"Przyczepy Niewiadów to nie stan posiadania, to stan umysłu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że jak człowiek wjeżdża na pole kempingowe i widzi zachodnie przyczepy za kupę kasy, luksusowe i nie czuje, że czas na zmiany". Marek
Romlas na Twoim miejscu bym dorobił kominek taki zaścienny Jedna osoba u nas przerabiała tego typu lodówkę do pracy z kominkiem, więc jak wróci to pewnie przeczyta ten temat i podpowie co i jak.
No teraz fotek nie zrobię, ale tak ja Dizzy pisze, komin jest do góry w tej dziórkowanej kratce. Myślę że nie ma większego problemu żeby dołożyć tam aluminiowa harmonijke czy miedzianą rurkę , ładnie obejmą zacisnąć i zrobić komin. Ale może i sam wyciąg elektryczny też by załatwił sprawę. Napewno spaliny będą uchodziły na zewnątrz . Innej opcji nie przewiduje.
Romlas pisze:No teraz fotek nie zrobię, ale tak ja Dizzy pisze, komin jest do góry w tej dziórkowanej kratce. Myślę że nie ma większego problemu żeby dołożyć tam aluminiowa harmonijke czy miedzianą rurkę , ładnie obejmą zacisnąć i zrobić komin. Ale może i sam wyciąg elektryczny też by załatwił sprawę. Napewno spaliny będą uchodziły na zewnątrz . Innej opcji nie przewiduje.
Wyciag elektryczny ma zasadnicza wade. Jesli sie zepsuje to moze byc klopot. Nie warto polegac na takim mechanizmie w kwestii bezpieczenstwa.
No właśnie dlatego lodówka ma być szczelnie je zabudowana tak żeby w razie draki spaliny i tak nie miały możliwości dostać się do kabiny. Górna klapa bakisty z uszczelkami , a może z uszczelkami magnetycznymi jak w lodówce. Kwestia kominka jest o tyle lepsza że wtedy nie ma chyba problemu z tym czy wokół kratki wyciąganej nie powstaną jakieś przebarwienia od spalin,
popiolekpolska pisze:http://allegro.pl/webasto-eberspacher-rura-24-mm-i6899473625.html?reco_id=90c11676-7113-11e7-b25b-02795437d2de&ars_rule_id=201 Tu masz np. rurę kominową i tym połączyć z kominkiem i po problemie.
Jeszcze sobie dopisz do listy czujnik tlenku węgla. Mi raz zadziałał bo zapomniałem założyć kominek po tym jak ją wyciągałem. Tlenek ulatniał się dość wolno bo dopiero nad ranem zapikał a stężenie jeszcze było słabe.
Sezon powoli ku końcowi, pojawiają się wątpliwości. No bo moim hobby są wyjazdy nie remonty, a w ogłoszeniach pojawiają się fajne Hobby i inne knausy w cenach kasy jaką trzeba utopić w wieloryba...