Strona 2 z 2

Re: RE: Re: Graffiti na mojej N126e.

: czwartek, 9 cze 2016, 21:08
autor: gorywoda
Bogusław pisze:Witam.
Wcześniej było myte zwykłym rozpuszczalnikiem który zmywał różne zabrudzenia w tym silikon a z graffiti sobie nie poradził. Te środki z fotki też nie dają rady.
Witam , pracuję w wagonówce i na lakiernie przyjeżdżają wagony shimns (oplandeczone) całe w grafiti łącznie z blachami . Podejdę jutro i zapytam czego używają bo wagony wychodzą od nich jak nowe , a grafiti jest stare jak to na wagonach ktore zjezdzaja co ileś lat na przeglądy-rewizje .
Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-T310 przy użyciu Tapatalka

Re: Graffiti na mojej N126e.

: piątek, 10 cze 2016, 21:43
autor: gorywoda
Byłem na malarni lecz oni dostają płyn w zbiornikach zastępczych oznaczonych --nie do spożycia do usôwania grafiti -- płyn rozlewają z orginałów do butelek zastępczych w logistyce . W przyszłym tygodniu podejde na logistykę i ogarnę temat

Wysłane z mojego SM-T310 przy użyciu Tapatalka

Re: Graffiti na mojej N126e.

: piątek, 10 cze 2016, 22:00
autor: WB55
gorywoda pisze:
Bogusław pisze:Witam.
Wcześniej było myte zwykłym rozpuszczalnikiem który zmywał różne zabrudzenia w tym silikon a z graffiti sobie nie poradził. Te środki z fotki też nie dają rady.
Witam , pracuję w wagonówce i na lakiernie przyjeżdżają wagony shimns (oplandeczone) całe w grafiti łącznie z blachami . Podejdę jutro i zapytam czego używają bo wagony wychodzą od nich jak nowe , a grafiti jest stare jak to na wagonach ktore zjezdzaja co ileś lat na przeglądy-rewizje .
Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-T310 przy użyciu Tapatalka
Jak Rybnik to pewnieDB(dolina biedy)

Re: Graffiti na mojej N126e.

: piątek, 10 cze 2016, 22:08
autor: WB55
Na świeże bazgroły palantów roz.akrylowy a jak to nie pomoże aceton.Nie powinno to zrobić spustoszenia na skorupie,na koniec pasta polerska powinna załatwić sprawę.

Re: Graffiti na mojej N126e.

: piątek, 10 cze 2016, 22:35
autor: Bogusław
WB55 pisze:Na świeże bazgroły palantów roz.akrylowy a jak to nie pomoże aceton.Nie powinno to zrobić spustoszenia na skorupie,na koniec pasta polerska powinna załatwić sprawę.
Była próba i acetonem i nitro, żaden nie dał rezultatu.
Kolega powyżej napisał że jego firma usuwa stare malowidła bo niema możliwości usunąć od razu.
Może mają bardziej penetrujący płyn lub moja N 126 była malowana jakimś zagranicznym sprejem.
Odczekam i jeszcze jakiś czas i zacznę na nowo walkę z graffiti. :D
Praca i inne obowiązki nie pozwalają na szybkie działanie.
gorywoda dzięki za zaangażowanie w temacie, może coś zaradzimy.

Re: RE: Re: Graffiti na mojej N126e.

: sobota, 11 cze 2016, 09:17
autor: gorywoda
WB55 pisze:
gorywoda pisze:
Bogusław pisze:Witam.
Wcześniej było myte zwykłym rozpuszczalnikiem który zmywał różne zabrudzenia w tym silikon a z graffiti sobie nie poradził. Te środki z fotki też nie dają rady.
Witam , pracuję w wagonówce i na lakiernie przyjeżdżają wagony shimns (oplandeczone) całe w grafiti łącznie z blachami . Podejdę jutro i zapytam czego używają bo wagony wychodzą od nich jak nowe , a grafiti jest stare jak to na wagonach ktore zjezdzaja co ileś lat na przeglądy-rewizje .
Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-T310 przy użyciu Tapatalka
Jak Rybnik to pewnieDB(dolina biedy)
Ja nieuważam DB jako doliny biedy , może są ludzie ktorzy maja dwie lewe ręce i nic nie potrafią niestety też tak są traktowani , zresztą jak w każdej pracy .

Re: RE: Re: Graffiti na mojej N126e.

: czwartek, 16 cze 2016, 14:37
autor: gorywoda
Bogusław pisze:
WB55 pisze:Na świeże bazgroły palantów roz.akrylowy a jak to nie pomoże aceton.Nie powinno to zrobić spustoszenia na skorupie,na koniec pasta polerska powinna załatwić sprawę.
Była próba i acetonem i nitro, żaden nie dał rezultatu.
Kolega powyżej napisał że jego firma usuwa stare malowidła bo niema możliwości usunąć od razu.
Może mają bardziej penetrujący płyn lub moja N 126 była malowana jakimś zagranicznym sprejem.
Odczekam i jeszcze jakiś czas i zacznę na nowo walkę z graffiti. :D
Praca i inne obowiązki nie pozwalają na szybkie działanie.
gorywoda dzięki za zaangażowanie w temacie, może coś zaradzimy.
Witam ,
Jak obiecałem zdobyłem nazwę płynu ktorego używają umnie w pracy .
uploadfromtaptalk1466080621358.jpg

Re: Graffiti na mojej N126e.

: czwartek, 16 cze 2016, 18:40
autor: b.b tulipan
Witam.
gorywoda dzięki za fotkę tego płynu, będę starał się szukać we Wrocławiu bo z allegro to chyba bardzo rozcieńczone bywają. Takie do sprzedaży a nie do użycia w potrzebie. :D
Dziś była ponowna próba Cif,em . Puszcza ale jak wcześniej wspomniałem jesień by mnie zastała a i ręką nic do góry bym nie podniósł.
Muszę podjechać do malarza, będziemy próbować polerką i pastą polerską, było by szybciej.
O efektach niebawem poinformuję.

Re: RE: Re: Graffiti na mojej N126e.

: czwartek, 16 cze 2016, 19:02
autor: gorywoda
b.b tulipan pisze:Witam.
gorywoda dzięki za fotkę tego płynu, będę starał się szukać we Wrocławiu bo z allegro to chyba bardzo rozcieńczone bywają. Takie do sprzedaży a nie do użycia w potrzebie. :D
Dziś była ponowna próba Cif,em . Puszcza ale jak wcześniej wspomniałem jesień by mnie zastała a i ręką nic do góry bym nie podniósł.
Muszę podjechać do malarza, będziemy próbować polerką i pastą polerską, było by szybciej.
O efektach niebawem poinformuję.
majac nazwe może jakies mniejsze opakowanie niz te 10kg da sie załatwic [emoji1] tak na zaś marcin jestem , gorywoda to nazwisko zbieżność od góry i woda [emoji2]

Re: Graffiti na mojej N126e.

: piątek, 17 cze 2016, 18:06
autor: b.b tulipan
Witam.
Marcin jeszcze raz dzięki za dobrą pomoc z Twojej strony.
Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć -walka z graffiti na mojej N126e zakończona- Dzisiaj ostatecznie rozprawiłem się z malunkiem za pomocą polerki. Polerkę wykonał mój dobry kolega we własnym warsztacie.
A tak się prezentuje w zestawie i z nową twarzą. :lol:
Pozostały tylko małe poprawki ręczne tam gdzie polerka nie doszła. Zabieg trwał ok 1godziny.
Można już teraz wyruszyć w podróż aby to wszystko odreagować. :D

Re: Graffiti na mojej N126e.

: piątek, 17 cze 2016, 18:11
autor: gorywoda
Ładny zestawik , mam nadzieje że moją przyczepke doprowadzę do takiego samego stanu jak twoja : - )

Re: Graffiti na mojej N126e.

: piątek, 17 cze 2016, 18:29
autor: b.b tulipan
Witam.
Marcin wszystko przed Tobą. Jeśli masz tylko choć troszkę chęci to wszystko pójdzie gładko.
Pozdrawiam i do zobaczenia na wspólnym gdzieś tam.

Re: Graffiti na mojej N126e.

: sobota, 2 lip 2016, 20:37
autor: sterciu
A ja gdzies widzialem ze chyba chcesz sprzedać swoją budke, dobrze widziałem ??

Re: Graffiti na mojej N126e.

: niedziela, 3 lip 2016, 08:02
autor: b.b tulipan
Tak, zgadza się. :oops: Idzie do sprzedaży.
Będę używał do noclegów i do wyjazdów VW T4 po wcześniejszym przystosowaniu.
Na stanie mam jeszcze N 250, N 410 i N 520 tak że z FKN nie dam się wygonić. :lol:
A tak w zamyśle to mam chęć na N 132 - może kiedyś.

Re: Graffiti na mojej N126e.

: niedziela, 3 lip 2016, 09:42
autor: sterciu
To jak byś chciał jeszcze jedną do kpl to mam do sprzedania 5 letnią C3062HT :D.