy-12v-400w-cncled-fvgw-i5136442636.html?bi_s=archiwum_allegro&bi_m=Offers&bi_c=Product&bi_term=Przemys%C5%82-16696_Materia%C5%82y+i+akcesoria-121333_Automatyka+przemys%C5%82owa-121421_Urz%C4%85dzenia+zasilaj%C4%85ce+-121450
nie nadaje się do ładowania akumulatora

Re: Elektryka od podstaw
: wtorek, 17 mar 2015, 22:08
autor: vvarrior
Ja używam takiego zasilacza 3ci sezon. Są ok. Problem jest z prądem ładowania. Generalnie dobrze żeby akumulator ładowany był prądem ok. 1/10 pojemności a ten zasilacz da trochę za dużo i może prowadzić do gazowania akumulatora. Wiem że różne są zdania na ten temat ale obecnie testuje układ z kontrolerem solarów LS1024 (PWM) i jeśli nie ogniwo to podłączam w zaciski zasilacz ustawiony na 14.5V i wygląda na to że jest OK. Ładuje, zabezpiecza akumulator przed rozładowaniem. Co do lodówki to z akumulatora długo nie pociągnie. Policz też jaka rzeczywiście moc potrzebna. Ja startowałem z 400W a teraz ograniczam do 120W i to z zapasem.
Re: Elektryka od podstaw
: środa, 18 mar 2015, 00:34
autor: naal
Lodówkę też zdecydowanie zalecam oddzielić od aku. Chciałem raz być mądry i kupiłem małą lodóweczkę, że ledwo czteropak wszedł i podłączyłem na 12v bez żadnych zabezpieczeń. Rano mogłem zapomnieć o włączeniu ledów.
Re: Elektryka od podstaw
: środa, 18 mar 2015, 21:57
autor: Shadow69
No to ładnie, przemyślałem sprawę i faktycznie, bańka z wodą+akumulator+butla z gazem mocno przeciążą przyczepkę (a nacisk na hak mam max 90kg, także nie chciał bym zbliżać się do tej wartości).
Jako że mam trochę wolnego, to wymyśliłem inną koncepcję:
Ze względów BHP na pewno pompka wody i oświetlenie zostanie na 12V, do tego jakieś proste radio samochodowe wewnątrz, także nadal zostawię jakiś zasilacz, wtedy takie coś jak wyżej tylko w słabszej wersji powinno dać radę?
Lodówka koniecznie gazowa/prąd, i tutaj został bym przy 230V, bo na 12V z tego co mi teściu mówił to słabo chłodzi, a bez kabla nadal będzie działać na gaz.
Myślę nad tym akumulatorem, w mojej niewiadce wcześniej takowy był, tylko mam właśnie wahanie, jak rozwiązać kwestię ładowania?
Pomysł jest jeszcze taki, że akumulator zostaje, domyślnie bez podłączonego zasilania do przyczepy akumulator będzie zasilać poprzez przekaźnik instalację 12V przyczepy, podłączenie 230V spowoduje rozwarcie przekaźnika i przestawia go na zasilanie z zasilacza, a kwestia ładowania akumulatora będzie rozwiązana ładowarką automatyczną Ctek, która będzie na stałe zamontowana w przyczepie.
Podłączenie 230V odetnie akumulator od przyczepy, i uruchomi ładowarkę, więc na czas pracy z sieci aku będzie ładnie trzymał parametry.
No i do tego w razie problemów można też doładować aku w samochodzie.
Co myślicie o takim rozwiązaniu?
Nie ukrywam że np zamiast zasilacza i ładowarki w przyczepie wolał bym zastosować jedno urządzenie które przejmie obie funkcję, ale jak się nie da, to trudno
Oczywiście wszystkie obwody zostaną zabezpieczone bezpiecznikami, zarówno 230V jak i 12V
Pozdro
