Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

czyli elektryka, hydraulika i gaz ...
Awatar użytkownika
tomtoy
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 318
Rejestracja: wtorek, 5 lut 2013, 01:47
Lokalizacja: WSC

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: tomtoy »

tir eoghain pisze:
tomtoy pisze:Ja gdy założyłem takie lampy zespolone w te miejsca na światło wsteczne założyłem pomarańczową żarówkę zmostkowałem z kierunkem i mam podwójny kierunkowskaz. W każdej naczepie którą dostaje tak robię tylko dodatkowo montuje diodowe światło cofania.


Czyżby kolega też kierowiec :D ? Bo kolega robi z kierunkami dokładnie to samo co ja :lol:

Też,też driver LKW, kocham to co robię i dlatego nie przepracowałem jeszcze ani jednego dnia w życiu. :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Mobil-Zasada
Posty: 399
Rejestracja: środa, 2 paź 2013, 21:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: Mobil-Zasada »

Ale nie w każdej lampie ładnie wygląda taka przeróbka. Oczywiście w moim odczuciu.

Jedyne lampy gdzie taka przeróbka wygląda to w Schmitzu na przykład:
http://www.cargobull.com/thumbnail/com/ ... =800&h=500

W Wieltonie najczęściej montują takie lampy, a kolor szkła przy kierunkowskazie jest pomarańczowy, a przy cofania biały:
http://photo.via-mobilis.com/35/2/93713 ... -benne.jpg

Ale do cofania najlepiej jest zakładać halogeny. Piękne światło dają. Przynajmniej widać trochę gdzie się cofa. Polecam. :wink:
Zwykłe halogeny robocze WESEM po 35zł/szt. Plus żarówka H3.
Nawet w Niewiadce takie mam. :)
Ciągnik: Skoda Superb 2 Combi 2.0TDi
Przyczepa: N126ES
Awatar użytkownika
tomtoy
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 318
Rejestracja: wtorek, 5 lut 2013, 01:47
Lokalizacja: WSC

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: tomtoy »

Zgadza się, nie zawsze się da ale tam gdzie klosz kierunku jest biały to często przerabiam. :D Halogeny wesem piękna sprawa w wersji roboczej daje strumień światła rozproszony,a nie w wersji dalekosiężnej do naczepy :lol:
Awatar użytkownika
Robcio
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 400
Rejestracja: czwartek, 21 sie 2014, 13:13
Lokalizacja: Lublin

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: Robcio »

...ok, dzieki za odpowiedzi.
Obrazek
SQ8KMY via Icom D-Star
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 6026
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: kooba »

Robert, a nie lepiej podłączyć światło cofania?
Z doświadczenia wiem, że się przydaje.
Awatar użytkownika
Robcio
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 400
Rejestracja: czwartek, 21 sie 2014, 13:13
Lokalizacja: Lublin

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: Robcio »

Generalnie masz racje Kuba, trzebaby wymienic przewod do zaczepu i to jedyna niedogodnosc... ale zadna decyzja jeszcze nie zapadla. Przed wymiana lamp nalezaloby odswiezyc przyczepke z zewnatrz, wiec zdaze przemyslec temat.



Naskrobane Tapatalk'iem.
Obrazek
SQ8KMY via Icom D-Star
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 6026
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: kooba »

Nie musisz wymieniać przewodu do zaczepu. Ja spokojnie dociągnąłem jeszcze jedną nitkę.
Awatar użytkownika
Robcio
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 400
Rejestracja: czwartek, 21 sie 2014, 13:13
Lokalizacja: Lublin

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: Robcio »

kooba pisze:Nie musisz wymieniać przewodu do zaczepu. Ja spokojnie dociągnąłem jeszcze jedną nitkę.

Musialbym, poniewaz przy wtyczce zastosowalem przewod spiralny 7-zylowy...

Obrazek

Szkoda, ze wczesniej nie wiedzialem o tej kwestii z lampami... zalozylbym od razu sprezyne 8-zylowa. Ale zobaczymy - w razie potrzeby zmienie.



.
Obrazek
SQ8KMY via Icom D-Star
grzesiek0

Re: Oświetlenie zewnętrzne-dylemat.

Post autor: grzesiek0 »

Robert ja bym się nie zastanawiał teraz nad światłami cofania.
W moim przypadku wykorzystuję za każdym razem jak wracam do domu w nocy i muszę cofnąć 15m między drzewami, a słupkami łamiąc się kilka razy.
Ale u Ciebie z parkowaniem takiego problemu nie ma.
Z drugiej strony jak bym nie miał to też bym żył, z przyczepą nie jeździ się codziennie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Instalacje”