Re: n132 - remont czas zacząć
: wtorek, 17 maja 2016, 21:26
Drutem czy sznurkiem od snopowiązałki??grzesiek0 pisze:podwieszone do ramysMAJSTER pisze:jaki sposób mocowania koła
"Przyczepy Niewiadów to nie stan posiadania, to stan umysłu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że jak człowiek wjeżdża na pole kempingowe i widzi zachodnie przyczepy za kupę kasy, luksusowe i nie czuje, że czas na zmiany". Marek
http://www.fanklub-niewiadowek.com/forum/
http://www.fanklub-niewiadowek.com/forum/viewtopic.php?t=5276
Drutem czy sznurkiem od snopowiązałki??grzesiek0 pisze:podwieszone do ramysMAJSTER pisze:jaki sposób mocowania koła
Widzisz to nawet nie lubelak . Masz dzisiaj pecha[emoji14] do zapytańniebieski-n2 pisze:Drutem czy sznurkiem od snopowiązałki??grzesiek0 pisze:podwieszone do ramysMAJSTER pisze:jaki sposób mocowania koła
...nie zartuj, Grzeskowi do druciarzy daleko. Zreszta gdyby to byl sznurek od snopowiazalki, to juz sam bym to skomentowalniebieski-n2 pisze:Drutem czy sznurkiem od snopowiązałki??
Widzisz niebieski-n2, dzisiaj wzniosłem się ponad wszystkich i wszystko.Robcio pisze:...nie zartuj, Grzeskowi do druciarzy daleko. Zreszta gdyby to byl sznurek od snopowiazalki, to juz sam bym to skomentowalniebieski-n2 pisze:Drutem czy sznurkiem od snopowiązałki??

Bardzo mnie to cieszy i mam nadzieje, ze tak zostaniegrzesiek0 pisze:Robert nie dam Ci tej satysfakcji do komentowania moich patentów.
Ja się na pewno nie poczułem urażony. [emoji6]niebieski-n2 pisze:To był żart oczywiście nie skierowany personalnie, tylko słowo "podwieszony" mnie zainspirowało
Sznurek był podwójniestachu_gda pisze:To teraz prosimy o odpowiedź z pełną powagą co do sposobu mocowania (podwieszenia)
W sumie Benior ma trochę racji.Benior pisze:Sznurek był podwójniestachu_gda pisze:To teraz prosimy o odpowiedź z pełną powagą co do sposobu mocowania (podwieszenia)
Leżałem dzisiaj pod przyczepą i kombinowałem gdzie upchnąć zapas i w sumie Twoje rozwiązanie wydaje mi się dobre - ciężar zapasu w pobliżu osi przyczepy, zapas w tym miejscu jest osłonięty przez oś i praktycznie znajduje się pomiędzy kołami więc nie pogarsza kąta zejścia.grzesiek0 pisze:Jako że koło zapasowe do tej pory jeżdżące na dyszlu ustąpiło miejsca na rzecz kufra, musiało znaleźć inne miejsce pod przyczepą.
I znalazło, pół metra za osią przyczepy podwieszone do ramy.![]()
ja mam tak kolo podwieszone w multipli.(w orginalnym miejscu mam butle lpg a w bagarzniku mało miejsca. ) na pasie wytrzymało już 15 tys.km.grzesiek0 pisze:Wg mnie miejsce za osią jest optymalne. Nie ma opcji zeby zaczepić, no chyba że przy cofaniu.
Koło podwiesiłem do ramy za pomocą pasa transportowego. Klamra do naciagania jest przy ramie, wiec nie musze się czołgać pod przyczepą żeby je podwisić. Samo wjeżdza na swoje miejsce.
Zrobiłem z tak zamocowanym kołem ponad 1200 km i trzyma sie solidnie. Nie obwiesiło się, nie telepie się na boki czy coś w tym stylu.
Czas pokaże jak będzie dalej się zachowywało.
Wysłane z mojego GT-S7710 przy użyciu Tapatalka
Bardziej boję się o oryginalną ramę niż ten pas.komar pisze: ja mam tak kolo podwieszone w multipli.(w orginalnym miejscu mam butle lpg a w bagarzniku mało miejsca. ) na pasie wytrzymało już 15 tys.km.
tyle żartów o multipli, opowiadaj jak to jest mieć to cudo .... tak szczerze bo sam ciekaw jestemkomar pisze:ja mam tak kolo podwieszone w multipli.(w orginalnym miejscu mam butle lpg a w bagarzniku mało miejsca. ) na pasie wytrzymało już 15 tys.km.grzesiek0 pisze:Wg mnie miejsce za osią jest optymalne. Nie ma opcji zeby zaczepić, no chyba że przy cofaniu.
Koło podwiesiłem do ramy za pomocą pasa transportowego. Klamra do naciagania jest przy ramie, wiec nie musze się czołgać pod przyczepą żeby je podwisić. Samo wjeżdza na swoje miejsce.
Zrobiłem z tak zamocowanym kołem ponad 1200 km i trzyma sie solidnie. Nie obwiesiło się, nie telepie się na boki czy coś w tym stylu.
Czas pokaże jak będzie dalej się zachowywało.
Wysłane z mojego GT-S7710 przy użyciu Tapatalka