Kran

czyli meble, lodówki, ogrzewanie, zlewozmywaki, kuchenki ...
Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 3463
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Kran

Postautor: RAFALSKI » poniedziałek, 10 gru 2018, 10:44

kubuś pisze:Chciałbym, zrobić tak by po opuszczeniu blatów powstał cały, jednolity.

Jeśli tak to możesz wywalić oba blaty otwierane na boki i zrobić coś na wzór klapy ze 132. Tam jest jedna ale dwuelementowa pokrywa na zawiasach, odchylana do tyłu, w stronę okna kuchennego. Po otwarciu wygląda to tak:

P1180163.JPG

Niestety nie mam ani jednej fotki w pozycji złożonej ale tworzy to płaski blat na całej powierzchni, pod samo okno. Blat składa się wtedy z trzech elementów - dwóch części pokrywy i wąskiej listwy wzdłuż ściany, wszystko w jednym poziomie.
Na górnej fotce przed remontem widać ten kran Comet który dla mnie był za mały. Na fotce poniżej już obecny kran, można porównać.

P1250573.JPG
BMW E36 '97| DACIA SANDERO STEPWAY '18 | N-127 '77 | N-132L '85
Remont wieloryba | Remont eNki

kubuś
Posty: 331
Rejestracja: niedziela, 9 kwie 2017, 21:10

Re: Kran

Postautor: kubuś » poniedziałek, 10 gru 2018, 20:04

RAFALSKI pisze:zrobić coś na wzór klapy ze 132...tworzy to płaski blat na całej powierzchni, pod samo okno. Blat składa się wtedy z trzech elementów - dwóch części pokrywy i wąskiej listwy wzdłuż ściany, wszystko w jednym poziomie.

Tego nie brałem pod uwagę, ale warte przemyślenia... ;)
N126a - sprzedana
Jest teraz N126N 8-) + Ford Transit 85T260
Rok 2019 km. nie liczę, a nocki to; 1+3+1+1+1+5+3+1+3+4+3+2+5+2+4+4+2+2+2+3+3+3+2 / 8-)

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 8616
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Kran

Postautor: reflexes » poniedziałek, 10 gru 2018, 20:38

To nie jest najlepsze rozwiązanie. Moim zdaniem lepiej jak są dwie klapy, bo korzystając z kuchenki czy zlewu zyskujemy kawałek blatu roboczego. Rozwiązanie które pokazał Rafał powoduje, że pokrywę trzeba podnieść całą i robotę trzeba przenieść na stół albo ćwiczyć na tym małym kawałku pomiędzy. W starych zachodnich budach był taki blat jak w 132 ale dzielony na dwie części.
Knaus Sport 400 LK wcześniej Adria Unica 5204 , Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2019 - 59 nocy, 4410 km | 2018 - 65 nocy, 5384 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |

Awatar użytkownika
tantalos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1810
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2015, 17:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Kran

Postautor: tantalos » poniedziałek, 10 gru 2018, 21:02

kubuś pisze:Ale gdyby, hipotetycznie, :) zrobić nowy, ten lewy, blaty takiej dł. by zszedł się z tym po prawej, to twój kranik zmieścił by się pod blatem...

Tak, zmieściłby się cały ale zaznaczyłem że zawiasy blatów są nieznacznie podniesione do góry. No i blaty nie opierają się całą szerokością na zlewie tylko na rogach.
kubuś pisze:Widziałem też, że nie poradziłeś sobie z tym otworem (tym na froncie szafki) do demontażu tej deseczki oddzielającej zlew od kuchenki.
Nie poradziłem sobie ,bo z tym nie walczyłem;) Zostawiłem to po prostu bo uznałem że tak musi być.Jak mi coś odpowiedniego wpadnie w ręce to może to zamaskuję.
RAFALSKI pisze:
kubuś pisze:Chciałbym, zrobić tak by po opuszczeniu blatów powstał cały, jednolity.

Jeśli tak to możesz wywalić oba blaty otwierane na boki i zrobić coś na wzór klapy ze 132.

reflexes pisze:To nie jest najlepsze rozwiązanie. Moim zdaniem lepiej jak są dwie klapy, bo korzystając z kuchenki czy zlewu zyskujemy kawałek blatu roboczego...

Właśnie to samo miałem napisać. U mnie takie rozwiązanie jest niedopuszczalne bo rzadko korzystam ze zlewu.

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 8616
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Kran

Postautor: reflexes » wtorek, 11 gru 2018, 07:15

tantalos pisze:Właśnie to samo miałem napisać. U mnie takie rozwiązanie jest niedopuszczalne bo rzadko korzystam ze zlewu.

Ja ze zlewu korzystam, chociaż może naczyń w nim nie myję, ale jak się gotuje w budzie to kawałek blatu jest niezbędny. My często pichcimy i niekoniecznie są to pulpety ze słoika tylko najczęściej normalne domowe obiady więc marzy mi się buda z taką kuchnią na przykład.
Obrazek
Czyli kuchenka, zlew i całkiem spory kawałek stałego blatu. Niestety takie rzeczy to tylko w budach sporo powyżej 5-6 metrów a na taką nie zdecyduję się nigdy. Marzy mi się jeszcze buda z taką lodówką.
Obrazek
Ale takie rzeczy to już tylko w Erze :lol: . Sorrki za Offtopa.
Knaus Sport 400 LK wcześniej Adria Unica 5204 , Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2019 - 59 nocy, 4410 km | 2018 - 65 nocy, 5384 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |

Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 4139
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Kran

Postautor: kooba » wtorek, 11 gru 2018, 07:46

W kwestii przykrycia kuchni i zlewu polecam rozwiązanie, które miałem w N-ce przeszczepione z zachodniej przyczepy.

Obrazek

Obrazek

Więcej zdjęć tutaj
A kran polecany przez rafalskiego to chyba najlepsze rozwiązanie z pasujących.

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 3463
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Kran

Postautor: RAFALSKI » wtorek, 11 gru 2018, 10:32

reflexes pisze:To nie jest najlepsze rozwiązanie. Moim zdaniem lepiej jak są dwie klapy, bo korzystając z kuchenki czy zlewu zyskujemy kawałek blatu roboczego. (...) W starych zachodnich budach był taki blat jak w 132 ale dzielony na dwie części.

kooba pisze:W kwestii przykrycia kuchni i zlewu polecam rozwiązanie, które miałem w N-ce przeszczepione z zachodniej przyczepy.

No właśnie nie dopisałem, że niedoróbką w 132 jest brak podziału klapy na dwa elementy, co będę poprawiał. Na początku sezonu gdy zaczęliśmy jeździć wielorybem, wkurzała mnie ta pokrywa właśnie z tego powodu. Gdy coś gotowałem, nie było potrzebnego blatu a podczas zmywania brakowało miejsca na plastikowy ociekacz. Wywaliłem więc klapę i do końca sezonu jeździliśmy z kuchenką na wierzchu co też okazało się niewygodne. Stanęło na tym, że klapę trzeba przerobić na dwie części i to załatwi sprawę.
kubuś pisze:Tego nie brałem pod uwagę, ale warte przemyślenia... ;)

Moim zdaniem to jest najlepsza opcja z możliwych ale koniecznie z podziałem na dwie pokrywy.
BMW E36 '97| DACIA SANDERO STEPWAY '18 | N-127 '77 | N-132L '85
Remont wieloryba | Remont eNki

kubuś
Posty: 331
Rejestracja: niedziela, 9 kwie 2017, 21:10

Re: Kran

Postautor: kubuś » wtorek, 11 gru 2018, 23:52

Coraz bardziej kręcę się koło tego, by zrobić po staremu ;).
Czyli blat dzielony na dwie części, otwierany na prawo i lewo z oryginalnymi podpórkami przy otwarciu, ale tak długie by dzieliły zlew na połowę, z minimalnymi 3-4 mm szczelinami. Taka opcja, bo nie chcę zabierać światła dziennego podniesionymi blatami. Blaty po złożeniu, będą się opierać na zlewie i kończyć tuż przed wywinięciem rantu zlewu. Musi to być ze sklejki 10 mm, bo tak wysoki jest ten rant przy zlewie. Będzie też zmiana zawiasów (nierdzewka) i wkręcane w czoło blatów. Sklejka, bo MDF wkręty mogą rozwarstwić. Listwa pod okno w MDF 18mm bo muszę też zlicować to wywinięcie przy zlewie, na tej ścianie co okno kuchenne. Wszystko ma być w jednej płaszczyźnie. No i malowanie kolorem RAL 1001 - beż, tak jak to mam pomalowane pozostałe fronty.
Jak na razie zakupiłem dwa generatory iskry na 12V i iskrowniki dla kuchenki, no i czego mam pstrykać lodówką. W lodówce też wymienię. Wygoda będzie :).
Miałem piezo, ale jak zmiany to zmiany. Kran w fazie przemyśleń. Może być montowany na samym końcu przeróbek.

Ps. Zakupiony zlew ma takie osadzenie; dwa krótsze boki i jeden dłuższy - przedni wywinięcie ok. 15mm pod kątem 90° w dół. Bok dłuższy, ten od ściany okiennej ma wywinięcie pod kątem 90° w górę. Więc, trochę gimnastyki przy licowaniu blatów będzie. Zlew posiada jeszcze, to się nazywa... nie wiem, ale chyba termopara z zaworem magnesowym. Tak czy siak, gdy płomień zgaśnie, np. przez podmuch, to po około 10-15 sek. następuje odcięcie gazu. Brak iskrownika, ale pracuję nad tym ;).
N126a - sprzedana
Jest teraz N126N 8-) + Ford Transit 85T260
Rok 2019 km. nie liczę, a nocki to; 1+3+1+1+1+5+3+1+3+4+3+2+5+2+4+4+2+2+2+3+3+3+2 / 8-)

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 3463
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Kran

Postautor: RAFALSKI » środa, 12 gru 2018, 11:41

kubuś pisze:zakupiłem dwa generatory iskry na 12V i iskrowniki dla kuchenki, no i czego mam pstrykać lodówką. W lodówce też wymienię. Wygoda będzie :).
Miałem piezo, ale jak zmiany to zmiany.

Polecam, wygodna sprawa. Zrobiłem tak zapalanie pieca, lodówki i kuchenki. Te dwa ostatnie można opędzić jednym generatorem, jeśli ma dwie pary wyjść. Możesz zerknąć w mój wątek remontowy.
BMW E36 '97| DACIA SANDERO STEPWAY '18 | N-127 '77 | N-132L '85
Remont wieloryba | Remont eNki

kubuś
Posty: 331
Rejestracja: niedziela, 9 kwie 2017, 21:10

Re: Kran

Postautor: kubuś » środa, 12 gru 2018, 23:26

RAFALSKI pisze: Możesz zerknąć w mój wątek remontowy.

W związku z tym, że tez mam Enkę, czytam i czytam Twój wątek remontowy, a na temat iskrowników nic... No dobra może coś przegapiłem, ale w temacie generatora znów mi podpowiadasz bym poczytał i zapodałeś link ale do remontu "wieloryba", no i EUREKA! Nie mam 132 więc nie czytałem, a tam masz bardziej szczegółowo to opisane nisz w remoncie Enki.
N126a - sprzedana
Jest teraz N126N 8-) + Ford Transit 85T260
Rok 2019 km. nie liczę, a nocki to; 1+3+1+1+1+5+3+1+3+4+3+2+5+2+4+4+2+2+2+3+3+3+2 / 8-)

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 3463
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Kran

Postautor: RAFALSKI » czwartek, 13 gru 2018, 10:56

Sorry za zamieszanie, nie sprecyzowałem o który temat chodzi :oops:
BMW E36 '97| DACIA SANDERO STEPWAY '18 | N-127 '77 | N-132L '85
Remont wieloryba | Remont eNki

kubuś
Posty: 331
Rejestracja: niedziela, 9 kwie 2017, 21:10

Re: Kran

Postautor: kubuś » piątek, 14 gru 2018, 12:18

kubuś pisze:Kran w fazie przemyśleń. Może być montowany na samym końcu przeróbek.

No i co się odwlecze to nie uciecze ;) Dobrze, że nie kupowałem. Napisałem list do Dida Maroza i wieczorem położyłem na parapecie. Rano go nie było. Pewno spadł, albo wiatr go zdmuchnął. No bo wiadomo. Did Maroz, niby skąd? ;)
Ależ nie! Ależ nie! Przyszła odpowiedz. Tak jak chciałem, dostanę grzałkę 12V 75W :P Więc jak będzie ciepła woda, to i kran musi być dwufunkcyjny. Zaś nowe "dłubanie". Ale lubię ;)
N126a - sprzedana
Jest teraz N126N 8-) + Ford Transit 85T260
Rok 2019 km. nie liczę, a nocki to; 1+3+1+1+1+5+3+1+3+4+3+2+5+2+4+4+2+2+2+3+3+3+2 / 8-)

kubuś
Posty: 331
Rejestracja: niedziela, 9 kwie 2017, 21:10

Re: Kran

Postautor: kubuś » niedziela, 27 sty 2019, 11:56

Jako, że zima trzyma ;) , to kwestia kranu jeszcze, u mnie nie jest rozwiązana, ale przez przepadek i ciekawość "jak to jest zrobione" zacząłem znęcać się nad kranem, tym oryginalnym od Enki. Jak oni założyli to zgrubienie plastikowe, to którym reguluje się strumień wody. Po kilku siłowych próbach, okazało się, że tan gwint, to nie integralna część rurki-wylewki. Gwint jest wklejany, i gdyby ktoś chciał ten kawałek z jakiegoś powodu np. wyblaknięcia, wymienić to nie ma większego problemu. Podgrzać opalarką i ta część z gwintem ładnie z rurki wychodzi. To tyle z ciekawostek :)
N126a - sprzedana
Jest teraz N126N 8-) + Ford Transit 85T260
Rok 2019 km. nie liczę, a nocki to; 1+3+1+1+1+5+3+1+3+4+3+2+5+2+4+4+2+2+2+3+3+3+2 / 8-)


Wróć do „Wyposażenie wnętrza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość