Strona 2 z 4
Re: A4 - zjazd na racibóż
: piątek, 11 maja 2012, 05:14
autor: Paczek
Postaram się tego nie komentować , a jedynie przedstawię fakty :
chris_666 pisze:.... mogłem spędzić super majówkę wydając na noclegi 150 zł dla naszej czwórki
....
Ceny podczas Zlotu W Polańczyku :
10 zł osoba dorosła
dziecko GRATIS
5 zł podłączenie do prądu
Za 7 dób zapłaciłem 175 zł. ( podobnie z reszta jak inne załogi) - mając pełny dostęp do sanitariatów, do prądu, miałem zapewnioną ochronę , prawo do korzystania z wszelkich dogodności pola kempingowego ( przystań, bar ..... )
konrad pisze:.... funkcjonuje na świecie, ba jest dość popularna właśnie wśród kameprowców
No właśnie - przypomnę że to jest Fanklub Niewiadówek - jeździmy z przyczepkami kempingowymi ,( co tu ukrywać , raczej słabo wyposażonymi ) a nie kamperami. TO OCZYWISTA KOLOSALNA RÓŻNICA.
Re: A4 - zjazd na racibóż
: piątek, 11 maja 2012, 09:43
autor: chris_666
Paczek pisze:Postaram się tego nie komentować
Za 7 dób zapłaciłem 175 zł.
konrad pisze:.... funkcjonuje na świecie, ba jest dość popularna właśnie wśród kameprowców
No właśnie - przypomnę że to jest Fanklub Niewiadówek - jeździmy z przyczepkami kempingowymi ,( co tu ukrywać , raczej słabo wyposażonymi ) a nie kamperami. TO OCZYWISTA KOLOSALNA RÓŻNICA.
nie zawsze ceny są tak korzystne - co innego wynegocjowany zlot a co innego zwykły kemping, poza tym 7 dni w jednym miejscu to dla mnie koszmar
OCZYWISTA KOLOSALNA RÓZNICA jest taka, że tak samo podróżuję z niewiadówką (wyjątkowo słabo wyposażoną

) i różnicy nie widzę
jako argument podam ci taki fakt , ze na parkingu dla tirów też mam ochronę , zaplecze sanitarne, tylko zamiast trawki jest asfalt
Re: A4 - zjazd na racibóż
: piątek, 11 maja 2012, 11:47
autor: BIGL
Nie wiem o czym piszecie

- w zasadzie to mieszacie 2 rodzaje noclegów. Parking dla tirów jest OK i np. podczas przejazdu czy zwiedzania nigdy specjalnie bym nie szukał pola kempingowego. Raz że to zbytek kasy, a dwa to że możemy napotkać na pewne trudności organizacyjne (miejsce, dojazd, itp).
Z drugiej strony nikt nie jedzie na 2 tygodniowe parkingowe wczasy

- nie popadajmy w skrajności. Ciekawą alternatywą dla parkingów TIR-owych są parkingi leśne, często można upolować taki z wiatką, stolikiem i miejscem na ognisko.
Jak mamy dobrze zrobioną budkę to można śmiało obyć się bez opłat i zapuszczać w bardziej dzikie tereny. Szczerze polecam - koszty inwesycyjne zwracają się po 2 tygoniach

. Takie tygodniowe wczasy nad jeziorem mogą kosztować flaszkę, a w większości wystarczy dobre słowo do gospodarza

i dzieciaki mają frajdę bo to zawsze przygoda . Co do ochrony - bez przesady
Kiedyś nawet myślałem nad zrobieniem takiej zaprzyjażnionej mapy postojowej. Niektórzy z forumowiczów mają kawałek ziemi, łąki czy też znają takie miejsca w swojej okolicy gdzie przyjezdna załoga mogła by tę jedną noc przetrzymać. Fajnie, tanio i integracyjnie....

Re: A4 - zjazd na racibóż
: piątek, 11 maja 2012, 21:00
autor: chris_666
BIGL pisze:Nie wiem o czym piszecie

- w zasadzie to mieszacie 2 rodzaje noclegów.
piszemy , a przynajmniej ja piszę o miejscówkach gdzie można się przespać po drodze bez szukania kempingów - nikogo nie namawiam żeby spędził tam wakacje, ale w drodze na nie może skorzystać
Re: A4 - zjazd na racibóż
: piątek, 11 maja 2012, 21:33
autor: Paczek
chris_666 pisze:...
OCZYWISTA KOLOSALNA RÓZNICA jest taka, że tak samo podróżuję z niewiadówką (wyjątkowo słabo wyposażoną

) i różnicy nie widzę
...
Tak z ciekawości ( nie żebym się czepiał )
Niewiadówkę ciągniesz VW T4 Wesfalią ?
Re: A4 - zjazd na racibóż
: piątek, 11 maja 2012, 21:39
autor: Paczek
konrad pisze:...
kiedyś czytałem fajnego bloga, gość jeździ z rodzinką i nie wydaje nic na miejscu
czyli tylko paliwo i ew żarcie to które nie da się zabrać z PL
staje właśnie na takich parkingach, wodę nabiera na stacji czy w ogólnie dostępnych miejscach
to jest dopiero zakręcenie
...
Ja kiedyś czytałem zwierzenia żebraka . Facet z żebractwa utrzymywał 4 osobową rodzinę . Byl w stanie wyżebrać od 2 do nawet 5 tyś miesięcznie . - Tak mi się tylko skojarzyło

Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 07:48
autor: BIGL
Jedż na zachód i zobacz ile tam stoi przyczep i kamperów na takich parkingach. Mi ci turyści nie wyglądali na żebraków, wręcz przeciwnie odnisłem raczej pozytywnie wrażenie. W Swecji to na większości takich miejsc stoi właśnie taki mała szopka z kibelkiem, zlewnią i toaletą dla niepełnosprawnych - nawet nie ma knajpy czy baru , więc ci biedni turyści muszą coś upichcić we własnym zakresie

.
Dla mnie przyczepka to wolność i gdybym miał nastawiać się tylko na pola kempingowe to bym spał w hotelach - taniej i prościej.
PS. Kiedyś podczas biwakowania (zbiornik wodny w samym środku lasu) przez całą noc w około chodziły dziki

- skończyło się na przegadanej całej nocy i taką przygodę wspominamy do dzisiaj.....
Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 07:58
autor: Depeche
BIGL pisze:przez całą noc w około chodziły dziki
NIe wiem dlaczego ale ja w tym słowie jak pierwszy raz czytałem zobaczyłem literę W w środku i aż mi oczy z orbit wyszły z wrażenia
Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 09:54
autor: chris_666
Paczek pisze:
Tak z ciekawości ( nie żebym się czepiał )
Niewiadówkę ciągniesz VW T4 Wesfalią ?
Vw jeszcze nie ma haka, ale mam to w planach
Niewiadowka ma byc jako dodatek na "duze" wakacje, na krotkie wyjazdy bedzie westfalia
Dlatego volvo musi isc do ludzi
Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 15:21
autor: Paczek
chris_666 pisze:Paczek pisze:
Tak z ciekawości ( nie żebym się czepiał )
Niewiadówkę ciągniesz VW T4 Wesfalią ?
Vw jeszcze nie ma haka, ale mam to w planach
Niewiadowka ma byc jako dodatek na "duze" wakacje, na krotkie wyjazdy bedzie westfalia
Dlatego volvo musi isc do ludzi
OK - rozumiem
Dzięki .
Kiedyś marzył mi się podobny zestaw ale na T3 .
Jaka tu była kiedyś dyskusja o wyższości kampera nad przyczepką .... hohohoho
I wtedy kamper służył by idealnie do "objazdowych " wakacji , bo tak co dziennie zwijać ten przedsionek - porażka
Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 15:34
autor: Paczek
BIGL pisze:...
Dla mnie przyczepka to wolność i gdybym miał nastawiać się tylko na pola kempingowe to bym spał w hotelach - taniej i prościej.
A kto powiedział , że karawaning ma być tani. Jesteś jak
"easy rider" wolny i niczym nie skrępowany tzn nie zależny od kwatery , domu wczasowego , wolnych terminów itp.... Ale nigdzie nie jest powiedziane że to będzie darmowa turystyka . Na pewno taniej będzie jeździć stopem i pod namiot - i tak jeździłem ale wtedy miałem ...naście lat .
BIGL pisze:PS. Kiedyś podczas biwakowania (zbiornik wodny w samym środku lasu) przez całą noc w około chodziły dziki

- skończyło się na przegadanej całej nocy i taką przygodę wspominamy do dzisiaj.....
Nie było ochrony , ani monitoryngu ? , nie zadziałał alarm
Mnie bardzo zależy na zapewnieniu bezpieczeństwa dla rodziny - nie zdecydowałbym, się ani na dzikie polanki , ani na parkingi , bo albo spotkamy tam dziki , albo np. kiboli - w obu przypadkach żądnych krwi.
Myślę, że większość tak uważa
Niech przykładem będzie tegoroczny zlot w Sielpi.
Zrezygnowaliśmy ze "Złotej Rybki" bo nie zapewniała ochrony , bo ogrodzenie jest w strzępach , bo mogą wtargnąć jakieś nieciekawe typki i może być różnie. A wybraliśmy mniejsze pole , ale monitorowane , o sanitariatach już nie wspomnę .
Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 15:40
autor: chris_666
Paczek pisze:
OK - rozumiem
Dzięki .
Kiedyś marzył mi się podobny zestaw ale na T3 .
proszę bardzo , fajnie, że się nie dąsasz już na mnie

Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 15:42
autor: chris_666
Paczek pisze:Mnie bardzo zależy na zapewnieniu bezpieczeństwa dla rodziny - nie zdecydowałbym, się ani na dzikie polanki , ani na parkingi , bo albo spotkamy tam dziki , albo np. kiboli - w obu przypadkach żądnych krwi.
co ciekawe, parę razy na kempingach miałem nieciekawe przygody - niby ochrona zadziałała ale niepokój do rana i niesmak pozostał
na parkingach nic złego mi się nie przytrafiło , a ciekawych i miłych wspomnień z parkingów mam jakby więcej

Re: A4 - zjazd na racibóż
: sobota, 12 maja 2012, 15:44
autor: Paczek
Re: A4 - zjazd na racibóż
: niedziela, 13 maja 2012, 00:59
autor: BIGL
Bezpieczeństwo to podstawa - fakt. Dzisiaj trochę inaczej patrzymy na świat, niestety z gorszej perspektywy - to zasługa mediów i ogólnie dostępnej informacji. Jak byłem mały i mieszkałem w bloku to normalne było chodzenie po wszystkich mieszkaniach kolegów i wałęsanie się z nimi po osiedlu.
Teraz z perspektywy ojca który jest naszpikowany tymi wszystkimi wiadomościami z gazet,sieci itp, wszędzie węszę złodzieja, zboczeńca, niebezpieczeństwo i mam swoje dziecko za mało odpowiedzialną istotę. Jak ja chodziłem z kolegami na ryby do parku, strzelałem z korków, ganiałem po całym osiedlu na rowerze - tak teraz mojego dziecka w tym samym wieku nie mogę spuścić z oka. Jak się bawi pod blokiem to ja siedzę i czuwam, by w razie czego polecieć na pomoc. Jak chce iść do koleżanki to nie puszczam bo muszę wcześniej poznać rodziców aby wyrobić sobie zdanie.
Tylko czasami przy ognisku np. na zlocie wspominamy tamte czasy i zgodnie twierdzimy że kiedyś ludzie byli milsi, bardziej otwarci i przyjaźni wobec siebie.... - a teraz dzicz.
Najgorsze jest to że nauczyliśmy się bierności wobec zła, omijamy tylko wzrokiem usprawiedliwiając się przed sobą że to nie nasza sprawa. Może gdybyśmy częściej reagowali to nie potrzebna była by ochrona i bylibyśmy bardziej ufni.
Zresztą OCHRONA - przecież to absurd. Po jaką cholerę jeździć w takie niespokojne miejsca, aby porządku pilnowali strażnicy....
Nikt nigdy nie powiedział że karawaning ma być drogi

- to totalna bzdura.
Kiboli i pijane bydło prędzej spotkasz na polu niż na leśnej polanie - oni nie lubią czegoś tworzyć, wolą zapłacić i jechać na gotowe...
Żeby nie było że ja nie korzystam z pól kempingowych - owszem i to bardzo często

, ale też bez kompleksów lubię sobie wyskoczyć na dziko
