Strona 2 z 2

Re: Pajączki

: czwartek, 17 sty 2019, 00:52
autor: Romlas
Czyli zasadniczo wychodzi na to, że jedynym plusem produkcji z Niewiadowa jest to że jest tani w zakupie? Bo psuje się buda, rama, oś, meble, i szyby a uszczelki kamienieją.
Kolega zawsze mi mówił, że stare to dobre jest wino i skrzypce.

Re: Pajączki

: czwartek, 17 sty 2019, 05:12
autor: kaiman
To mnie Panowie trochę uspokoiliście :)

Miron EZD pisze:Po około miesiącu zaczęły się pojawiać delikatne jak włos kreseczki, trzeba się było dobrze przyjrzeć
żeby je dostrzec, jednak nie dawało mi to spokoju.

Mnie też to nie dawało spokoju (i trochę nie daje nadal), szczególnie, że przyczepa jest po remoncie niecałe dwa lata.

Murano pisze:Z doświadczenia powiem Wam, że dobrze "zrobiony" pajączek to sztuka.

Starałem się jak mogłem i robiłem wszystko jak podpowiadało forum :) Dlatego też poza samym śladem pajączka rozszlifowałem przestrzeń wokół. Fakt nie nakładałem włókna ani szpachli od spodu.

ruciak76 pisze:Jedne to te które powstają na skutek naprężeń miejscach mocowania mebli do laminatu (...)
(...) Drugie to te które powstają w wyniku naprężeń wewnętrznych związanych przeważnie z niejednolitą grubością żywicy i jej procentowej różnicy w zawartości utwardzacza na jednolitej powierzchni, na te podobno niestety nie mamy wpływu na etapie użytkowania :(

Pierwsze u mnie odpadają bo nie mam mebli ;), wszak do samej klapy mocowany jest bagażnik (stelaż) i o dziwo w miejscu mocowań pęknięć nie ma.
Drugie niestety ma miejsce. Patrząc od środka, klapa jest bardzo nieregularna i zapewne ma niejednolitą grubość.

Poza tym klapę trzeba otwierać, zamykać i na niej się śpi, więc bardzo pracuje i pewnie to trochę negatywnie wpływa na jej kondycję.

Miron EZD pisze:Wnioski:
1. Laminat prędzej czy później pęknie.
2. Gdy do tej pory nie pękł, patrz punkt 1.
:mrgreen:


I tego się trzymajmy, choć trochę serce boli jak pojawia się taki dziad na świeżym lakierze...

Re: Pajączki

: czwartek, 17 sty 2019, 10:39
autor: RAFALSKI
Romlas pisze:Bo psuje się buda

Ja bym tego psuciem się nie nazwał. Po prostu ten typ (laminat) tak ma, tylko niewielu się z tym pogodziło ;)
Romlas pisze:Kolega zawsze mi mówił, że stare to dobre jest wino i skrzypce.

Wiek i przejechane kilometry przynajmniej w jakimś sensie usprawiedliwiają wystąpienie pajączków. Ale problem dotyczy też nowych, laminat to laminat. To dopiero można się wkurzyć - kupujesz nówkę a tu taki babol po kilku trasach po wertepach :lol:

Re: Pajączki

: czwartek, 17 sty 2019, 12:01
autor: dworek
Romlas pisze:Czyli zasadniczo wychodzi na to, że jedynym plusem produkcji z Niewiadowa jest to że jest tani w zakupie? Bo psuje się buda, rama, oś, meble, i szyby a uszczelki kamienieją.
Kolega zawsze mi mówił, że stare to dobre jest wino i skrzypce.


Największym plusem Niewiadówki jest PIĘKNO i PONADCZASOWOŚĆ :D

...cała reszta to proza życia ... znasz może coś, co się nie psuje? ... całe życie tego nie spotkałem ;)

Re: Pajączki

: czwartek, 17 sty 2019, 12:17
autor: Romlas
Ładne są, ponadczasowe, bezapelacyjnie. Co się nie psuje, to nie wiem. Ale są ludzie co potrafią zepsuć nawet tytanową kulkę.
Ale myślałem że idzie to ogarnąć.

Re: Pajączki

: piątek, 13 gru 2019, 08:31
autor: Witold
Jest jeszcze jeden aspekt pajączków i innych uszkodzeń, mianowicie, przedostawanie się wody pod żelkot, a w czasie mrozów ta woda zamarznie i powoli rozsadza laminat. Z roku na rok powiększając efekt. Jest to popularne zjawisko w łodziach z laminatu.
Pewnie zastosowanie plandeki jakiś czas przed zimą (na suchą budę) rozwiązuje problem :?:

Re: Pajączki

: sobota, 21 gru 2019, 22:58
autor: Arturro
dworek pisze:... skupiłem się tylko na naprawie ubytków grożących przeciekaniem.

...a zresztą ... Niewiadówka bez pajączka jest jak żołnierz bez karabinu :D
Ja mam kilka małych wgniotek od uderzenia czymś ostro zakończonym i zastanawiam się czym i jak to uzupełnić... Myślałem o kleju na gorąco do armatury ewentualnie do plastiku w kolorze białym.

Re: Pajączki

: sobota, 21 gru 2019, 23:59
autor: oko
Arturro pisze:
dworek pisze:... skupiłem się tylko na naprawie ubytków grożących przeciekaniem.

...a zresztą ... Niewiadówka bez pajączka jest jak żołnierz bez karabinu :D
Ja mam kilka małych wgniotek od uderzenia czymś ostro zakończonym i zastanawiam się czym i jak to uzupełnić... Myślałem o kleju na gorąco do armatury ewentualnie do plastiku w kolorze białym.
Nie kombinuj, bo na dobre Ci to nie wyjdzie. Zrób tak jak się należy. Poszerz trochę ubytki i zalej żywicą. Potem ewentualnie szpachla włóknem. Żadne kleje na gorąco!

Re: Pajączki

: niedziela, 22 gru 2019, 15:49
autor: Arturro
oko pisze:Nie kombinuj, bo na dobre Ci to nie wyjdzie. Zrób tak jak się należy. Poszerz trochę ubytki i zalej żywicą. Potem ewentualnie szpachla włóknem. Żadne kleje na gorąco!
Ok. Zrobię jak radzisz. Możesz polecić jakąś konkretną żywice?

Re: Pajączki

: niedziela, 22 gru 2019, 15:53
autor: oko
Arturro pisze:
oko pisze:Nie kombinuj, bo na dobre Ci to nie wyjdzie. Zrób tak jak się należy. Poszerz trochę ubytki i zalej żywicą. Potem ewentualnie szpachla włóknem. Żadne kleje na gorąco!
Ok. Zrobię jak radzisz. Możesz polecić jakąś konkretną żywice?
Po prostu żywica poliestrowa. Jakakolwiek będzie lepsza niż klej na gorąco, ktory po zimie odpadnie. Ważne, żeby szpachlę zamalować podkładem bo goła szpachla wchłonie wodę i popęka na na nowo.

Re: Pajączki

: niedziela, 22 gru 2019, 17:44
autor: Arturro
Rozumiem. Uszkodzenia mają ok. 0.5cm ale to nie jest dziura na wylot tylko lekkie wklęśnięcie. Nawet nie będzie tam jak upchnąć maty szklanej. Może jakiś inny materiał nasączyć żywicą? Tylko jaki? Może przyciąć i nasączyć np. wacik?:) Przy takim rozmiarze chyba włókna nie będę używał?

Re: Pajączki

: niedziela, 22 gru 2019, 18:21
autor: oko
Arturro pisze:Rozumiem. Uszkodzenia mają ok. 0.5cm ale to nie jest dziura na wylot tylko lekkie wklęśnięcie. Nawet nie będzie tam jak upchnąć maty szklanej. Może jakiś inny materiał nasączyć żywicą? Tylko jaki? Może przyciąć i nasączyć np. wacik?:) Przy takim rozmiarze chyba włókna nie będę używał?
A są pęknięcia? Jeśli tak, to trzeba to pęknięcie powiększyć. Miałem podobne wklęśnięcia z pęknięciami i jak zacząłem to ruszać to porobiły się dziury.
20190531_174231.jpg
20190531_174219.jpg

Re: Pajączki

: niedziela, 22 gru 2019, 18:58
autor: Arturro
Warstwa wierzchnia jest popękana ale struktura pod spodem trzyma - mocno uciskałem. Myślałem o uzupełnieniu tylko wklęśnięcia. Jak to przewiercę to narobię chyba większego bigosu. Żywica będzie spływać, bo jest na ściance bocznej pod oknem i to może być problem. Chyba będę nakładał warstwowo w krótkich odstępach czasu. Do tego zmieszam ją z białym barwnikiem, żeby nie malować później.

Re: Pajączki

: niedziela, 22 gru 2019, 19:12
autor: oko
Arturro pisze:Warstwa wierzchnia jest popękana ale struktura pod spodem trzyma - mocno uciskałem. Myślałem o uzupełnieniu tylko wklęśnięcia. Jak to przewiercę to narobię chyba większego bigosu. Żywica będzie spływać, bo jest na ściance bocznej pod oknem i to może być problem. Chyba będę nakładał warstwowo w krótkich odstępach czasu. Do tego zmieszam ją z białym barwnikiem, żeby nie malować później.
Jak tego nie rozwiercisz będzie jeszcze gorzej. Ta żywica musi mieć się czego złapać. Taka.jest zasada. Każdy ubytek czy pęknięcie trzeba poszerzyć, żeby zwiększyć powierzchnię przylegania "plomby".