problem z lodówką

czyli wszystko to, co nie pasuje do powyższych ...
Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

problem z lodówką

Postautor: rafał » niedziela, 26 kwie 2009, 19:33

Witam próbowałem odpalić polara ta 60c w przyczepie i nic się nie dzieje grzałki grzeją na rurze ok 100st celsjusza i... nic na jakiej zasadzie ona wogóle działa a potrząsanie nic nie dało .pozdrawiam
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
kotek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 3501
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: problem z lodówką

Postautor: kotek » niedziela, 26 kwie 2009, 19:53

Nie tyle potrząsanie ile przewrócenie do góry nogami powinno pomóc.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » niedziela, 26 kwie 2009, 20:03

Też obracałem potrząsałem grzać grzeje w rurkach chlupie przy potrząsaniu i po godzinie nic. Jaki to jest rodzaj chłodziarki? Chyba że na początek godzina grzania to za mało bo lodówka nie wiem ile lat nie była używana po prostu była w przyczepie
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
kotek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 3501
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: problem z lodówką

Postautor: kotek » niedziela, 26 kwie 2009, 20:35

To jest absorpcyjna i pewnie rozwarstwił się amoniak. Zostaw przewróconą na noc i dopiero podłącz ustawiając regulator na 2/3 chłodzenia. Jeżeli rurki są ciepłe, to grzałka pracuje prawidłowo. W tej lodówce nie ma się co zepsuć, chyba tylko grzałka, ale wtedy nie byłoby grzania. Druga możliwość, to wyciek amoniaku, ale wtedy by nic nie chlupotało.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » niedziela, 26 kwie 2009, 21:05

A chlupie i to zdrowo jak obrócę z powrotem na nogi to słychać jak się przelewa po rurkach teraz już nie przywiozę bo były 2 browary a do przyczepy 2,5km jutro się przywiezie do mieszkania wywrócę pózniej z powrotem i włączę i zobaczę .Opiszę co się będzie działo
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
b.b tulipan
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1090
Rejestracja: piątek, 29 lut 2008, 15:13
Lokalizacja: Wrocław

Re: problem z lodówką

Postautor: b.b tulipan » niedziela, 26 kwie 2009, 21:08

rafał,

chlupie bo zostawiłeś 1/2 i to ona tak ............... :lol: :lol: :lol:
Najlepiej to nic nie robić a potem odpocząć.
Nie A4, nie L4 tylko T4

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » poniedziałek, 27 kwie 2009, 22:18

Przytargałem lodówkę do mieszkania i jest już do góry nogami amoniak chyba z 10 minut było słychać jak kapie w rurach zobaczymy co się stanie po obróceniu na nogi w dniu jutrzejszym...
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » wtorek, 28 kwie 2009, 21:59

Dzisiaj jeszcze raz do góry nogami a będzie czas ją przypilnować to podłączę i zobaczę co z tego wyniknie a niech mi ktoś powie czy takie grzałeczki są dziś osiągalne czy da się je zastąpić jakimiś innymi - tak profilaktycznie pytam.
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
kotek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 3501
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: problem z lodówką

Postautor: kotek » wtorek, 28 kwie 2009, 23:19

Praktycznie części zamiennych oryginalnych już nie ma, ale w serwisach jak się uprą, to dobiorą zamienniki. Tylko absorpcyjnych nikt nie chce naprawiać.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » środa, 29 kwie 2009, 20:22

Przypomniałem sobie że wioskę dalej jest gość od wszelkiego sprzętu chłodniczego jego o takie grzałki zapytam .A powiedzcie mi jak długo taka lodówa musi być włączona żeby narobiła temperaturę ????????
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » środa, 29 kwie 2009, 20:57

Załączyłem i po 2 godzinach w środku elementy metalowe od prawej strony robią się zimne nie chcę się zawczasu cieszyć ale chyba działa
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
kotek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 3501
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: problem z lodówką

Postautor: kotek » środa, 29 kwie 2009, 22:36

Jak się ochłodziły, to znaczy będzie działać.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » piątek, 1 maja 2009, 06:15

Hm a po ilu godzinach będzie tam czuć zimno? Wczoraj chodziła 7 godzin w zamrażalniku pojawił się lód ale wyczuwalnego ziąbu to tak nie czułem , a podczas pracy tak sobie cichutko klupało.
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
kotek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 3501
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: problem z lodówką

Postautor: kotek » piątek, 1 maja 2009, 21:03

Jak postoi włączona kilkanaście godzin i wszystkie elementy się schłodzą to chłód będzie wyczuwalny, jak w zamrażalniku pojawił się szron, to znaczy ,że lodówka działa. Ustaw regulator temperatury na 2/3.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: problem z lodówką

Postautor: rafał » piątek, 1 maja 2009, 21:59

Chyba bedzie ok jest już szron na całym parowniku zaczyna robić ziub będzie działać .Jednak trochę to potrwa zanim zrobi się w niej zimno . Myślę robić tak:przed wyjazdem na ok 3 godzinki podciągnąć domek pod blok za okno przedłużka międzyczasie załadować czym trzeba a póżniej lodówe na 12v i z auta ją zasilać .Podczas jazdy nie powinno być problemu.Po przyjeżdzie na miejsce np na Klimkówkę (tam się najpierw wybieram) w ruch pójdzie agregat prądotwórczy (będą dwa) takie małe bziki ale tego Einchella mam już 4 lata i pomijając czyszczenie osadników nic mu nie jest,na noc 2 akumulatory .Na najbliższy 4 dniowy wypad nie powinno być zle .Jakbyśmy tam mieli prąd nie byłoby zle ale nie ma i trzeba sobie tak radzić (tak już 3 lata ),niestety nie mam takich luxusów jak na Przechybie gdzie mam dostęp do domku z prądem i co najważniejsze z dojazdem bo park krajobrazowy i musi być papier na wjazd ,ale to już inna historia . A dziś po godzince oszroniło porownik .Pozdrawiam
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości