Strona 2 z 25
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 11 mar 2013, 19:29
autor: zenuak
fajne pzedsionki robią w łodzi. mam taki powiekszany. sam go nie kupilem ale byl razem z przyczepą. moim zdaniem warto kupic taki przedsionek odrazu docelowy. fakt kosztuje nie malo, (1850 czy jakos tak) ale jak sie poszanuje to i moze wytrzymac z 10 lat. a tego z juli nie widzialem i nie wiem jak jakość.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 11 mar 2013, 20:12
autor: reflexes
fakt kosztuje nie malo, (1850 czy jakos tak)
To jest cena kompletnie zaporowa. Takie rozwiązanie za 500 no może jakbym się spiął to może z 700 jestem wstanie wysupłać. Niestety przede mną cały remont więc taka cena nie wchodzi w grę.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 11 mar 2013, 22:44
autor: Przasnik
Cześć. Jestem już po tapicerce, ale nie wyszło dokładnie i estetycznie. Pewnie po wstawieniu półek i mebli całość nabierze sympatyczniejszego wyglądu. Co by nie mówić, ciągle satysfakcja przy całym remoncie miesza się z goryczą, ale "faceta poznaje się po tym, jak kończy", więc ani na moment nie tracę ducha. Bo nie chodzi tylko o to, żeby było łatwiej, prościej. Tak postępują ludzie bez charakteru. Przeglądając Wasze relacje buduje mnie atmosfera radości i dumy, na którą jako zwycięzcy zasługujecie. Chylę czoła i jeszcze raz dziękuję, że jesteście, bo bez Was nie odważyłbym się podjąć gruntownego remontu, a pomoc okazała się bezcenna.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 11 mar 2013, 22:47
autor: Karolus
Przasnik pisze:Cześć. Jestem już po tapicerce, ale nie wyszło dokładnie i estetycznie. Pewnie po wstawieniu półek i mebli całość nabierze sympatyczniejszego wyglądu. Co by nie mówić, ciągle satysfakcja przy całym remoncie miesza się z goryczą, ale "faceta poznaje się po tym, jak kończy", więc ani na moment nie tracę ducha. Bo nie chodzi tylko o to, żeby było łatwiej, prościej. Tak postępują ludzie bez charakteru. Przeglądając Wasze relacje buduje mnie atmosfera radości i dumy, na którą jako zwycięzcy zasługujecie. Chylę czoła i jeszcze raz dziękuję, że jesteście, bo bez Was nie odważyłbym się podjąć gruntownego remontu, a pomoc okazała się bezcenna.
Dla takich komentarzy warto tu być, pisać i pomagać....
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 11 mar 2013, 23:56
autor: martcin
reflexes w Niewiadowie były wyprzedaże przedsionków.Może jeszcze coś mają.Zadzwoń i się dowiedz.My kupiliśmy co prawda sam wierzch, bo stelaż mieliśmy, ale kosztował nas nowy coś ok 700zł, oryginalny w worku jedynie nie ma zasłonek do tych plastikowych okien i jest z 2006 roku.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: środa, 13 mar 2013, 07:45
autor: reflexes
reflexes w Niewiadowie były wyprzedaże przedsionków.Może jeszcze coś mają.Zadzwoń i się dowiedz.My kupiliśmy co prawda sam wierzch, bo stelaż mieliśmy, ale kosztował nas nowy coś ok 700zł, oryginalny w worku jedynie nie ma zasłonek do tych plastikowych okien i jest z 2006 roku.
Tak, tak ale stelaż też trzeba dokupić i pewnie razem z 1000 wyjdzie. Ten z Juli już zamówiłem. Jak do mnie dotrze i zrobi się cieplej to postara się do rozłożyć i pokazać jak wygląda przy Niewiadówce. Nie jest mi potrzebny jakiś super hiper wypaśny, bo nie planuję jeździć na wakacje po to żeby siedzieć w budzie. My raczej należymy do ludzi chodzących, zwiedzających więc ten przedsionek będzie tylko służył jako jadalnie i przechowalnia do mebelków.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: sobota, 16 mar 2013, 20:39
autor: TomekN126N
Kolego Reflexes, tak sobie popatrzyłem jeszcze raz na Twoje własnej produkcji podpory i pomyślałem, że gdybyś chciał je ocynkować, to mam galwanizera za płotem. Robię u niego chromy do motorów i nie narzekam, no i tanio bierze. Jak chcesz, to pisz na pw, pomogę

.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: sobota, 16 mar 2013, 21:48
autor: Karolus
TomekN126N pisze:Kolego Reflexes, tak sobie popatrzyłem jeszcze raz na Twoje własnej produkcji podpory i pomyślałem, że gdybyś chciał je ocynkować, to mam galwanizera za płotem. Robię u niego chromy do motorów i nie narzekam, no i tanio bierze. Jak chcesz, to pisz na pw, pomogę

.
Jak miło wiedzieć że galwanizer za płotem...
Cieżko o dobrego, żeby zaraz chrom nie odpadł...
Więc namiary zapisane

Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: sobota, 16 mar 2013, 22:09
autor: TomekN126N
Cieżko o dobrego, żeby zaraz chrom nie odpadł...
Co prawda nie robi chromu na miedzi, więc młotkiem w to nie stukaj

,ale dobrze szlifuje i wytrawia, więc nie narzekam. Robię sobie i znajomym od jakichs czterech lat i narazie - odpukać - reklamacji nie było.
Najbardziej wystawione na odpadanie sa kolanka w mojej jawie (rozgrzewanie, brud i woda). Właśnie je zdemontowałem po czterech latach i trzyma na całości. Ale starczy, bo mnie Robert posądzi o reklamę, a ja tylko pomóc chcę.
Poniżej przykłady efektów.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: niedziela, 17 mar 2013, 13:55
autor: reflexes
Dzięki za propozycję ale u mnie też są takie usługi. Poza tym ja nie planuje tego cynkować. Wystarczy to pomalować.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 18 mar 2013, 11:09
autor: reflexes
Postęp prac na dzień 18.03.2013.
Postępów brak - kiedy będzie w końcu ciepło :wtf: ? (jak ja zazdroszczę tym co mają garaże )
A tak poważnie to przyjechały plastiki z Niewiadowa (kratki wentylacyjne, rączki, itp. itd.) i biały klin od Dariusa. Kleje, silikony, uszczelniacze zakupione, materace się szyją. Tylko została do zakupienia wykładzina i coś pod nią. Zastanawiam się nad zastosowaniem pod wykładzinę podkładów pod panele, bo sporo to tańsze niż ekran zagrzejnikowy. Oczywiście chodzi o te w płytach
http://allegro.pl/podklad-pod-panele-5- ... 57786.html
Ciekawi mnie jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Światła to nie przepuszcza, trochę powierzchnię przyczepy wyrówna więc powinno być ok.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 18 mar 2013, 14:03
autor: Wodnik Szuwarek
Jak remontowałem mieszkanko to właśnie kładłem panele i miałem dylemat jaki dać podkład a wybor jest ogromny: tłoczony karton - totalna porażka, pianka policośtam, korek, i takie płyty zielone z resztek drzewnych,zmielonych i sprasowanych. Były jeszcze płyty takie jak dałeś przykład z jakiegoś sztucznego tworzywa. Nie mogłem się zdecydować, pomyślałem, że od przybytku głowa nie boli

i położyłem najpierw czarną grubą folie, później warstwę płyt tłoczonych 5mm, na to korek 2mm a na końcu piankę policośtam w rulonach 3mm. Kładłem je tak aby łączenia kolejnych warst nie pokrywały się. Z teorii miało to dać lepszą izolację cieplną i akustyczną. Efekt - nie słyszę sąsiadów z dołu i mam nadzieję, ze oni nie słyszą mnie (mieszkam na ostatnim 4 piętrze bez windy

) podłoga ciepła i co dziwne - nie ugina się pomimo takiej warstwy
reasumując do przyczepki zdecydowanie nie nadaje się moim zdaniem:
karton,
korek - ładnie wygląda ale jest drogi, bardzo delikatny i dużo nim nie zaizolujemy,
te płyty, które podałeś w linku też można o 4 litery rozbić,
wygodnie kleiłoby się taką pinaką w rulonach i przede wszystkim jest TANIA np: 100m kwadrat za 80 złociszy
http://allegro.pl/pianka-pod-panele-3mm ... 76119.html
ale jakoś nie jestem przekonany co do umieszczenia jej na ścianach - pod podłogę dałbym bez zastanowienia ale ściana?
zielone płyty tłoczone też raczej odpadają bo coś mi się wydaje, że pod wpływem wilgoci i wys. temperaury latem / niskimi zimą po prostu się rozleci.
Osobiście sądzę, że najlepszym rozwiązaniem jest ekran zagrzejnikowy i na to wykładzina z podklejonym filcem/gumą ... ale najlepiej wypowiedzą się osoby, które remntowały przyczepki - u mnie raczej tylko teoria i trochę praktyki przy panelach bo z remontem przyczepki zwlekam od ponad roku.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 18 mar 2013, 14:30
autor: reflexes
Jak remontowałem mieszkanko to właśnie kładłem panele
Jak sprawdzają się te płyty w domu to wiem, bo z tego właśnie je znam i pomyślałem, że można je wykorzystać też w przyczepie.
korek - ładnie wygląda ale jest drogi, bardzo delikatny i dużo nim nie zaizolujemy,
Tu się mylisz moim zdaniem. Korek jest świetny i ma doskonałe właściwości izolujące. Żeby nie cena to z pewnością wykleiłbym całą przyczepę. Mam takie coś w kuchni na ścianach i jest rewelacyjne. Wydaje się, że jest delikatny ale jak się go naklei to umarł w butach. Mam to prawie 6 lat i zero problemów. Kompletnie nie poddaje się to wodzi a jedynie można to zadrapać ale z racji swojej faktury w ogóle tego nie widać. Niestety najtańszy korek na ściany to ponad 30 plnów za m2.
te płyty, które podałeś w linku też można o 4 litery rozbić,
Ale jakieś konkrety? Moim zdaniem są całkiem ok. Mam jeszcze jakieś resztki z remontu i tak sobie to oglądam i wydaje mi się, że wilgoć tego nie ruszy, temperatura też raczej nie. Muszę zrobić próbę z klejem, bo nie wiem jak będzie się zachowywać pod jego wpływem.
Karton i płyty z miękkiej pilśni to rzecz jasna nie do przyczepy.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 18 mar 2013, 19:40
autor: Wodnik Szuwarek
reflexes pisze:
Tu się mylisz moim zdaniem. Korek jest świetny i ma doskonałe właściwości izolujące. Żeby nie cena to z pewnością wykleiłbym całą przyczepę. Mam takie coś w kuchni na ścianach i jest rewelacyjne. Wydaje się, że jest delikatny ale jak się go naklei to umarł w butach. Mam to prawie 6 lat i zero problemów. Kompletnie nie poddaje się to wodzi a jedynie można to zadrapać ale z racji swojej faktury w ogóle tego nie widać. Niestety najtańszy korek na ściany to ponad 30 plnów za m2.
Nie twierdzę, że ma złe właściwości izolujące - wszyscy spece,z którymi rozmiarem polecali go i dlatego wylądował pod podłogą, ładnie wygląda - widziałem kiedyś obklejony nim przedpokój znajomego. Jednak ... co innego płaskie powierzchnie - podłoga czy też ściany kuchenne - a co innego zaokrąglone zakamarki przyczepki ostre kąty itd- spróbuj taki korek chociaż trochę wygiąć to rozleci Ci się w rękach - wiem co mówię

. także inna bajka proste ściany a inna przyczepka. co do ceny ... cały czas mam na myśli korek 2mm pod panele - a taki kosztuje nie 30pln m2 tylko 5zł
http://allegro.pl/podklad-korkowy-pod-p ... 54080.html a w hurtowni zejdziesz nawet za 4zł m2 przy dużych ilościach. Być może grubszy korek lepiej by się sprawdził ale wtedy ceny są takie jak piszesz 30-40zł m2.
Re: N126N kontra reflexes, czyli pamiętnik remontowy
: poniedziałek, 18 mar 2013, 19:58
autor: reflexes
No tak, ten podkładowy jest cienki i kruchy ale ten który klei się na ściany ma dwie warstwy i może dzięki temu jest zdecydowanie bardziej elastyczny. Myślę, choć trzeba by to przetestować, że da się tym budę wykleić ale skoro to takie drogie to nie ma o czym gadać. Wykładzina wyjdzie zdecydowanie taniej.