Strona 9 z 17
Re: Elektryka od podstaw
: środa, 30 sty 2013, 19:05
autor: konrad
mr_dywan pisze:
Zestaw przetestowany! Ściemniacz super sprawa - polecam. Niestety światła do jazdy dziennej jako lampa do przedsionka to pomyłka. Świeci to po prostu za słabo. Szukam innej lampy. Jakbyście na coś ciekawego wpadli to dajcie znaka!
Bartek miał fajne lampy LED, zapytaj

Re: Elektryka od podstaw
: środa, 30 sty 2013, 22:13
autor: Tarapukuara
Ja mam coś takiego tyko zrobilem sobie na 12V 6 W:) "Ale dajeeeee!!!!"- mowia ogladacze;)
Re: Elektryka od podstaw
: czwartek, 31 sty 2013, 19:15
autor: mr_dywan
Tarapukuara pisze:Ja mam coś takiego tyko zrobilem sobie na 12V 6 W:) "Ale dajeeeee!!!!"- mowia ogladacze;)
A co to takiego? Podrzucisz linka?
Re: Elektryka od podstaw
: czwartek, 31 sty 2013, 20:15
autor: Tarapukuara
Re: Elektryka od podstaw
: piątek, 1 lut 2013, 17:41
autor: mr_dywan
Dzięki aczkolwiek dla mnie troszke drogo. Za tą cenę mam coś takiego:
http://sklep.kena.pl/product_info.php?c ... cts_id=741
Re: Elektryka od podstaw
: piątek, 1 lut 2013, 20:33
autor: Tarapukuara
Tylko moja świeci jak pięć Twoich i o 40% mniej akumulatora zjada;)p)
Ale dam Ci jakiś rabat:)
Re: Elektryka od podstaw
: sobota, 2 lut 2013, 01:07
autor: Przasnik
Cześć. Ale to światło na 220V. Jeśli będę podłączony do sieci, to nie muszę tak walczyć LEDami o mały pobór mocy. Krzysztof
Re: Elektryka od podstaw
: sobota, 2 lut 2013, 06:13
autor: jedrek101
Przasnik pisze:Cześć. Ale to światło na 220V. Jeśli będę podłączony do sieci, to nie muszę tak walczyć LEDami o mały pobór mocy. Krzysztof
no w sumie nie musisz, ale jak na polu zabraknie tego "220", to powalczysz z latarka

Re: Elektryka od podstaw
: sobota, 2 lut 2013, 09:25
autor: mr_dywan
Mnie interesuje tylko 12V więc chyba będę musiał tą Twoją lampę przerabiać a to na pewno jakieś kolejne koszty... A powiem szczerze - nie uśmiecha mi się stówę dać za oświetlenie przedsionka. No wiecie - kryzys

Re: Elektryka od podstaw
: sobota, 2 lut 2013, 09:34
autor: Tarapukuara
Ja składam te lampki a graty na 12V są tańsze tylko musisz zamówić na 12V i powołać się na mnie;)
Już nawet przyjeżdżali do mnie ludzie z żarówkowymi lampkami do przeróbki na ledy;)
A tak w ogóle to jak jesteś zainteresowany to zadzwoń.
Przaśnik parę postów wyżej napisałem wyraźnie, że lampka jest na 12V i ma 6W.
Re: Elektryka od podstaw
: niedziela, 3 lut 2013, 20:57
autor: Przasnik
Cześć. Jak odpaliłem adres mailowy, to wyskoczyło mi oświetlenie na 220V. Szkoda, że wcześniej nie byliśmy w kontakcie na temat oświetlenia, bo najlepsze są rozwiązania kompleksowe od jednego fachowca, i łatwiejsze zakupy. Krzysztof
Re: Elektryka od podstaw
: poniedziałek, 4 lut 2013, 13:42
autor: stico80
Z elektryką na razie koniec. Na razie bo dojdą jeszcze panele ale to za jakiś czas. Nie kombinowałem i na razie musi to wystarczyć. Środek prawie cały w 12V tak jak gdzieś pisałem wcześniej lampki i gniazdka jak na zapalniczkę na ładowarki. Na krótkie wyjazdy weekendowe bez podłączenia się pod 230 V musi wystarczyć aku z samochodu, ewentualnie drugi aku będzie ... gdzieś na razie jest w kufrze ale tam znowu będzie butla i nie wiem czy może być aku. Jak korzystamy z 230 to przez zasilacz przemysłowy taki jak podał wcześniej Vvarrior tj wejście na 230 jest przeniesione a mianowicie w kufrze jest tylko wtyczka i kabel leci po przyczepą do boku tu gdzie stoi jeszcze szafka kuchenna tam na dole jest umieszczony zasilacz i jeszcze 2x2 gniazdka 230v. Cały prąd i aku został przeniesiony z mniejszego łóżka bo jakoś mi to nie leżało że będzie tam gdzie Daga będzie miała głowę jak będzie spać. Teraz sama szafka kuchenna i plany z nią związane. Jako, że jestem osobą która się często boi różnych rzeczy tak i tu nie obeszło się bez obaw. W domu co rok przegląd pieca gazowego, komina od kominka, przed wyjazdem na wakacje stacja diagnostyczna, trudno "taki jestem i mam w d...e co kto gada za plecami". Ale do sedna sprawy, oryginalna szafka na razie ląduje w magazynie a na jej miejsce ląduje nowa bardziej przystosowana do nas. Minimalizuję urządzenia zasilane gazem z butli. Zostaje jedynie Truma i do niej nowa instalacja gazowa a i tak będzie ona tylko rezerwą. Nowa szafka ma wyglądać tak:
Będzie bardzo podobna do starej ale będzie szersza. Nie będzie w niej zlewu ale będą osadzone dwie kuchenki turystyczne na naboje, całość ma się tak wkomponować aby dało się to zamknąć składanym blatem jak w oryginale, kuchenki będzie można bez problemu wyjmować żeby używać ich też na zewnątrz. Na wierzchu blatu będzie też gniazdko na 230 np. do czajnika.
Zastanawiam się ostatnio nad piętrowym łóżkiem bo teściową muszę zabrać na tydzień wakacji i gdzieś ją trzeba zmieścić.
Re: Elektryka od podstaw
: wtorek, 5 lut 2013, 02:19
autor: vvarrior

I tak trzymać. A ostrożności nigdy za wiele. Fajny pomysł z chowaną kuchenką pod blatem...też o tym myślałem ale żal mi było ładnego blatu ciąć i na razie kuchenka będzie stawiana luzem na blacie do gotowania a potem ma miejsce w szafeczce.. Zastanawiam się tylko nad koniecznością lub nie osłaniania kuchenki od strony szyby. Muszę to przetestować przy najbliższej okazji. Plexa ma niską temperaturę obróbki termicznej 140-160'C i zastanawiam się czy okolica garczka nie skumuluje tyle ciepła żeby szyba nie popłynęła albo przynajmniej nie zmatowiała w tym miejscu. Wiadomo że w oryginale też był palniczek ale przynajmniej moja kuchenka ma dość spory palnik - jeśli o takiej samej kuchence mówimy?

;)Sorki za bałagan na stole ale w trakcie roboty:D...
Co do akumulatora obok butli to jeśli instalacja szczelna i na akumulatorze będą klemy a nie krokodylki to nic nie powinno iskrzyć.... poza momentem ew. przepalenia się bezpiecznika który warto tuż przy akumulatorze też założyć...W wilku w kufrze pod butlami w ogóle nie ma podłogi tylko stelaż metalowy na butle. Poza tym o ile się nie mylę - upraszczając - podczas ładowania akumulatora chyba wydziela się wodór i pod tym kątem może też warto go trzymać na zewnątrz nawet jeśli są to śladowe ilości?
Re: Elektryka od podstaw
: wtorek, 5 lut 2013, 22:39
autor: stico80
Tak właśnie w tym samym stylu.

Re: Elektryka od podstaw
: sobota, 9 lut 2013, 11:04
autor: stico80
U nas na drodze trochę dziwna i smutna historia a mianowicie
http://www.itvl.pl/news/jablonna_druga_ ... ny_wypadek
Z jednej strony myślę, że to trudne nie zobaczyć kogoś leżącego na drodze nawet jak jest ciemno a z drugiej wiem że wystarczy kilka sekund żeby się zagapić
Nie dają nam i chyba Policji też spokoju te obrażenia. Sąsiad po wyciągnięciu go spod samochodu praktycznie nie miał połowy głowy!! czy to możliwe że po przejechaniu tylko przednimi kołami aż tak była zmiażdżona sam już nie wiem. Najwidoczniej Policji też coś nie grało i 2 dni temu przyjechała laweta i od drugiego sąsiada zabrali samochód na ekspertyzę.