Remont niewiadów n-126
: piątek, 28 maja 2010, 14:59
15 maja napisałem ostatnią maturę i po powrocie zabrałem się za remont mojej Niewiadówki. Zacząłem oczywiście od wyciągnięcia wszystkiego ze środka, zerwaniu wykładziny ze ścian i oczyszczenia ich z gąbki. Nie było z tym większych problemów nie licząc tego że większość elementów była przymocowana jednocześnie na klej, gwoździe, śruby i wkręty. Po tym przyszedł bardzo trudny etap - odkręcenie śrub trzymających budę. Z dziewięciu śrub tylko dwie dało radę odkręcić. Resztę musiałem ciąć kątówką. Zajęło to dużo czasu ale udało się i już mogliśmy ściągać budę. Zacząłem od odświeżania ramy. Kupiłem farbę podkładową i farbę chlorokauczukową czarną firmy Śnieżka. Zeszlifowałem wszystkie ogniska rdzy, ale były miejsca gdzie rdza bardzo mocno przeżarła ramę, choć jak na 37 lat to nie jest źle. Pomalowałem jak dotychczas tylko dwa razy farbą podkładową i na tym skończyłem bo ja jechałem na mazury a moja wspaniała przyczepka z moim wspaniałym fiatem ruszyła kierowana przez mojego brata na zlot samochodów komunistycznych pod Lęborkiem. Przykręcili z powrotem budę do ramy i pojechali. Mówili, że problemów nie było. Od niedzieli będę remontować dalej i obiecuję, że Będę zdawać relację z każdego dnia remontu.
Pozdrawiam,
Andy
P.S. Podaje link do zdjęć z remontu oraz zdjęć mojego Fiata.
http://picasaweb.google.pl/101675921913958661357
Pozdrawiam,
Andy
P.S. Podaje link do zdjęć z remontu oraz zdjęć mojego Fiata.
http://picasaweb.google.pl/101675921913958661357