Strona 1 z 1
osłona kuchenki
: poniedziałek, 4 cze 2007, 23:26
autor: szary11
jak w temacie... oby firaneczki się nie zaświeciły

Re: osłona kuchenki
: wtorek, 5 cze 2007, 10:20
autor: marek
szary11 pisze:jak w temacie... oby firaneczki się nie zaświeciły

Z tego powodu zamontowałem rolety

: środa, 6 cze 2007, 08:33
autor: szaramewa
Dla tego ja wogole nieuzywam kuchenki w przyczepie.
Mam butelkę turystyczną i dwa palniki wszystko na niej sie odbywa.
Jakoś tudno mi wyobrazić, smarzenie czy gotowanie w przyczepie, no może poza parówkami na śniadanie.

: środa, 6 cze 2007, 08:43
autor: serek
zgadzam sie z kolega "szaramewa ", tak jest wygodniej i bezpieczniej

: środa, 6 cze 2007, 10:01
autor: marek
Ja mam w planie poprowadzić gaz pod przyczepą i używać kuchenki na zewnątrz tego typu:

: środa, 6 cze 2007, 20:05
autor: szary11
ja w swojej niewiadówce wymontowałem kuchenkę, a wszelkie gotowanie robione było na kuchence denaturatowej. Troche czasu zabierało by coś upichcić, ale się udawało

Raz dynks mi się nieco rozlał w szafce to po imprezie rano jak miałem "syndrom dnia poprzedniego" musiałem poranek spędzić na podwórku

: piątek, 8 cze 2007, 07:36
autor: serek
: środa, 1 sie 2007, 11:29
autor: serek
drodzy koledzy poszukuje tych bocznych kurtynek (scianek) z kuchenki (palników) , w posiadaniu jestem tylko jednej czołowej. Kto coś wie , gdzie takowe dostane .... proszony jest o kontakt. Pozdrawiam Serek
Re: osłona kuchenki
: piątek, 4 kwie 2008, 23:27
autor: gornik15
Trochę spóźniona odpowiedź - ale faktycznie Marek ma rację - sprawdzony sposób, taka kuchenka idealnie nadajesię do gotowania np. w przedsionku.Polecam
Pozdrowienia.
Re: osłona kuchenki
: sobota, 5 kwie 2008, 14:21
autor: kotek
Wewnętrznej kuchenki prawie nie używam, chyba że do podgrzania posiłku podczas drogi. Jak mam prąd, to używam elektrycznej dwu palnikowej. Natomiast jeżeli nie mam prądu, to gotuję na gazowej dwu palnikowej nakręcanej na butlę. staram się nie gotować, a w szczególności smażyć w środku, bo ciężko potem wywietrzyć zapachy.
Re: osłona kuchenki
: sobota, 5 kwie 2008, 23:02
autor: jacek45
Pozdrawiam wszystkich
I ja wtrące swoje "trzy grosze" w temacie gotowanie w p-pie.Tak jak zdecydowana
większość nie gotujemy wewnątrz tylko w przedsionku.I tutaj praktyczna porada,a
mianowicie do takiej kuchenki jaką pare postów wyżej pokazuje Marek dorobiłem
nóżki więc nie jest tak nisko , gaz z dodatkowej butli i po problemie .Pewnie ,czysto
bezpiecznie i bez zapachów wewnątrz.Jacek 45

Re: osłona kuchenki
: niedziela, 6 kwie 2008, 19:09
autor: kotek
Na fotce widać trochę bałaganu, ale kuchenkę też widać. Po złożeniu jest to tylko podwójna grubość kuchenki.

Re: osłona kuchenki
: wtorek, 8 kwie 2008, 16:26
autor: szary11
Te gotowanie to największa wada niewiadki

Ja przedsionka nie miałem, kuchenke zdemontowałem i korzystałem z denaturatowej. Co by się nawet nie jadło to zapach w budce pozostawał do wywietrzenia. Pewnie to wina wykładziny na ścianach. Za to przytulniej to wyglądało. W teraźniejszej avento gotujemy bez ogranczeń, zapach łatwo się ulatnia. Firanki mam tylko nad łóżkiem, przy kuchni roleta. I jak Marek wspomniał roletka przy kuchni to wręcz obowiązek! No i otwarte okno. Tak my czasem coś podpichcaliśmy w niewiadce.