Na felgach 12 calowych da się spokonie jeździć, ale... Inną sprawą jest, że na 13 calowych przyczepa zachowuje się dużo lepiej zwłaszcza na nierównościach. (14 calowa wg mnie odpada, bo wymaga zastosowania niższego profilu co obniża resorowanie, a wyższy profil podnosi za bardzo przyczepę robiąc z niej w czasie holowania jeszcze wiekszy "spadochron", na kempingu natomiast zaczyna brakować podpór, ale jeździć też się przecież da). Wracając do tematu te Twoje 135 i co za tym idzie indeks nośności na granicy wytrzymałosci, to tak patrząc realnie trochę za mało uwzględniając faktyczną masę eNki wraz z kempingowym wyposażeniem, (stoliki, krzesła, woda, butla gazowa, truma, solar, lodowka, akumulator, kubki, garnki, parasole, grille, na końcu przedsionek... i sto innych drobiazgów, które prędzej czy później się tam znajdzie

) czyli przekroczoną kilkukrotnie ładownością...
Wg mojej wiedzy idealnym rozwiazaniem do N126n są felgi bezdętkowe 13 cali 4x98 (głownie fiatowskie) szerokie do max 5-5,5 cala i opony w rozmiarze 155/80/R13 oraz ciśnienie robocze w granicach 2,6-2,8 atm. Węższe mają mniejszy opór toczenia i są mniej paliwożerne, natomiast szersze są mniej odporne na koleiny, ale za to mają większą nośność. Ba, są nawet tacy co zakladają 185 i twierdzą, że jest bajka. Jak to mówią "każda sroka swój ogon chwali", ale w każdą stronę od podanego wyżej, będącego najlepszym komprmisem wszelkich za i przeciw rozmiaru, będzie tylko gorzej. Co do wysokosci opony, zwłaszcza poniżej 70 należy także pamiętać, że przy "gumianym" zawieszeniu eNki, opona jest także jego istotnym składnikiem.