Remontu nadszedł czas...

czyli wszystko to, co nie pasuje do powyższych ...
gimof
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 483
Rejestracja: piątek, 11 wrz 2009, 20:29
Lokalizacja: Promnice / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: gimof » wtorek, 27 kwie 2010, 09:51

Pytanie z innej beczki. Jak zerwałeś starą gabke czym to zbierałeś ? Odkurzacz, miotła?
C5 ;)

Awatar użytkownika
konrad
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 1453
Rejestracja: wtorek, 22 kwie 2008, 13:18
Lokalizacja: Krk/Lbl

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: konrad » wtorek, 27 kwie 2010, 10:14

gimof pisze:Pytanie z innej beczki. Jak zerwałeś starą gabke czym to zbierałeś ? Odkurzacz, miotła?


u mnie nic z tego, jedynie szpachla :(
gąbka zmienią sie w takie lepkie gluty - uwaga bo później bardzo trudno je usunąć
mnie np zostały ślady na sklejce przykrywającej kufry

może szczotka druciana ?, ale też sie chyba zalepi :(
była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4

gimof
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 483
Rejestracja: piątek, 11 wrz 2009, 20:29
Lokalizacja: Promnice / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: gimof » wtorek, 27 kwie 2010, 10:53

Właśnie mam ten sam problem. Cała przyczepa i ja w gąbce :lol:
Żal mi odkurzacza bo się cały zapcha w jednej chwili, miotła nie dokładna i nie wydajna. Pozostanie połączyć, miotłe, pędzel i odkurzacz by jakoś to diabelstwo zwalczyć. Dziś lub jutro wycinam kształty ze starej tapicerki i na dniach wyklejam. Tak, że sława powiedziała papa podwzględem nie skończonej przyczepy i nagłych kosztów (ale to z powodu innych względów) :(

Przynajmniej borki będą już pewne 8)
C5 ;)

Awatar użytkownika
jedrek101
Posty: 1941
Rejestracja: niedziela, 27 sty 2008, 10:33
Kontaktowanie:

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: jedrek101 » wtorek, 27 kwie 2010, 14:47

Gimof ja na swój pierwszy zlot(Sandomierz V '08) pojechałem z gołymi ścianami miałem tylko łóżko i materace...
nie miałem ani kuchni ani zlewu - a jechałem z dwu i półrocznym synem....
więc zabrałem mikrofalówkę z domu heheheh....
i co Ci powiem - wrażenia bezcenne :thumbup: :wink:

krisio pisze:Jeszcze jedno pytanie odnośnie tego kleju: To jest klej w tubce czy w butelce? Jest jakaś różnica między nimi??

pozdrawiam


ja używałem kleju w takich pół litrowych butelkach (podobnych do ludwika ) klej jest zupełnie przeźroczysty i mocno gęsty, widziałem go również dostępnego w wiaderkach
rozcieńcza się go denaturatem :)

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: rafał » wtorek, 27 kwie 2010, 19:52

Ja kupiłem puszkę 5 litrów butaprenu za 68 zł .Wykładzinę wycinałem nożem do tapet i nożyczkami po uprzednim odmierzeniu danego kawałka na bieżąco przy ścianie .Później 2 warstwy kleju 10 minut przerwy i docisk .Otwory na okna ,wywietrzniki wycinałem na trzeci dzień .Jak na swoje umiejętności tapicerskie wyszło nawet nieźle .Co do czyszczenia pod oklejanie to jechałem szpachelką i trochę szczotą na wiertarce , a przed nałożeniem kleju zmywałem nitrem .Na dzień dzisiejszy mam wkręcone prawie wszystkie meble a co do sufitu to jest z pilśni według pomysłu z tutejszego forum , z tą różnicą ,że u mnie są 4 listwy z czego 3 przyklejone do sufitu w przyczepie i do tego przykręcony sufit właściwy .Jedyny ból tego rozwiązania ,że trzeba będzie przyciąć chyba szafę .Teraz jeszcze instalacja na 230 V po mojemu zgodnie z przepisami o montaż w pojazdach .Na sam koniec zostało jeszcze wymienić wtyki 7 bolcowe , zrobić kosz na zapas pod ramą , mycie, polerka , podsilikonowanie listew ozdobnych , podmalować łaty , wosk ,i założyć oświetlenie na diodach iiiii koniec .Koszt remontu nie licząc jazdy z osią do Niewiadowa, i dojazdy do przyczepy (2,5 km w jedną stronę ) wyniosło mnie około 1200zł.Fotorelacja pójdzie do admina do umiesczenia w dziale remonty po całkowitym zakończeniu gdzieś za 2,3 tygodnie bo teraz trochę na raty wykończenie z powodu remontu holownika po zimie .Ktoś się może śmiać ,że remontuję stare auto ale drugi holownik w planach dopiero końcem roku lub na wiosnę następnego a ten zostanie na jeżdżenie do roboty a w tym stanie jakim jest trochę nieciekawie wygląda a po za tym wolałbym dmuchać na zimne żeby się nie rozpadł tył tam gdzie hak .
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: rafał » sobota, 1 maja 2010, 20:08

A remontu coraz mniej... coraz bliżej końca...I fotorelacja poszła do admina , tylko czekać kiedy umieści w dziale remonty.
Fotorelacja do obejrzenia w dziale Remonty kompletna w 90%, reszta po zakończeniu remontu. Admin dzięki za pomoc w umieszczeniu na forum, jeszcze będzie dokończenie.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 maja 2010, 11:53 przez bartosz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: nie ma potrzeby pisać 2 postów z rzędu - jest funkcja Edytuj
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
bartosz
Posty: 1038
Rejestracja: sobota, 23 wrz 2006, 22:07

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: bartosz » poniedziałek, 3 maja 2010, 11:54

rafał pisze:Admin dzięki za pomoc w umieszczeniu na forum, jeszcze będzie dokończenie.

Nie ma za co od tego jestem...

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: rafał » sobota, 12 cze 2010, 07:25

W dniu dzisiejszym koniec remontu chatki na kółkach ,porobienie reszty zdjęc pierwszy objazd w celu skontrolowania hamulców i czy się nic w środku nie pourywa i wieczór tak zwana wiócha .
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

BIGL
Posty: 1266
Rejestracja: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:17
Lokalizacja: Białystok

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: BIGL » sobota, 12 cze 2010, 22:21

U nas to się nazywa "wiecha" (to znaczy pić będziesz co by się nie rozeschło :wink: :?: ). Zdrówko i pamiętaj że w Borkach dokładna kontrola i wieczorem główna wiecha :D 8)
Obrazek

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 297
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: Remontu nadszedł czas...

Postautor: rafał » czwartek, 24 cze 2010, 13:17

Panie adminie dzięki za umieszczenie reszty materiału w remontach :D :wink: A na tzw. wióchę coś dobrego przywiozę. :mrgreen: :lol:
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 37 gości