Remontu nadszedł czas...
-
- Fanklubowicz
- Posty: 483
- Rejestracja: piątek, 11 wrz 2009, 20:29
- Lokalizacja: Promnice / Poznań
- Kontaktowanie:
Re: Remontu nadszedł czas...
Pytanie z innej beczki. Jak zerwałeś starą gabke czym to zbierałeś ? Odkurzacz, miotła?
C5 

Re: Remontu nadszedł czas...
gimof pisze:Pytanie z innej beczki. Jak zerwałeś starą gabke czym to zbierałeś ? Odkurzacz, miotła?
u mnie nic z tego, jedynie szpachla

gąbka zmienią sie w takie lepkie gluty - uwaga bo później bardzo trudno je usunąć
mnie np zostały ślady na sklejce przykrywającej kufry
może szczotka druciana ?, ale też sie chyba zalepi

była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4
-
- Fanklubowicz
- Posty: 483
- Rejestracja: piątek, 11 wrz 2009, 20:29
- Lokalizacja: Promnice / Poznań
- Kontaktowanie:
Re: Remontu nadszedł czas...
Właśnie mam ten sam problem. Cała przyczepa i ja w gąbce
Żal mi odkurzacza bo się cały zapcha w jednej chwili, miotła nie dokładna i nie wydajna. Pozostanie połączyć, miotłe, pędzel i odkurzacz by jakoś to diabelstwo zwalczyć. Dziś lub jutro wycinam kształty ze starej tapicerki i na dniach wyklejam. Tak, że sława powiedziała papa podwzględem nie skończonej przyczepy i nagłych kosztów (ale to z powodu innych względów)
Przynajmniej borki będą już pewne

Żal mi odkurzacza bo się cały zapcha w jednej chwili, miotła nie dokładna i nie wydajna. Pozostanie połączyć, miotłe, pędzel i odkurzacz by jakoś to diabelstwo zwalczyć. Dziś lub jutro wycinam kształty ze starej tapicerki i na dniach wyklejam. Tak, że sława powiedziała papa podwzględem nie skończonej przyczepy i nagłych kosztów (ale to z powodu innych względów)

Przynajmniej borki będą już pewne

C5 

Re: Remontu nadszedł czas...
Gimof ja na swój pierwszy zlot(Sandomierz V '08) pojechałem z gołymi ścianami miałem tylko łóżko i materace...
nie miałem ani kuchni ani zlewu - a jechałem z dwu i półrocznym synem....
więc zabrałem mikrofalówkę z domu heheheh....
i co Ci powiem - wrażenia bezcenne

ja używałem kleju w takich pół litrowych butelkach (podobnych do ludwika ) klej jest zupełnie przeźroczysty i mocno gęsty, widziałem go również dostępnego w wiaderkach
rozcieńcza się go denaturatem
nie miałem ani kuchni ani zlewu - a jechałem z dwu i półrocznym synem....
więc zabrałem mikrofalówkę z domu heheheh....
i co Ci powiem - wrażenia bezcenne


krisio pisze:Jeszcze jedno pytanie odnośnie tego kleju: To jest klej w tubce czy w butelce? Jest jakaś różnica między nimi??
pozdrawiam
ja używałem kleju w takich pół litrowych butelkach (podobnych do ludwika ) klej jest zupełnie przeźroczysty i mocno gęsty, widziałem go również dostępnego w wiaderkach
rozcieńcza się go denaturatem

- rafał
- Fanklubowicz
- Posty: 297
- Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
- Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza
Re: Remontu nadszedł czas...
Ja kupiłem puszkę 5 litrów butaprenu za 68 zł .Wykładzinę wycinałem nożem do tapet i nożyczkami po uprzednim odmierzeniu danego kawałka na bieżąco przy ścianie .Później 2 warstwy kleju 10 minut przerwy i docisk .Otwory na okna ,wywietrzniki wycinałem na trzeci dzień .Jak na swoje umiejętności tapicerskie wyszło nawet nieźle .Co do czyszczenia pod oklejanie to jechałem szpachelką i trochę szczotą na wiertarce , a przed nałożeniem kleju zmywałem nitrem .Na dzień dzisiejszy mam wkręcone prawie wszystkie meble a co do sufitu to jest z pilśni według pomysłu z tutejszego forum , z tą różnicą ,że u mnie są 4 listwy z czego 3 przyklejone do sufitu w przyczepie i do tego przykręcony sufit właściwy .Jedyny ból tego rozwiązania ,że trzeba będzie przyciąć chyba szafę .Teraz jeszcze instalacja na 230 V po mojemu zgodnie z przepisami o montaż w pojazdach .Na sam koniec zostało jeszcze wymienić wtyki 7 bolcowe , zrobić kosz na zapas pod ramą , mycie, polerka , podsilikonowanie listew ozdobnych , podmalować łaty , wosk ,i założyć oświetlenie na diodach iiiii koniec .Koszt remontu nie licząc jazdy z osią do Niewiadowa, i dojazdy do przyczepy (2,5 km w jedną stronę ) wyniosło mnie około 1200zł.Fotorelacja pójdzie do admina do umiesczenia w dziale remonty po całkowitym zakończeniu gdzieś za 2,3 tygodnie bo teraz trochę na raty wykończenie z powodu remontu holownika po zimie .Ktoś się może śmiać ,że remontuję stare auto ale drugi holownik w planach dopiero końcem roku lub na wiosnę następnego a ten zostanie na jeżdżenie do roboty a w tym stanie jakim jest trochę nieciekawie wygląda a po za tym wolałbym dmuchać na zimne żeby się nie rozpadł tył tam gdzie hak .
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .
- rafał
- Fanklubowicz
- Posty: 297
- Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
- Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza
Re: Remontu nadszedł czas...
A remontu coraz mniej... coraz bliżej końca...I fotorelacja poszła do admina , tylko czekać kiedy umieści w dziale remonty.
Fotorelacja do obejrzenia w dziale Remonty kompletna w 90%, reszta po zakończeniu remontu. Admin dzięki za pomoc w umieszczeniu na forum, jeszcze będzie dokończenie.
Fotorelacja do obejrzenia w dziale Remonty kompletna w 90%, reszta po zakończeniu remontu. Admin dzięki za pomoc w umieszczeniu na forum, jeszcze będzie dokończenie.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 maja 2010, 11:53 przez bartosz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: nie ma potrzeby pisać 2 postów z rzędu - jest funkcja Edytuj
Powód: nie ma potrzeby pisać 2 postów z rzędu - jest funkcja Edytuj
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .
Re: Remontu nadszedł czas...
rafał pisze:Admin dzięki za pomoc w umieszczeniu na forum, jeszcze będzie dokończenie.
Nie ma za co od tego jestem...
- rafał
- Fanklubowicz
- Posty: 297
- Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
- Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza
Re: Remontu nadszedł czas...
W dniu dzisiejszym koniec remontu chatki na kółkach ,porobienie reszty zdjęc pierwszy objazd w celu skontrolowania hamulców i czy się nic w środku nie pourywa i wieczór tak zwana wiócha .
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .
Re: Remontu nadszedł czas...
U nas to się nazywa "wiecha" (to znaczy pić będziesz co by się nie rozeschło
). Zdrówko i pamiętaj że w Borkach dokładna kontrola i wieczorem główna wiecha





- rafał
- Fanklubowicz
- Posty: 297
- Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
- Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza
Re: Remontu nadszedł czas...
Panie adminie dzięki za umieszczenie reszty materiału w remontach
A na tzw. wióchę coś dobrego przywiozę.





Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 37 gości