Strona 1 z 1
Manual dla urządzenia najazdowego
: niedziela, 10 lut 2008, 21:36
autor: jarek /////+Nka
Jestem w trakcie produkcji manuala do urządzenia najazdowego.
zamierzam głównie umieścić:
-zasada działania
-urządzenie rozłożone na częśći
-co sprawdzać (co się zwykle psuje, weryfikacja częśći)
Regulacja jest w instrukcji.
Jeżeli ktoś ma doświadczenia (gdzieś czytałem o przypadkach zablokowania itp)związane z tematem prosze pisać, wysyłac zdjęcia itp.
Może ktoś posiada "Katalog Częśći"??
DO ADMINA:
jeżeli jest to złe miejsce na ten wątek, proszę o przeniesienie + ew. zmianę tematu.
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: poniedziałek, 11 lut 2008, 09:59
autor: petek
Jarku, opis urządzenia jest w instrukcji do niewiadówki (o ile dobrze pamiętam).
Mi się zatarło suwadło. Nie udało mi się rozebrać najazdu do częsci pierwszych, bo suwadło zaklinowało sie w tulejach. Nie pomagało smarowanie z zewnątrz. Musiałem pojechać do serwisu samochodowego,gdzie pod ciśnieniem wstrzyknięto smar przez kalamitki i suwadło zaczęło się ruszać. Wniosek z tego, że co jakiś czas (np. raz w roku) trzeba to przesmarować. Niestety nie robiłem zdjęć podczas prac konserwacyjnych. Nie jest to jednak aż tak trudna sprawa, żeby fotki były konieczne. Widząc po raz pierwszy takie urządzenie rozebrałem je i złożyłem, a co najważniejsze działa.
Jak kupiłem przyczepę to całość była w dobrym stanie, ale nie było używane przez kilka lat. Urządzenie najazdowe w momencie kupna działało, ale jak już dojechałem do domu to było zatarte. Rozebrałem więc co się dało i smarem zabezpieczyłem przed korozją (łącznie ze wszystkimi śrubami i tulejami). Przyczepa garażuje w Białymstoku, więc mam do niej kawał drogi i zobaczę ją dopiero na wiosnę. Mam jednak nadzieję, że zabezpieczenie zrobione przeze mnie uchroni przed rdzewieniem elementów metalowych.
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: poniedziałek, 11 lut 2008, 19:16
autor: kotek
Ja w swojej 132 też miałem kłopot z najazdem. Hamowała bardzo dobrze, ale nie odbijała, trzeba było szarpnąć ciągnikiem, aby hamulce puściły. Po przeciśnięciu smaru i kilka krotnym szarpnięciu, najazd powrócił do normy. Na pewno przed pierwszym wyjazdem zrobię powtórne smarowanie.
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: poniedziałek, 11 lut 2008, 20:04
autor: serek
kotek pisze:Ja w swojej 132 też miałem kłopot z najazdem. Hamowała bardzo dobrze, ale nie odbijała, trzeba było szarpnąć ciągnikiem, aby hamulce puściły. Po przeciśnięciu smaru i kilka krotnym szarpnięciu, najazd powrócił do normy. Na pewno przed pierwszym wyjazdem zrobię powtórne smarowanie.
widzisz kotek dobrze sie sie podzieliłes takim uwaga
dla mnie bedzie to pomocne po sezonie ...
dziękuje Ci bardzo
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: poniedziałek, 11 lut 2008, 20:08
autor: jarek /////+Nka
petek pisze:bo suwadło zaklinowało sie w tulejach
kotek pisze:Po przeciśnięciu smaru i kilka krotnym szarpnięciu
Każdy wie o jakie suwadło, tuleje chodzi? Ludzie czasem pytaja jak to w ogóle może działać.

chyba po takim obrazku łatwiej tłumaczyć
kotek pisze:Po przeciśnięciu smaru i kilka krotnym szarpnięciu
to nie działało bo nie było smaru? Czy może dlatego, że była rdza, która teraz wraz ze smarem tworzy swego rodzaju pastę scierną i po nie długim czasie tulejki się zniszczą?
Chciałem napiać w ten sposób:
Należy sprawdzić.... ma być tak, jeżeli nie, to należy...
Następnie sprawdzić.. itd
A w instrukcji jest regulacja i 10 linijek opisu jak działa
Już 2 wypowiedzi, że kazdy wie jak zrobić przegląd i ew. naprawę, jeszcze kilka i dam spokój.
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: poniedziałek, 18 lut 2008, 20:06
autor: Borivoj
Robie remont (wstep remontu). Robie i fotodokument. (N-126d). Je ale malo wolnego czasu. Fanklubowe www mi ale bardzo pomagaji.
Ahoj Borivoj (Czechy)
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: wtorek, 19 lut 2008, 18:40
autor: kotek
Wracając do zacinającego się suwadła, to smar był, lecz w stanie stałym(twardy jak spiek). Ale tą naszą dyskusję należało by przenieść do działu porad.

Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: środa, 27 lut 2008, 20:12
autor: jacek45
Przedstawiając się podałem,że n-ka jest w trakcie remontu i to jest prawda,ale nie dodałem,
że remont trwa od wrzesnia 06.Wtedy wymieniłem wykładzine wewnętrzną i porobiłem zamyka
ne szafki z górnych półek.Niestety w krótkim czasie i ja musiałem przejść dość poważny
remont mojej pompki.Obecnie jestem jeszcze w okresie dochodzenia do pełnej sprawności
fizycznej,a p-pa czeka na skończenie remontu.Dlatego tylko mogę poprzeć propozycje
opisania np.remontu przez innych.A fakt,że wszystkie opisy i uwagi czytam bo to narazie
tylko tyle mi wolno.Pozdrowienia -Jacek z N126e.
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: środa, 27 lut 2008, 21:24
autor: serek
jacek45 pisze:Przedstawiając się podałem,że n-ka jest w trakcie remontu i to jest prawda,ale nie dodałem,
że remont trwa od wrzesnia 06.Wtedy wymieniłem wykładzine wewnętrzną i porobiłem zamyka
ne szafki z górnych półek.Niestety w krótkim czasie i ja musiałem przejść dość poważny
remont mojej pompki.Obecnie jestem jeszcze w okresie dochodzenia do pełnej sprawności
fizycznej,a p-pa czeka na skończenie remontu.Dlatego tylko mogę poprzeć propozycje
opisania np.remontu przez innych.A fakt,że wszystkie opisy i uwagi czytam bo to narazie
tylko tyle mi wolno.Pozdrowienia -Jacek z N126e.
no to szybkiego powrotu wpełni do zdrówka Ci zycze ...tez mam problemy z pompka, ale poki co jeszcze działa...

Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: czwartek, 28 lut 2008, 10:14
autor: petek
Dużo zdrowia Jacku!!!
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: czwartek, 28 lut 2008, 21:49
autor: kotek
Zdrowia i wracaj na szlak.
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: piątek, 29 lut 2008, 16:45
autor: krzyś
Dużo zdrowia Tobie a przyczepa może poczekac .

Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: piątek, 29 lut 2008, 21:30
autor: jacek45
Dziękuje za życzenia zdrowia.Jest mi ono bardzo potrzebne ,abym znowu w pełni mógł
funkcjonować.Dziśiaj byłem na kontrolnych badaniach i jest bardzo dobrze.Ale nie to jest
najwążniejsze-a to,że zajżałem do swojej n-ki.No cóż stoi bidula w głębi hali bardzo zakurzona
brudna,ale nie to najgorsze ,a to mianowicie ,że nie wiem kiedy będę mógł się zabrać do
remontu.A muszę

wymienić listwy drewniane staniwiące ramę tylnego okna (te pomiędzy
zewnętrzną częścią nadwozia ,a wewnętrznym elementem budy, -)dokończyć wyklejania
wnętrza wykładziną,-) chcę zamontować lodówkę TA 71ka czyli kempingową,(wreszcie
mogłem ja już zabrać z domu gdzie służyła parę lat),-)chciełbym zrobić i zamontować
kosz na koło zapasowe,-) oraz pokleić żywicą dach bo kiedyś zaciekał i może pomalować.
Jak widać zakres całkiem niezły.Może nie wszystko w tym roku ,ale cos napewno zrobię
by móc choć na weekendy wyjeżdżać.Licze trochę na kolegów - mechaników z zakładu.
no i znowu się rozpisałem.Już kończe dodam tylko ,że postaram się to co będę robił
dokumentować . Cześć Jacek45.
Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: piątek, 29 lut 2008, 22:02
autor: serek
jacek45 pisze:Dziękuje za życzenia zdrowia.Jest mi ono bardzo potrzebne ,abym znowu w pełni mógł
funkcjonować.Dziśiaj byłem na kontrolnych badaniach i jest bardzo dobrze.Ale nie to jest
najwążniejsze-a to,że zajżałem do swojej n-ki.No cóż stoi bidula w głębi hali bardzo zakurzona
brudna,ale nie to najgorsze ,a to mianowicie ,że nie wiem kiedy będę mógł się zabrać do
remontu.A muszę

wymienić listwy drewniane staniwiące ramę tylnego okna (te pomiędzy
zewnętrzną częścią nadwozia ,a wewnętrznym elementem budy, -)dokończyć wyklejania
wnętrza wykładziną,-) chcę zamontować lodówkę TA 71ka czyli kempingową,(wreszcie
mogłem ja już zabrać z domu gdzie służyła parę lat),-)chciełbym zrobić i zamontować
kosz na koło zapasowe,-) oraz pokleić żywicą dach bo kiedyś zaciekał i może pomalować.
Jak widać zakres całkiem niezły.Może nie wszystko w tym roku ,ale cos napewno zrobię
by móc choć na weekendy wyjeżdżać.Licze trochę na kolegów - mechaników z zakładu.
no i znowu się rozpisałem.Już kończe dodam tylko ,że postaram się to co będę robił
dokumentować . Cześć Jacek45.
Jacku tego i obie i sobie zycze..abysmy skończyli remonty swoich domków na kołkach

Re: Manual dla urządzenia najazdowego
: sobota, 1 mar 2008, 09:07
autor: szary11
Jacek, zdróweczka i okończenia niewiadki żczę

W tym roku myślisz, że dasz radę wyjechać?
Pozdrawiam!