N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

Płyty na okna już mam i będą one w innym kolorze niż górne szafki. Tak podobno jest teraz modnie , a poważnie to jest tak, że wykorzystuję to co mam. Nie mam zamiaru w pakować w budę nie wiadomo jakich pieniędzy, bo nawet niewiem czy taka forma spędzania urlopów mi się spodoba ;) .
Awatar użytkownika
CornBlumenBlau
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4439
Rejestracja: niedziela, 9 gru 2012, 16:44
Lokalizacja: Siradiensis

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: CornBlumenBlau »

A Ty co, zaniechales prac, wyjechales, czy obraziłeś się na forum? :D
Niewiadówkodystansonoce
2016: 75 / 6892 km
2017: 85 / 6820 km
2018: 81 / 4651 km
2019: 67 / 4888 km
2020: 74 / 3670 km
2021: 75 / 3953 km
2022: 64 / 2978 km
2023: 54 / 6976 km
2024: 57 / 6121 km
2025: 70 / 5874 km
Awatar użytkownika
CornBlumenBlau
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4439
Rejestracja: niedziela, 9 gru 2012, 16:44
Lokalizacja: Siradiensis

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: CornBlumenBlau »

A Ty co, zaniechales prac, wyjechales, czy obraziłeś się na forum? :D
Niewiadówkodystansonoce
2016: 75 / 6892 km
2017: 85 / 6820 km
2018: 81 / 4651 km
2019: 67 / 4888 km
2020: 74 / 3670 km
2021: 75 / 3953 km
2022: 64 / 2978 km
2023: 54 / 6976 km
2024: 57 / 6121 km
2025: 70 / 5874 km
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

Chwilową miałem przerwę, bo faktycznie trochę wyjechany byłem, a przede wszystkim czekam na panele do przyczepy, które mam dostać od znajomego z demontażu. Niestety coś mu się w remoncie mieszkania nie poskładało i dopiero dzisiaj jej odbieram i jadę dalej z tematem. Myślę, że pod koniec tygodnie będzie następna relacja z postępu prac.
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

Żeby nie było, że się obraziłem to fotki zrobiłem i wrzucam :D . Wczoraj odebrałem od kolegi panele z demontażu i od razu poszły na podłogę, pod to oczywiście podkłady żeby panele nie tłukły o sklejkę. Wcześniej dokończyłem też górne szafeczki i obrobiłem jedno z okien. To tyle na tą chwilę. Przed nami długi weekend więc mam nadzieję, że pracę ruszą z kopyta.
Załączniki
IMG_20130528_202655.jpg
IMG_20130528_202655.jpg (80.34 KiB) Przejrzano 14029 razy
IMG_20130528_202706.jpg
IMG_20130528_202706.jpg (53 KiB) Przejrzano 14029 razy
IMG_20130528_202746.jpg
IMG_20130528_202746.jpg (71.8 KiB) Przejrzano 14029 razy
IMG_20130528_202732.jpg
IMG_20130528_202732.jpg (65.89 KiB) Przejrzano 14029 razy
IMG_20130528_202023.jpg
IMG_20130528_202023.jpg (100.5 KiB) Przejrzano 14029 razy
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

Z braku czasu jakiś chwilowy zastój w pracach ale coś tam się dzieje. Codziennie po kawałku do przodu.
Do przyczepy trafiło już duże łóżko, które w ramach walki z obrzydliwym kolorem oryginalnych mebli zyskało kolor identyczny jak podłoga (wykorzystałem pozostałe panele). Trafiły również oryginalne lampki na 12V. Zdecydowałem się na ich wykorzystanie, bo jakoś nie miałem pomysłu na inne budżetowe rozwiązanie. Chwilowo jeszcze bez kloszy, bo muszę dokupić wyłączniki, w oryginalnych połamały się nakrętki. Zaczęła również kształtować się szafka "kuchenna" ze starej komody z dodatkiem szafki, którą buduję, bo komoda była za wąska. Kuchenna jest w "", bo nie będzie w niej ani zlewu ani kuchenki gazowej (kuchenka będzie elektryczna na blacie). Tak zapadła decyzja (żona zmywa naczynia :D i to ona zadecydowała, że to zbyteczny luksus), bo jak wcześniej pisałem w dzicz się nie wybieram, a na polach z reguły można statki umyć w miejscach do tego wyznaczonych.

Ps. Tak przy okazji mam pytanie, bo oryginalnie do spania stół leży na brzegach siedzisk i zastanawiam się czy będzie się to odbijało na moich kościach. Materace około 10 cm grubości. Zastanawiam się czy dać listwy i przyciąć stół. Widziałem, że niektórzy tutaj to praktykowali.
Załączniki
IMG_20130603_190716.jpg
IMG_20130603_190716.jpg (104.25 KiB) Przejrzano 13833 razy
IMG_20130603_190725.jpg
IMG_20130603_190725.jpg (117.81 KiB) Przejrzano 13833 razy
IMG_20130603_190702.jpg
IMG_20130603_190702.jpg (106.27 KiB) Przejrzano 13833 razy
Awatar użytkownika
robert
Administrator
Administrator
Posty: 2995
Rejestracja: poniedziałek, 24 maja 2010, 12:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: robert »

reflexes pisze:Tak przy okazji mam pytanie, bo oryginalnie do spania stół leży na brzegach siedzisk i zastanawiam się czy będzie się to odbijało na moich kościach.
Blat stołu nie opiera się na skrzyniach a na przykręconych do pionowych ścian skrzyń kantówkach.
Innymi słowy wchodzi idealnie w przestrzeń między skrzyniami.
Robert
Brak pasji jest pewnym rodzajem kalectwa
502 43 46 44
Wątek remontowy
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

Ale na łózkach nie było śladu po tych kantówkach a tym bardziej stół za chiny ludowe nie wejdzie między skrzynie, bo jest dobre z 3 cm szerszy niż wolna przestrzeń. Jak trochę ogarnę bałagan w przyczepie to zrobię przymiarkę z materacami i sprawdzę na własnym grzbiecie . Nie wymaga to dużo roboty więc zawsze można to przerobić.

Wracając do relacji z postępu prac to dzisiaj dokończyłem szafkę "kuchenną". Stolarz ze mnie jak z koziej d...py trąba, a prace w tak miękkim materiale (wolę żelastwo) nie należą do moich ulubionych ale efekt jest znośny. Muszę jeszcze wymóżdżyć jakiś patent na zabezpieczenie szuflad na czas jazdy. Szuflada na samym dole to atrapa, bo większość tej przestrzeni zajmuje nadkole. Swoją drogą jest o świetnie miejsce na małą kasetkę na jakieś cenniejsze przedmioty. Aby się do niej dostać trzeba wyciągnąć szufladę wyżej, W wolnej chwili przykręciłem jeszcze nowe wywietrzniki ale muszę je poprawić, bo za mało wykładziny wyciąłem i nie można przesunąć zasuwki. :roll: :x
Załączniki
IMG_20130605_194805.jpg
IMG_20130605_194805.jpg (218.42 KiB) Przejrzano 13802 razy
IMG_20130605_194742.jpg
IMG_20130605_194742.jpg (229.45 KiB) Przejrzano 13802 razy
IMG_20130605_194726.jpg
IMG_20130605_194726.jpg (241.8 KiB) Przejrzano 13802 razy
BIGL
Posty: 1266
Rejestracja: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:17
Lokalizacja: Białystok

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: BIGL »

W N-ce blat leży na kufrach :idea: . Też się kiedyś obawiałem dyskomfortu ale jest dobrze :D
Obrazek
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

W N-ce blat leży na kufrach :idea: . Też się kiedyś obawiałem dyskomfortu ale jest dobrze :D
Tyle, że chyba oryginalne materace były grubsze. Ja swoje mam z odzysku, tzn. wymieniłem materac na łóżku w domu, a piankowy wykorzystałem do budy. Ma tylko 10 cm.
BIGL
Posty: 1266
Rejestracja: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:17
Lokalizacja: Białystok

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: BIGL »

Możesz kupić grubą gąbkę na metry (patrz na gęstość :idea: ) i pociąć lub też kupić w okazyjnej cenie materac dedykowany do tradycyjnych łóżek - wtedy będziesz spał jak król :D . Będzie dobrze :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1461
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: dworek »

reflexes pisze:... na łózkach nie było śladu po tych kantówkach a ... stół ... nie wejdzie między skrzynie, bo jest dobre z 3 cm szerszy ...
też tak miałem więc zwęziłem stolik i dorobiłem kantówki, teraz "wpada" między skrzynie i leży równo :D

jednak gdyby to robił ponownie to przesunął bym mniejszą skrzynię skracając/podcinając jej tył :idea:
To napisałem ja, dworek 8-)
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

i pociąć lub też kupić w okazyjnej cenie materac dedykowany do tradycyjnych łóżek
Tak też zrobiłem ale nie był to materac górnych lotów i ma tylko 10 cm.
jednak gdyby to robił ponownie to przesunął bym mniejszą skrzynię skracając/podcinając jej tył :idea:
No i to jest słuszna koncepcja, bo więcej miejsca na nogi, a i stołu nie trzeba zmniejszać, co w przypadku 4 osób na pokładzie jest ważne. Niestety teraz już za późno, bo mi dziury w podłodze zostaną. Szkoda, że o tym nie pomyślałem.
Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1461
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: dworek »

...no właśnie, u mnie też "wyszło w praniu" i dziury w gumolicie by "wyjżały"
ale strat w powieżchni stołu wielkich nie ma, bardziej mnie martwi osłabienie stołu po podcięciu krawędzi... ale to też "wyjdzie w praniu" :wink:
To napisałem ja, dworek 8-)
Awatar użytkownika
reflexes
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 11169
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy

Post autor: reflexes »

Wytrzymałość stołu też mnie właśnie martwi, bo nie wiem czy jest on z litej płyty czy tak jak wszystkie inne meble z drewnianej ramki oklejonej sklejką.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Remonty”