Lekki przedsionek -opinie
Re: Lekki przedsionek -opinie
Byliśmy kilkanaście razy w Chorwacji , BG , Hiszpanii , Włoszech i ostatnio w Grecji z przyczepką oczywiście i tylko raz zrobiłem ten błąd zabierając przystawkę w lipcu lub sierpniu - tam się szuka tylko cienia !!! , przy ponad 30 stopniach w cieniu nie wyobrażam sobie założenia przystawki lub jakiegokolwiek gotowania nawet wody do kawy w przyczepie ; wszystko robimy na zewnątrz , tam nie masz nic do chowania to nie Polska wszystko zostawiamy na zewnątrz nawet laptopa czy komórki idąc się pokąpać nieraz na kilka godzin i jeszcze nic nam nigdy nie zginęło ( nie dotyczy BG !
tam laptopa chowaliśmy
)
Najlepszym rozwiązaniem jest tzw. ,, śmigło "( jak kolega zapodał poprzednio ) można podeprzeć na słupkach lub podwiązać do byle czego na długich linkach im niedbalej tym lepiej bo lekki wiaterek powoduje ruchy góra - dół i zastępuje murzyna wachlującego całodobowo wygania gorącz na zewnątrz
a jak w Chorwacji powieje jakaś Bora to i tak wszystko pofrunie nawet zapięte na pasy sztormowe przystawki 
Najlepszym rozwiązaniem jest tzw. ,, śmigło "( jak kolega zapodał poprzednio ) można podeprzeć na słupkach lub podwiązać do byle czego na długich linkach im niedbalej tym lepiej bo lekki wiaterek powoduje ruchy góra - dół i zastępuje murzyna wachlującego całodobowo wygania gorącz na zewnątrz
- Załączniki
-
- w Grecji bezcenne
- Grecja N Karta I 374.jpg (115.44 KiB) Przejrzano 11769 razy
Re: Lekki przedsionek -opinie
Rycho_cc masz dobre oko. To jest Bambo w Slano, chylę czoła za spostrzegawczość.
N132T
Re: Lekki przedsionek -opinie
Do Chorwacji daszek by wystarczył ale niestety nie samą Chorwacją człowiek żyje i w naszym klimacie to bez przedsionka ani rusz. Tak jak część z Was my też używamy budki raczej jako sypialni. Przedsionek to część "klubowa" gdzie się gotuje, przesiaduje no i
pije.
Poza tym jednak jesteśmy zwolennikami intymności i czasem jak się poukładać nie chce gratów a wychodzimy w teren to najprościej zasunąć suwak;) i wydaje się że jest porządek...z zewnątrz:D.
Tak więc dzięki Wodniku za http://archiwum.allegro.pl/oferta/60d-n ... 33419.html i tego będziemy poszukiwać bo na razie ani alledrogo ani google nigdzie nie wyszukuje w sprzedaży. Poza tym sam pawilon przyda się przy innych imprezach plenerowych.
Poza tym jednak jesteśmy zwolennikami intymności i czasem jak się poukładać nie chce gratów a wychodzimy w teren to najprościej zasunąć suwak;) i wydaje się że jest porządek...z zewnątrz:D.
Tak więc dzięki Wodniku za http://archiwum.allegro.pl/oferta/60d-n ... 33419.html i tego będziemy poszukiwać bo na razie ani alledrogo ani google nigdzie nie wyszukuje w sprzedaży. Poza tym sam pawilon przyda się przy innych imprezach plenerowych.
- Wodnik Szuwarek
- Posty: 485
- Rejestracja: wtorek, 26 maja 2009, 23:15
- Lokalizacja: Cracow
Re: Lekki przedsionek -opinie
zapytaj tego sprzedawcę z allegro: bingo-outlet <<-- ja swego czasu kupiłem u niego ten namiotvvarrior pisze:Do Chorwacji daszek by wystarczył ale niestety nie samą Chorwacją człowiek żyje i w naszym klimacie to bez przedsionka ani rusz. Tak jak część z Was my też używamy budki raczej jako sypialni. Przedsionek to część "klubowa" gdzie się gotuje, przesiaduje no ipije.
Poza tym jednak jesteśmy zwolennikami intymności i czasem jak się poukładać nie chce gratów a wychodzimy w teren to najprościej zasunąć suwak;) i wydaje się że jest porządek...z zewnątrz:D.
Tak więc dzięki Wodniku za http://archiwum.allegro.pl/oferta/60d-n ... 33419.html i tego będziemy poszukiwać bo na razie ani alledrogo ani google nigdzie nie wyszukuje w sprzedaży. Poza tym sam pawilon przyda się przy innych imprezach plenerowych.
Serdecznie zapraszam http://www.fanklub-niewiadowek.pl
Re: Lekki przedsionek -opinie
Dzięki, napisałem już zapytanie i do jeszcze 2-ch....może gdzieś coś jeszcze zostało:). Ale to jest dokładnie to co chodziło mi po rozczochranej od dłuższego czasu. Nasz niewiadowski przedsionek lekko ucierpiał podczas letniego pobytu i małym "tornadzie". Przydało by się w nim wymienić poszycie dachu bo i słonko zrobiło swoje. Więc zacząłem się zastanawiać co by tu jeszcze zepsuć i wyszło
...zepsujemy gotowy namiot... jeśli tylko go dorwiemy.
Re: Lekki przedsionek -opinie
Ja mam ten z juli i ogólnie jest bardzo fajny, chociaż trochę mały. Ma tylko jedną podstawową wadę, która przy Twojej n1256e będzie jeszcze bardziej widoczna. Chodzi o to, że kedra jest tylko u góry o boczne ściany są luźne, a żeby je w miarę naciągnąć (żeby przylegały do ściany przyczepy) trzeba budą dość wysoko podnieść na podporach. Z racji tego, że Twoja jest niższa od mojej myślę, że się to nie uda. U mnie często sobie te boki latały luzem ale ja w przedsionku trzymałem tylko buty, lodówkę i mebelki. Resztę zamykałem w środku.

Po prawej stronie widać to o czym piszę. Cały czas myślę, co zrobić, żeby ten problem zniwelować i jak tylko budę odpakuję po zimie to będę coś działał.
Ja zacząłem się zastanawiać nad zakupem porządnego pełnego przedsionka ale ten który mam ma tą zaletę, że rozkładam i składam go w kilka chwil, a przy trybie wakacyjnym koczowniczo - wędrownym (z reguły 2 dni w jednym miejscu) jest to wielką zaletą. Daszek prowizoryczny też sobie zrobiłem z jakiegoś żagla z Biedronki czy Jyska ale ani razu go nie użyłem.

Po prawej stronie widać to o czym piszę. Cały czas myślę, co zrobić, żeby ten problem zniwelować i jak tylko budę odpakuję po zimie to będę coś działał.
Ja zacząłem się zastanawiać nad zakupem porządnego pełnego przedsionka ale ten który mam ma tą zaletę, że rozkładam i składam go w kilka chwil, a przy trybie wakacyjnym koczowniczo - wędrownym (z reguły 2 dni w jednym miejscu) jest to wielką zaletą. Daszek prowizoryczny też sobie zrobiłem z jakiegoś żagla z Biedronki czy Jyska ale ani razu go nie użyłem.
Fiat Burstner 535-2 2.8 idTD , wcześniej: Knaus Sport 400 LK , Adria Unica 5204 , Chateau Cantara 908 i N126n
Re: Lekki przedsionek -opinie
A ja jestem zwolennikiem przedsionka. Może gdybym jeździł tylko ja + żona to jeszcze jakoś by uszło. Jeździmy jednak zawsze w 4 kę a zawsze też twierdziłem, że nasze przyczepki do wielkich nie należą. W przedsionku w miarę można wszystko pomieścić. Ostatnio zamówiłem jeszcze większy, nowy przedsionek.
"dzyń, dzyń, dzyń"
Re: Lekki przedsionek -opinie
reflexes, tak patrzę na ten przedsionek z Juli i się zastanawiam, jakby to wyglądało, gdyby na połowie odległości między podłożem a dachem odciągnąć te luźne ścianki na boki np, za pomocą takich gumek do mocowania bagażu, żeby tylko napiąć bardziej materiał. Można by w ten sposób doczyć jakieś oczko w przedsionku, i łapać taką gumą np. za zewnętrzne uchwyty od przyczepki.
Wstępnie już myślałem o takim przedsionku z Juli, choć na razie nie mam własnego N, ale wydaje mi się do fajną alternatywą, dla o wiele droższych przedsionków, szczególnie na potrzeby krótszych wyjazdów - oby tylko było jak przymocować górę przedsionka, a reszta da radę...
Wstępnie już myślałem o takim przedsionku z Juli, choć na razie nie mam własnego N, ale wydaje mi się do fajną alternatywą, dla o wiele droższych przedsionków, szczególnie na potrzeby krótszych wyjazdów - oby tylko było jak przymocować górę przedsionka, a reszta da radę...
Przyczepka: brak, ale może się kiedyś trafi
Re: Lekki przedsionek -opinie
Nie wiem jeszcze co zrobię ale za niedługo rozpakuję swoje przyczepę po zimie i rozstawię przedsionek i będę kombinował. Pomysłów mam kilka więc może się uda. Możliwe też, że wystawię go na sprzedaż i poszukać czegoś innego.
Fiat Burstner 535-2 2.8 idTD , wcześniej: Knaus Sport 400 LK , Adria Unica 5204 , Chateau Cantara 908 i N126n
- Wodnik Szuwarek
- Posty: 485
- Rejestracja: wtorek, 26 maja 2009, 23:15
- Lokalizacja: Cracow
Re: Lekki przedsionek -opinie
Tu masz fotki jak to w realu wygląda spakowane tzn jakiej wielkości - nie miałem nic pod ręką także laptop 15,6" robi za skalęvvarrior pisze:Dzięki, napisałem już zapytanie i do jeszcze 2-ch....może gdzieś coś jeszcze zostało:). Ale to jest dokładnie to co chodziło mi po rozczochranej od dłuższego czasu. Nasz niewiadowski przedsionek lekko ucierpiał podczas letniego pobytu i małym "tornadzie". Przydało by się w nim wymienić poszycie dachu bo i słonko zrobiło swoje. Więc zacząłem się zastanawiać co by tu jeszcze zepsuć i wyszło...zepsujemy gotowy namiot... jeśli tylko go dorwiemy.


Serdecznie zapraszam http://www.fanklub-niewiadowek.pl
Re: Lekki przedsionek -opinie
Dzięki Wodniku jeszcze raz. Polowania na namiot rozpoczęte niestety nikt na razie nie ma ich w ofercie. Tak czy inaczej decyzja zapadła.
Reflexes brałem też Twój model pod uwagę ale właśnie te ściany. Dzięki za praktyczną uwagę.
Poszukiwania "bunkra" trwają. Jak na razie trafiłem firmę z Niemiec. 85euro ale trzeba kupić 5szt. minimum.
Reflexes brałem też Twój model pod uwagę ale właśnie te ściany. Dzięki za praktyczną uwagę.
Poszukiwania "bunkra" trwają. Jak na razie trafiłem firmę z Niemiec. 85euro ale trzeba kupić 5szt. minimum.
Re: Lekki przedsionek -opinie
No gdybyś jeszcze miał N126N to tak. Mi jak się zdarzyło stać na lekkiej nierówności i od strony drzwi musiałem mocno podnieść na podporach to było ok. Jak stoi na równym to boki latają ale mi to osobiście nie przeszkadza i jakoś tam zawsze uda się ponaciągać. Jednak jak tylko się ogarnę z remontem chałupy to będę walczył z budą i coś w tej materii myślał.Reflexes brałem też Twój model pod uwagę ale właśnie te ściany. Dzięki za praktyczną uwagę.
Fiat Burstner 535-2 2.8 idTD , wcześniej: Knaus Sport 400 LK , Adria Unica 5204 , Chateau Cantara 908 i N126n
Re: Lekki przedsionek -opinie
Powiem ,że temat mnie mocno zainteresował myślę o takim namiocie http://allegro.pl/potezny-namiot-iceber ... 35399.html" target="_blank" tylko chciałbym przód namiotu przymocować do przyczepy.Może ktoś ma pomysł jak połączyć bez doszywania kedry
Re: Lekki przedsionek -opinie
Może zamontować remizki ( oczka ), doszyć jakieś tasiemki i byłoby coś jak refowanie grota przy jachtachBellaUrsa pisze:reflexes, tak patrzę na ten przedsionek z Juli i się zastanawiam, jakby to wyglądało, gdyby na połowie odległości między podłożem a dachem odciągnąć te luźne ścianki na boki np, za pomocą takich gumek do mocowania bagażu, żeby tylko napiąć bardziej materiał. Można by w ten sposób doczyć jakieś oczko w przedsionku, i łapać taką gumą np. za zewnętrzne uchwyty od przyczepki.
Wstępnie już myślałem o takim przedsionku z Juli, choć na razie nie mam własnego N, ale wydaje mi się do fajną alternatywą, dla o wiele droższych przedsionków, szczególnie na potrzeby krótszych wyjazdów - oby tylko było jak przymocować górę przedsionka, a reszta da radę...



