Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Wszystko, o czym warto pamiętać wyruszając w drogę
ucho
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 105
Rejestracja: środa, 30 cze 2010, 15:44
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: ucho »

z roczny to jest przechlapane :) wszędzie chce iść ale jeszcze nie daje rady sam i placz :) hehe
Pozdrawiam
N 126N '86
Adria Adora
Kia CEED
Cony1
Posty: 52
Rejestracja: sobota, 28 mar 2009, 20:33
Lokalizacja: Łódź

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: Cony1 »

Klamka zapadła.. Jutro (dziś) ruszamy. Trochę musiałem dostosować czepkę do malucha (spanie). Może się komuś pomysł przyda, to po urlopie wstawię zdjęcia, jeśli patent nam się sprawdzi. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
kotek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 3501
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: kotek »

Właśnie dzisiaj mój syn pojechał do Władysławowa z moją przyczepką wioząc ze sobą jednoroczną córkę. W trasie nie miał problemów, zobaczymy jak pobyt nad morzem.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN
chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: chris_666 »

Cony1 pisze:Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
Cony1 (Konrad)



narazie nie doczytałem co inni polecają, ale ja byłem pod namiotem z 8 miesięcznym gagatkiem i mogę śmiało polecić
Awatar użytkownika
KONZIO
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 19 sty 2010, 08:39
Lokalizacja: jest gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie, Świat w którym baśń ta dzieje się...

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: KONZIO »

KONZIO pisze:Wyjąłem i nie zabieram butli z gazem (5kg gazu). Pieca gazowego w ogóle nie używam, a kuchenkę mam elektryczną 1 palnikową, alternatywnie dokupiłem tylko kucheneczkę na kartusze gazowe (50zł) a 1 kartusz od 4zł na allgero- waga kuch. z kartuszem i walizeczką - 1kg.:


Ponieważ nie chcę zmieniać już napisanego postu, napiszę i przyznam się do błędu tutaj.
Nie zabranie butli i myśl, że idealnie zastąpię ją kuchenką na kartusze - była jedną z największych głupot jak do tej pory, na które udało mi się wpaść i popełniłem w wyposażeniu karawaningowym.
Kartusz starcza na maks 3 dni, przy zrobieniu 3-4 zaparzeń (dziennie) wody na herbatę, gdybym musiał gotować to starczał by pewnie na 1 dzień.
To rozwiązanie dobre jest dla osób przy wyprawach pieszych (waga i gabaryty), zaś do karawaningu - cieszę się, że podczas zakupu dopłaciłem i kupiłem kuchenkę z możliwością podłączenia butli na propan-butan. W przyszłym roku przepraszam butlę i wraca ona do budki.
ad
Awatar użytkownika
stico80
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 985
Rejestracja: poniedziałek, 1 sie 2011, 18:18
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: stico80 »

Ja odgrzeje trochę, też wróciłem znad morza tj. z Ustronia Morskiego. Nasz zestaw to renault laguna w kombi i niewiadów n126e z przedsionkiem, Monika i dwa maluchy Daga 6 lat i Gabi 11 miesięcy. Temperatura w pierwszym tygodniu w nocy w przyczepie spadała do 13 stopni jako, że był to nasz pierwszy wyjazd to nawet farelki nie mieliśmy ale po Angli jesteśmy przyzwyczajeni do chłodniejszego klimatu i wiatru. Było zajeb..cie. Bunkry też były. Pozdro dla Konradów. Konzio szkoda że się nie stykneliśmy w Gąskach byłem na latarni bo Monika z Dagą chciały. Dagi zdjęcie jest bezbłedne . http://forum.karawaning.pl/topic/5446-k ... e__st__210 nie wiem jak się tu zdjęcia wkleja.
"dzyń, dzyń, dzyń"
Awatar użytkownika
KONZIO
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 19 sty 2010, 08:39
Lokalizacja: jest gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie, Świat w którym baśń ta dzieje się...

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: KONZIO »

stico80 pisze:Pozdro dla Konradów. Konzio szkoda że się nie stykneliśmy w Gąskach byłem na latarni bo Monika z Dagą chciały.

Dzięki za pozdro.
Ano szkoda, zamiast łazić, gdzieś po "zwyrach" trzeba było zapytać o KONZIA.
Tam od Koszalina do Kołobrzegu wszyscy na pewno powiedzieli by gdzie stoję :lol: :lol: :lol:
Bo na moją czerwoną, z płomieniami, z wyszytym napisem KONZIO, czapeczkę zawsze większość się patrzy...
Nie no, oczywiście żart - ale czapeczkę tak jak opisałem, rzeczywiście mam i zawsze łażę w niej w wakacje.

Pozdrowionka dla Ciebie i jak nie udało się w Gąskach, to uda się gdzieś indziej
ad
Cony1
Posty: 52
Rejestracja: sobota, 28 mar 2009, 20:33
Lokalizacja: Łódź

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: Cony1 »

Hej.
Dopiero teraz krótka relacja z wakacji z półroczną Kają (no obecnie dobiega już 10 miesięcy). Mieliście rację, absolutnie daliśmy radę, Mała spała z Kasią na dużym łóżku od stromy ściany, coby nie spadła, ja na bocznym łóżku, w ciągu dnia czasami jak było coś potrzeba zrobić Kajka lądowała w łóżku turystycznym, które robiło za kojec (na zewnątrz). Niestety tak się nią tatuś zajmował, że raz mi się sturlała z łóżka w przyczepce. Całe szczęście nic się nie stało (wysokość 40 cm), ale stracha mieliśmy giga. To nad czym myślimy na przyszłość, to nad co najmniej lepszym (i większym) przedsionkiem albo w ogóle większą przyczepką. No ale jeszcze nie postanowione. W każdym razie absolutnie w przyszłym sezonie już bez stresu na pewno pojedziemy. Wszystkim też polecam z maluchami. Dużo powietrza złapią, nie trzeba wnosić wynosić wózka skądś i cały prawie dzień dziecko na powietrzu i jod łapało. Więc jakby kto był zainteresowany moją przyczepką to może się dam namówić na sprzedaż :) W dziale remonty można ją zobaczyć. Pozdrawiam jesiennie już.
Cony1 (Konrad)
Awatar użytkownika
Depeche
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 400
Rejestracja: niedziela, 2 sty 2011, 14:39

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: Depeche »

Cony1 pisze:dziecko na powietrzu i jod łapało


Komuna się skończyła to i jod się skończył :(
Awatar użytkownika
kotek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 3501
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Wyjazd z półrocznym dzieckiem.

Post autor: kotek »

A mówiłem , że dacie sobie radę.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niezbędnik Kierowców”