"Przyczepy Niewiadów to nie stan posiadania, to stan umysłu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że jak człowiek wjeżdża na pole kempingowe i widzi zachodnie przyczepy za kupę kasy, luksusowe i nie czuje, że czas na zmiany". Marek
Romlas pisze:Ja tak sobie myślę żeby mieć w mojej chociaż kilka menzurek albo czegoś z klimatu laboratorium, żeby nawiązać do pochodzenia.. nie wiem jak to ugryźć. Ale jak można zdobyć pół apteki to i chyba klamoty z laboratorium by się znalazły.
Moja małżonka pracuje w labie Politechniki i uwierz że mają tam jeszcze multum sprzętu z minionej epoki.
naal pisze: w labie Politechniki i uwierz że mają tam jeszcze multum sprzętu z minionej epoki.
W to to nie wątpię, w naszym szkolnictwie to zawsze jesteśmy 2 dekady z tyłu za przemysłem...
Mimo to trZeba mieć farta żeby coś zdobyć.
Byłem dziś w holenderskim komisie...może to nie PRL ale..
W tej chwili trwa wymiana Gelendy w Duńskiej armii, może trzeba tam zaplanować wycieczkę? Nie wiem po ile idą, są ogłoszenia w necie. Wiem że jedzie ich trochę do Polski i pośrednicy robią na nich dobre siano.