Strona 2 z 4

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: poniedziałek, 10 lis 2008, 14:02
autor: marek
Ja używałem chlorokauczuku ale w środku na podłogę i łączenia.

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: poniedziałek, 10 lis 2008, 16:33
autor: kotek
Chlorokauczukiem malowałem ramę w mojej poprzedniej N-126. Na metalu sprawowała się bardzo dobrze.

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: poniedziałek, 10 lis 2008, 20:52
autor: jacek45
Witam wszystkich .
Ja malowałem Autorenolakiem P koloru "kośc słoniowa".Potraktoawliśmy
budkę jak kabinę samochodu ciężarowego -dżwigu ,czyli szlifowanie ,
szpaclowanie i natrysk.Wyszło jak wyszło-można zobaczyć w Remontach.

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: poniedziałek, 10 lis 2008, 21:44
autor: mateusz
A ja dzisiaj skończyłem malowanie śnieżno białą olejną farbą wyszło zajebiście wałeczkiem w garażu 20stopni ciepła farba sie ładnie rozlewała jestem zadowolony jak ktoś chce farbe do jachtów to mam na sprzedaż 5l + utwardzacz dałem za to 200zł i tyle bym chciał no chyba że dla klubowiczów rabacik

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: poniedziałek, 10 lis 2008, 22:04
autor: tomuro
Dziękuję Jarku za uznanie.Jesteś kolejna osobą dzięki,której cieszę się i nie żałuję podjętej decyzji odnośnie lakierowania przyczepki.
Pozdrawiam

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: poniedziałek, 10 lis 2008, 23:07
autor: serek
mateusz pisze:A ja dzisiaj skończyłem malowanie śnieżno białą olejną farbą wyszło zajebiście wałeczkiem w garażu 20stopni ciepła farba sie ładnie rozlewała jestem zadowolony jak ktoś chce farbe do jachtów to mam na sprzedaż 5l + utwardzacz dałem za to 200zł i tyle bym chciał no chyba że dla klubowiczów rabacik

a te 5 literków to starczy na całą sipe...znaczy na enke ...???

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: wtorek, 11 lis 2008, 11:36
autor: mateusz
mnie fachowcy mówili że na wałek na pewno starczy czyli na pistolet to wystarczająco na 2 przyczepy

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: czwartek, 13 lis 2008, 08:45
autor: konrad
Witam

Już pisałem o moich doświadczeniach z malowaniem, ale jak wątek taki konkretny to dopisze swoje uwagi
- zaznaczam że jestem lajkonikiem w tej dziedzinie ;)

Malowałem wałkiem, lakier autorenolak, zużyłem 2 puszki (1L) na jednokrotne malowanie
efekt - widać ładnie strukturę baranka i niedoskonałości - pęcherzyki, śmieci i nie zaszpachlowaną rysę ;)
Obrazek
a tak z daleka
Obrazek
była to pierwsza ściana i wyszło nie najlepiej, bo lakier był za gęsty - na pozostałych baranek jest bardziej "rozlany"
niestety nie udało mi się całkowicie pozbyć pęcherzyków
poza tym widać jak ważne jest przygotowanie podłoża - dokładne zaszpachlowanie nawet najmniejszych rysek
oraz jakość wałka - mój niestety mimo wielu zabiegów "czesania" pozostawiał kudły
acha, te duże krople to woda, nie zacieki lakieru ;)
mnie efekt baranka się podoba

kilka lat wcześniej malowałem renolakiem dach - trzymał się bardzo ładnie, nic się nie łuszczyło, nie odchodziło,
a powierzchnia przed malowaniem nie była jakoś szczególnie przygotowana

do lakierowania laminatu jest np http://www.nobiles.pl/?q=pages/products/metal/2644
malowałem czymś takim łódź ... lakier jest bardziej sztywny i chyba lepiej łapie do laminatu

malowałem też fragment zwykłym ftalowym/olejnym dekoralem, tego nie polecam
te farby nie są odporne na słońce i po 2-3latach, zamieniają się w proszek i po prostu się ścierają

Co do wyboru wałek/pedzel/pistolet -
wałek - daje strukturę baranka, można malować samemu, nie potrzeba jakoś specjalnie zabezpieczać przyczepki
pędzel - nie polecam, widać pociągnięcia
pistolet - tu uzyskamy efekt "lustra", ale potrzeba umiejętności, ja mając sprzet w domu, nie zdecydowałem się

wiec wszystko zależy od zasobności portfela i pożądanego efektu
mnie lakierowanie kosztowało - 2 puszki lakieru, szpachla, trochę papieru ściernego i dzień pracy - chyba w 100zł się zmieściłem
oczywiście efekt pracy Tomuro, jest powalający, o czy pisałem, koszty niestety też ;)

tu był podobny temat viewtopic.php?f=4&t=301

co do kolorystki - mnie jednak biały kremowy, wydaje się być najlepszym, ale też szukam inspiracji do "pasków"
i dodaniu jakiegoś innego kolorku, dla ożywienia budki

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: poniedziałek, 1 gru 2008, 22:11
autor: wsuder
witam
te 5 litrów lakieru to jeszcze aktualne? i jaki to lakier? domniema że poliuretan

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: piątek, 16 sty 2009, 22:04
autor: Reve
Kiedyś w necie poszukałem N126N i pastwiłem się nad nią w Photoshopie.

Z takich prostych propozycji to może ta:
Obrazek

albo idąc w nowe trendy kolorystyczne:
Obrazek

Jeszcze można przyciemnić boczne szyby i wejść w najnowszą linię:
Obrazek

We wszystkich przykładach oczywiście można poeksperymentować z kolorami :mrgreen:

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: piątek, 16 sty 2009, 22:53
autor: Konto usuniete
Post usuniety

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: piątek, 16 sty 2009, 22:53
autor: serek
Reve wzory są fajne ...powiem tak ...natchnąłeś mnie z moją enką , a miałem jej nie malować...a teraz kto to wie... :o

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: piątek, 16 sty 2009, 23:56
autor: andrzejdisel
Witam :D - jak dla mnie to bomba :D - o takim wlasnie sposobie zmiany koloru myslalem :D - czy moge zapozyczyc ktorys wzor ? :D :D :D

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: sobota, 17 sty 2009, 00:04
autor: Reve
A malujcie jak chcecie, na zdrowie Obrazek

Re: Zmiana koloru przyczepki N126E

: sobota, 17 sty 2009, 09:57
autor: petek
Ja Cię kręcę, rewelacja. Wiecie, ale myślę, że zamiast malować możnaby ją okleić folią. Ciekawe ile by kosztowała taka usługa.