N132 remont od podstaw

czyli nasza walka z przyczepą...
Polonez88'
Posty: 40
Rejestracja: niedziela, 3 lip 2016, 13:11

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Polonez88' »

Czy Bonatap do "alu-pianka-alu" się nada do przyklejenia do budki? Czy jakiś inny?
Awatar użytkownika
Murano
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 7204
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Murano »

Jeśli malujesz cała budę zastąp topkot zieloną szpachlą z włóknem i maty od środka.
Topkot i żelkot się bardzo trudno obrabia. Szkoda roboty i czasu.
Klej się nada.
Polonez88'
Posty: 40
Rejestracja: niedziela, 3 lip 2016, 13:11

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Polonez88' »

Tak też planowałem. Topkot planowałem wpuszczać malutkim pędzelkiem "na równo" tak żeby nie trzeba bylo obrabiać. A na to szpachla.
Ok dzięki.
Polonez88'
Posty: 40
Rejestracja: niedziela, 3 lip 2016, 13:11

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Polonez88' »

Zabarankowałem. Poszło 6 puszek. Nic nie rozcieńczałem i nie oszukiwałem. Z efektu zadowolony nie jestem.
Po pierwsze; jeżeli ktoś myśli, że baranek przykryje niedoskonałości to nie, nie przykryje. Widać to szczególnie na łatkach, które wstawiłem po przygotowaniu (które następnie przygotowałem oczywiście, ale co z tego).
Po drugie; kolor jest bardziej beżowy niż biały, nie wiem czy nie będę tego malował jeszcze.
No ale nie ma co już płakać jest i koniec.
IMG_20200414_131211.jpg
Awatar użytkownika
Murano
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 7204
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Murano »

Nic się nie przejmuj.
U siebie mam prawie 100 łatek mniejszych lub większych. Wszystko oszlifowane tylko z ostrych krawędzi i pomalowane poliuretanem.
Osobiście jestem przeciwnikiem baranków, mastyk i gum na podłodze.
Po pierwsze tego kompletnie nie widać, po drugie dodatkowy ciężar, po trzecie w razie usterki, uszkodzenia laminatu masz dodatkowe czyszczenie aby się dokleić żywicą
Nie wiem co ma baranek robić na laminacie, bo zabezpieczać przed wilgocią i korozja raczej nie.
Zrobiłeś i jest ale ja bym już tego nie ruszał. Poświęć czas na górę budy.
Powodzenia.
Awatar użytkownika
Miron EZD
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2187
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Miron EZD »

Polonez88' pisze:Z efektu zadowolony nie jestem....
Widać to szczególnie na łatkach, które wstawiłem....
No ale nie ma co już płakać jest i koniec.
Sam sobie kolego odpowiedziałeś na wykonanie tego co zrobiłeś.
Jak wiadomo, stare fanklubowe porzekadło mówi, że każdy robi dla siebie...(dosłownie brzmi inaczej).
Jeśli robisz dla siebie i nie jesteś zadowolony to czemu tego nie poprawisz?
Jeśli czegoś nie widać to ma być zrobione gorzej?
Pisałeś wcześniej, że nabierasz praktyki, aby później wykonać prace lepiej, a więc jest ku temu okazja aby to poprawić.
Moje pytanie odnośnie tych łatek: one są wstawiane na szpachle czy żywicę?
Widzę dużo dziurek w tej łatce.
Normalnie gdy wklejałem u siebie na żywicę, łatka była niemal gładka, po pociągnięciu pędzlem z żywicą.
Zrobisz jak uważasz, niektórzy mówią, że jestem szczególarz, ale to nieprawda :lol: po prostu lubię dobrze wykonaną robotę.
Masz w tej chwili możliwość poprawienia tego, z czego nie jesteś zadowolony.
Polonez88'
Posty: 40
Rejestracja: niedziela, 3 lip 2016, 13:11

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Polonez88' »

Łatki wklejałem na żywicę oczywiście. Generalnie część wklejałem matami, część na tkaniną (Novol) i mimo, że tkanina może i lepiej się formuje, to w obróbce w mojej ocenie jest gorsza.
Ta łatka na "pierwszym planie" była wklejona właśnie tkaniną (Bolla) i to był błąd bo ta tkanina jest do bani, rozciąga się. Co do ogólnych łatek (jest ich mnóstwo, laminowałem każdą dziurkę niemalże); wzmocniłem cały spód. Nie byłem natomiast w stanie uzyskać "gładzi" na tych przetłoczeniach czego może na zdjęciu nie widać.
Poprawiać jednak nie będę bo wiązało by się to z zerwaniem wszystkiego. Spróbuję to obrobić, ale jak już wyschnie i pogoda będzie lepsza bo dziś nie rozpieszcza.
Baranka użyłem sądząc, że przykryje "niedoskonałości" po klejeniu mat. Teraz bym go nie użył tylko poliuretan właśnie (tymbardziej, że ten baranek nie jest biały tylko beżowy:-)

Poprawiona pisownia
Polonez88'
Posty: 40
Rejestracja: niedziela, 3 lip 2016, 13:11

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Polonez88' »

Wczoraj i dziś walczę z oknem. Otwór wycięty (okazało się nawet, że otwór okienny nie był nawet po środku).
Dziś szykowałem powierzchnię; pytanie, czy mam to drzeć do końca (żółte plamy to oryginalny kolor)?
Kusi mnie żeby korzystając z okazji pomalować dach do listew (odciąć się pod listwami). Dobry to pomysł?
Jak mam ją na boku.
Z założenia planuje malować jak cepka będzie już na ramie. Dysponuję magazynem w którym zamierzałem schować zaraz po malowaniu (malowanie na dworze).
Nie mogę malować w środku; zdaję sobie sprawę, że trochę syfów będzie, ale nic nie poradzę.
Jutro wyklejam maty na łączeniach i założę ramkę do okna dachowego.
95862899_3709892662415404_2442106679244881920_n.jpg
96000602_3709892532415417_5978482278601326592_n.jpg
Polonez88'
Posty: 40
Rejestracja: niedziela, 3 lip 2016, 13:11

Re: N132 remont od podstaw

Post autor: Polonez88' »

Ciąg dalszy nierównej walki. Wczoraj podmuch wiatru zerwał mi laminację okna dachowego. Wszystko krew w piach. Zrobiłem od początku. Laminuję też wszystkie połączenia ścian. Wiem, że ciężko to ocenić ze zdjęcia. Ale czy takie przygotowanie pod szpachlę jest wystarczające? Czy drzeć bardziej?
IMG_20200516_173926.jpg
IMG_20200516_173922.jpg
IMG_20200516_173914.jpg
IMG_20200516_173916.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Remonty”